16.11.16

Estée Lauder Challenge


Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie lub Facebooku, pewnie kojarzycie wyzwanie rzucone mi przez Fashionelkę w ramach akcji Estée Lauder. Zabawę rozpoczęła Ewa z Red Lipstick Monster, której zadaniem było stworzenie makijażu bez użycia pędzli. Następnie Eliza przejęła pałeczkę, by wybrać z oferty Estée Lauder idealne kosmetyki dla swoich potrzeb oraz jej mamy. W listopadzie przyszła kolej na mnie, a moim zadaniem okazało się stworzenie codziennego makijażu, który będzie trzymał się na twarzy od rana do wieczora - bez żadnych poprawek.  Z chęcią przyjęłam zaproszenie do akcji, szczególnie, że makijaż miał opierać się ma moim ulubionym, już dawno sprawdzonym podkładzie Double Wear oraz nowości Double Wear Nude Cushion Stick Radiant Makeup. Poznajcie moich ulubieńców od Estée Lauder!




Na nawilżoną twarz nałożyłam mix dwóch podkładów - wcześniej już znanego mi Double Wear, który charakteryzuje się mocnym kryciem, oraz nowości Double Wear Nude Cushion Stick, który daje średnie krycie oraz delikatny efekt rozświetlający. Dzięki połączeniu tych dwóch produktów uzyskałam świetny pokład na co dzień - nie tak mocny jak sam Double Wear, ale wciąż kryjący i nadający twarzy bardzo ładny "porcelanowy" wygląd. 

Nowość od Estée Lauder Double Wear Nude Cushion Stick posiada bardzo praktyczny aplikator. Za pomocą przekręcenia w jedną stronę podkład wypływa, zaś w przypadku wyciśnięcia zbyt dużej ilości produktu, wystarczy odkręcić w przeciwną stronę, by podkład został z powrotem wessany do środka. Zarówno Double Wear, jak i Double Wear Nude Cushion Stick posiadam w odcieniu 2C3 Fresco - w sam raz dla mojej dość bladej cery.

Aby utrwalić podkład, nakładam na twarz odrobinę sypkiego pudru Perfecting Loose Powder w odcieniu Light. Na co dzień nie przepadam za bardzo mocnym konturowaniem, dlatego dla lekkiego podkreślenia policzków użyłam jedynie odrobiny bronzera Bronze Goddess.


Czas na oczy, czyli standardowo kreski na górnych powiekach, wytuszowane rzęsy i delikatnie zaznaczona dolna powieka. Brwi podkreśliłam genialnym żelem Brow Now, który zagęszcza je ze znacznie bardziej naturalnym efektem końcowym niż w przypadku kredek czy nawet cieni.


Macara Sumptuous Extreme Lash Multiplying Volume
Eyeliner Double Wear Zero Smudge Black
Estée Lauder Brown Now Volumizing Brow Tint






Powstały makijaż to taki mój codzienny pewniak, który pasuje do każdej okazji i każdego ubioru. A teraz zapraszam na krótką relację z makijażowego dnia z Estée Lauder :)

9:30 


Pierwszym przystankiem po wyjściu z hotelu jest zwykle jakaś śniadaniownia. Ostatnio najczęściej odwiedzamy "Charlotte", gdzie uwielbiam chyba każdy zestaw śniadaniowy, a domowej roboty czekolady i konfitury to po prostu niebo w gębie!

12:00 - 15:00


Po śniadaniu czas na załatwienie wszystkich spraw, których nie da się załatwić mailowo. Gdy jestem w Warszawie, prawie każdą godzinę mam wypełnioną jakimiś spotkaniami lub istotnymi dla mnie eventami, więc trwały i niezawodny makijaż to dla mnie podstawa.

Pomadka, którą wybrałam tego dnia,  jest w bardzo subtelnym, jasnym odcieniu Nude Reveal, więc drobne poprawki mogę wykonywać nawet bez użycia lusterka.



Pure Color Envy Hi-Lustre Sculpting 
Nude Reveal


+ Marks&Spencer coat / Pull&Bear jeans / Tous bag


15:00


OK, minęło 5 godzin, więc miałam prawo już nieco zgłodnieć :) Jestem fanką włoskiej kuchni, więc jeśli tylko znacie w Warszawie coś dobrego w tych klimatach, koniecznie podzielcie się ze mną tą cenną informacją :) Do tej pory najsmaczniej było w "Mąka i Woda" oraz w "Semolino", gdzie też zajadałam się pysznym kremem pomidorowym ze zdjęcia. 

16:00 


Czas ruszyć do domu. Od nałożenia makijażu minęło ponad 8 godzin - cera nadal jest świeża, a kreski na powiekach nietknięte. 


