Showing posts with label Lenovo Yoga. Show all posts
Showing posts with label Lenovo Yoga. Show all posts

28.7.17

8 urodziny bloga!

Nie wiem, kiedy to minęło, ale w tym miesiącu mój blog obchodził swoje już 8 urodziny! Dokładnie 14 lipca 2009 pojawił się tu pierwszy wpis, który ma niewiele wspólnego z tym, co na blogu można oglądać dzisiaj. Wtedy dopiero zaczynałam uczyć się blogowania, które wbrew pozorom wcale aż tak banalnie prostym zajęciem nie jest, dlatego na samym początku bardzo eksperymentowałam ze wszystkim, niestety nie zawsze z pozytywnym skutkiem. Tym, którzy najgłośniej krzyczą, że blogerzy nic nie robią, najlepiej byłoby podsunąć komputer i kazać przygotować od a do zet kilka wpisów. Zanim nauczyłam się tworzyć w miarę przyzwoite wpisy, a styl zdjęć przestał przypominać fotkę.pl, minęło trochę czasu, ale cieszę się, że nie poddałam się i dotarłam do tego momentu, w którym jestem teraz.

Dzisiejszy wpis jest dla mnie bardzo ważny. Przedstawię w nim krótką historię rozwoju bloga, jego najważniejsze momenty w początkowym stanium rozwoju oraz plany na najbliższą przyszłość. Myślę, że może być to coś ciekawego dla osób, które nie są ze mną od samego początku i nie znają genezy bloga, ale także dla początkujących blogerek, które miewają momenty zwątpienia. Dziś jestem już zadowolona z kierunku, w jakim zmierza blog, ale chciałabym wprowadzić kilka zmian, by być jeszcze bardziej usatysfakcjonowana z tego, co robię. Zanim jednak napiszę o planach, zapraszam Was serdecznie na nasze kolejne video. Nie mam wprawy w wystąpieniach przed kamerą, więc wybaczcie mi wszystkie potknięcia. To dla mnie zupełnie nowe wyzwanie i wiem, że przede mną jeszcze baaaaardzo długa droga, by czuć się swobodniej na tym terenie. Wraz z moim mężem daliśmy z siebie wszystko, by wyszło nie tylko w miarę fajnie wizualnie, ale również interesująco. Starałam się streszczać, ale i tak wyszło prawie 20 minut! Ogromnie żałuję, że w jakiś dziwny sposób zagubił nam się bardzo fajny fragment o blogowaniu przed powstaniem kanałów społecznościowych, ale może będzie kiedyś jeszcze okazja, żeby o tym opowiedzieć. Mam nadzieję, że Wam się spodoba!