Ostatnie miesiące, czyli ciąża i czas połogu, pokazały mi dobitnie, jak niewiele rzeczy potrzebuję w szafie. Nosiłam kilka ulubionych rzeczy na okrągło i okazało się to dla mnie bardzo uwalniające.
Od dawna tworzę szafę kapsułową, w której wszystko do siebie pasuje, ale teraz moją misją jest jeszcze większa redukcja jej zawartości. Wciąż mam sporo ubrań, które choć są ładne i dobre jakościowo, z jakiegoś powodu po prostu po nie nie sięgam.
W dzisiejszym poście umieściłam kilka rzeczy, które ostatnio wpadły mi w oko. Jak widać, moje ulubione ostatnio kolory płynnie przeszły do nowego sezonu.
* link afiliacyjny

What do You think about this?
Post a comment!