19:30


Po ponad 3 godzinach jazdy jesteśmy w domu.  Bez absolutnie żadnych poprawek cera, jak i reszta makijażu, wyglądają wciąż bez zarzutu. Właśnie tego oczekuję od podkładu oraz kosmetyków do makijażu oczu. Od początku wiedziałam, że Double Wear mnie nie zawiedzie, w końcu jestem mu wierna już od dobrych kilku lat, zaś nowość Double Wear Nude Cushion Stick Radiant Makeup okazała się świetnym dodatkiem do tradycyjnego Double Wear. Poza tym odkryłam nowy, zdecydowanie ulubiony produkt do brwi Brow Now, który pozostanie ze mną na pewno na bardzo długo. Jedynym elementem makijażu, który nie przetrwał całego dnia, jest pomadka. Od czasu do czasu musiałam poprawić makijaż ust, ale biorąc pod uwagę ilość różnych posiłków pomiędzy, to chyba nic zaskakującego :) Dziękuję Estée Lauder za wyzwanie, to była czysta przyjemność:)


Wpis powstał we wpółpracy z marką Estée Lauder
← Newer Post Older Post →

48 comments

  1. Świetny delikatny makijaż ;-)

    ReplyDelete
  2. Oprawa graficzna tego wpisu jest przepiękna :) a Double Wear od dwóch lat moim ulubieńcem :)

    ReplyDelete
  3. Kasiu, świetny pomysł z tymi gifami :)

    ReplyDelete
  4. Post super! Mimo, że nie używam takich kosmetyków i mało komentuję blogi to tak mnie wciągnęło, że aż musiałam Ci coś naskrobać :D Bravo Kasia!!!

    ReplyDelete
  5. Ja kiedyś używałam double wear light ale jakoś niezbyt się polubiliśmy, więc tradycyjny double wear w perfumeriach omijałam szerokim łukiem. Potem jednak przeczytałam opinie że wersja "tradycyjna" jest super i z wersją light nie ma wiele wspólnego, więc będę musiała chyba przejść się po próbkę w celu doboru koloru i zobaczymy... może mi też podpasuje :) A co do posta to UWIELBIAM Twoje zdjęcia, ale zawsze to piszę więc już nudnawa z tym jestem ;) ale cóż pocznę ♥ btw Kasiu czy mogłabyś podlinkować t-shirt?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za miły komentarz ♥ A t-shirt to zwykły bawełniany ze Stradivariusa. Mam go już ponad rok i nie widzę go na stronie.

      Delete
  6. Piękny foto post, jednak porcelanowe wykończenie to kompletnie nie dla mnie, efekt wydaje mi się być zbyt sztuczny

    ReplyDelete
    Replies
    1. W moim przypadku Double Wear nie nadaje sztucznego efektu, co go wyróżnia wśród innych ciężkich podkładów. Jednak zdaję sobie sprawę, że każda cera może reagować inaczej.

      Delete
  7. Czy ktoś mi powie, jak się robi te ruchome zdjęcia? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Fraza klucz to "movie to gif". Musisz nagrać filmik (telefonem, kamerą, lustrzanką), następnie wyciąć odpowiedni fragment i jeżeli program na to pozwala (photoshop lub inny, przeznaczony do obróbki wideo), zapisać do formatu GIF lub skorzystać z narzędzia (nawet online), które przekonwertuje video do animowanego obrazka.

      Delete
  8. Wow, Twoje brwi wyglądają rewelacyjnie! Cały makijaż bardzo do Ciebie pasuje :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. "Brow Now" jest genialne :) Żałuję, że wcześniej tego nie odkryłam:)

      Delete
  9. Używam DW w tym samym kolorze :) a kwestia jego "ciężkości" wynika często z samej kondycji skóry. U mnie sprawdza się kilkudniowy odpoczynek od tego podkładu, potem wracam do niego z przyjemnością. Brow Now muszę wypróbować, bo kredek nie uznaję, a cienie nie zawsze dają idealny efekt. A Nude na Twoich ustach wygląda naprawdę ładnie :)

    ReplyDelete
  10. Natural makeup. I love it!
    xx

    http://www.mybeautrip.com

    ReplyDelete
  11. wszystko pięknie, tylko ta ręka pod stołem (!) w knajpie!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiem, że to żadne wytłumaczenie, ale jedzenie w knajpie, a robienie zdjęć podczas jedzenia w knajpie pełnej ludzi, to dwie różne bajki:P Nie znoszę robienia zdjęć w miejscach publicznych, zawsze mnie to krępuje, zawsze chcę jak najszybciej mieć to z głowy i jak widać, tym razem była wpadka :) Pozdrawiam:)

      Delete
    2. no bez przesady dziewczyny, wszyscy jestesmy tylko ludzmi! a Kasia pokazuje swoj styl i swoj dzien, nie zasady savoir vivre w knajpie

      Delete
    3. jasne jasne, ja po prostu jako wychowana przez przedwojenną babcię jestem mega wyczulona to i zauważyłam od razu ;) ale rozumiem te skrępowanie, ja też czuję się idiotycznie robiąc zdjęcia przy ludziach

      Delete
  12. Kasiu, wspaniałe zdjęcia! Post o obróbce to konieczność! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha, dziękuję :D Wiem, że muszę się zabrać za ten wpis:)

      Delete
  13. Kasiu, ostatnio ten golf był w perfect look u Ciebie, a ten kolor też Ci się podoba?

    http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0426167003.html

    ReplyDelete
  14. Na większych zdjęciach (tych we wnętrzu - hotelowym?) wyglądasz troszkę i kojarzysz mi się z Amy Adams :D
    Ogólnie to naprawdę piękne zdjęcia i makijaż, chociaż mnie DW (nawet w wersji light) niestety zapychał i pogarszał stan mojej cery. Chociaż na twarzy wyglądał pięknie :(


    Kasiu czy mogłabyś zdradzić, kiedy będą wyniki konkursu kaszmirowego?:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, to komplement :D Lubię urodę Amy :) Może wypróbuj Cushion Stick, jest lżejszy niż DW, a też nadaje ładne wykończenie :)

      Do 24.11 mamy czas z wynikami konkursu. Jest ponad 700 zgłoszeń, więc mamy co czytać :D

      Delete
  15. Śniadanie w Charlotte :) Croissant i krem z białej czekolany. Mniam. Wciąż serwują śniadania do 23.00?;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, zestawy śniadaniowe serwowane są cały dzień :))

      Delete
  16. Świetne wyzwanie!! A makijaż delikatny ale piękny <3

    www.ladyagat.com

    ReplyDelete
  17. Wspanialy wpis! Makijaz wyglada cudownie!

    ReplyDelete
  18. Naucz mnie robić takie kreski :) może post o tym?:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Grunt to znaleźć odpowiedni eyeliner, bo nie każdym wychodzą takie same kreski. Te w kałamarzu zwykle są dość przyjemne w użytkowaniu. Polecam poszukać tutoriali na yt- tam dziewczyny wytłumaczą lepiej niż ja:)

      Delete
  19. Kasiu, wspominałaś, że planujesz zakup krótkich śniegowców,a będziesz kupowała emu czy ugg?

    https://www.zalando.pl/ugg-classic-mini-ii-botki-ug111y00a-q11.html

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardziej podobają mi się Emu, które pokazywałam w tym wpisie: http://www.jestemkasia.com/2016/10/buty-na-jesien-przewodnik-zakupowy.html

      Delete
  20. Kasiu, kiedy trafiłam na Twojego bloga prawie trzy lata temu ( sama nie wiem, kiedy to zlecialo!) byłam zachwycona Twoim poczuciem gustu! Tworzysz proste zestawy i właśnie w tej prostocie tkwi potęga Twego sukcesu! I w dodatku jesteś jedną z tych blogerek,które są sobą i nie gwiazdorza na każdym kroku, a to się ceni :)
    Post i zdjęcia zachwycają zawsze! Jestem pod olrzbymim wrażeniem :))
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  21. Twoja kreska zawsze jest tak idealna! ;)

    ReplyDelete
  22. Przepiękny makijaż! Gdyby nie to, że przedstawiłam się na naturalne kosmetyki, nie tylko do pielęgnacji, ale też makijażu, to pewnie wydałabym pokaźną sumkę w sephorze na raz, żeby wykonać ten makijaż, co Ty! 😍 Jesteś prześliczną dziewczyną i jako jedna z niewielu malujesz się w taki sposób, że podkreślasz swoją urodę, a nie się szpecisz! 😘 Jak zawsze, idealny wpis!

    Pozdrawiam 😘
    http://platinumredhead.blogspot.com/?m=1

    ReplyDelete
  23. ale jesteś piękna!!

    Zapraszam do siebie, nowy post http://idacupas.blogspot.com/ <3

    ReplyDelete
  24. Ja trochę z innej beczki...
    Kasiu, na Twojego bloga zaglądam już ładne parę lat! Uwielbiam każdy Twój wpis i za każdym razem z niecierpliwością czekam na nowy. Miłe jest to, że tak bardzo przykładasz się do tej strony. Każdy post jest przemyślany. Urzekają mnie twoje zdjęcia, mają swój klimat.
    Tak trzymaj! :)

    ReplyDelete
  25. Kasiu czy mogłabyś zdradzić sekret Twojej skóry pozbawionej zmarszczek? Wątpię, że to kwestia filtrów i dobrej obróbki...latka lecą a Ty masz skórę lepszą niż nie jedna 20stka :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pewnie że mam zmarszczki mimiczne, ale nie są jakoś wyjątkowo widoczne :) Polecam moje ostatnie filmy na YT na których widać moją skórę z bliska :) Postaram się w końcu zabrać za post o pielęgnacji cery. Tyle razy już go obiecywałam, a nie mam kiedy się za niego zabrać..

      Delete
  26. Kasiu, jak zawsze świetny materiał. Osobiście polecam kanjpkę WITALY :)

    ReplyDelete
  27. Przepiękny, delikatny makijaż. Poza tym, świetne zdjęcia oraz wygląd postu, jak i jego treść.

    ReplyDelete