17.11.14

Low ponytail with curls


Nadeszły takie dni, które momentami totalnie zniechęcają do robienia zdjęć na zewnątrz. Na szczęście nasze mieszkanie jest już prawie gotowe i można bez problemu wykorzystywać jego wnętrze do pojedynczych sesji blogowych. Jak już obiecałam jakiś czas temu, niebawem podzielę się z Wami tym, jak się urządziliśmy- post jest już w przygotowaniu :). Dekorowanie wnętrz jest jednym z moich hobby, od lat zbierałam inspirujące zdjęcia z pomysłami na stylowe mieszkanie, więc urządzanie własnego kącika było po prostu czystą przyjemnością :)

Here comes the days which completely dishearten to take any pictures outside. Fortunately, our apartment is ready, almost, and I can use it for single blog sessions. As I promised, you’ll see in a little while how we’ve furnished our flat – coming out soon :) Interior design is one of my hobbies, I’ve been collecting inspiring photos with ideas for stylish interiors for ages, so designing my own apartment was sheer pleasure :)


W dzisiejszym poście przygotowałam na prośbę kilku czytelniczek 'przepis' na fale z tego zdjęcia. Niestety nasz sprzęt odmawiał posłuszeństwa podczas kręcenia, przez co obraz momentami jest dziwnie zaciemniony, jednak mam nadzieję, że sposób kręcenia loków uda wychwycić się tym, którzy są zainteresowani. Włosy kręcone były lokówką Rowenta o średnicy 2cm ( jedną z części składowych urządzenia wielofunkcyjnego Rowenty). 

Today’s post contains the how-to-do-waves tutorial (see here) because some of you asked for it. Unfortunately, my camera didn’t want to cooperate during recording, so the vision is oddly darkened sometimes, but I hope that you’ll see what you need. Hair curled by 2cm Rowenta curler.


I was wearing Modekungen jacket, second-hand sweater, second-hand jeans

← Newer Post Older Post →

53 comments

  1. Prześliczne włosy!
    pozdrawiam:)
    www.haydenka.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Magiczne zdjęcia!

    ReplyDelete
  3. Jesteś taka piękna! Czekam na post z mieszkaniem :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :* Już niedługo post mieszkaniowy, potrzebuję tylko czasu na dogranie kilku detali :)

      Delete
  4. takie fale wyglądają przepieknie i bardzo kobieco :)
    minimalist-only.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Kasiu, co planujesz zrobić z grzywką ? Wygląda mi to na etap zapuszczania jej (w tej chwili mam podobną) niestety ja juz dluzej nie zniose tej długości i postanawiam ją podciąć lekko :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W zeszłym roku ścięłam ją dość krótko (http://www.jestemkasia.com/2013/10/paris-via-instagram.html najlepiej widać chyba w tym poście) i czułam się niestety źle w takim wydaniu. Na takim etapie, jaki mam teraz, lubię ją chyba najbardziej. Można ją spinać do włosów, jak mam ochotę to wywijam na boki, a jak jest prosta to też nie ma tragedii. Tak więc zostawiam jak jest:)

      Delete
  6. Nie mogę się doczekać postu z mieszkaniem! Ale z tego co tu można było "podejrzeć":-) nawet w tej kwestii mamy podobny gust!Naprawdę w szoku jestem, że ktoś zupełnie "obcy" tzn nie spokrewniony z drugą osobą może mieć z nią tyle wspólnego i to nie ogólne podobieństwo tylko takie szczegóły ;-) ale fajne to jest:-) jedyne chyba co mam inaczej to to, że nie lubię panterki i futerek. Ciekawe czy charakter też mamy podobny ;-) Pozdrawiam Zosia

    ReplyDelete
  7. you look so much like Lizzie Olsen!

    giveaway on my blog!

    http://www.hashtagliz.com

    ReplyDelete
  8. lovely!

    http://monkeyshines-monkeyshines.blogspot.com/

    ReplyDelete
  9. Przepiękne loczki i cała fryzura świetna !

    ReplyDelete
  10. Piękna fryzura ! :)

    http://neverrrrstopdreaming.blogspot.com/

    ReplyDelete
  11. Kasiu, Ty zawsze pod takie grubaśne swetry zakładasz podkoszulkę? Ja uwielbiam swetry, mam ich trochę, ale zawsze się w nich "gotuję" :((

    ReplyDelete
    Replies
    1. źle się czuję bez jakiejś koszulki pod spodem, więc zawsze zakładam. Takie swetry noszę głównie jesienią i zimą, więc rzadko jest mi za ciepło, tym bardziej, że należę do zmarzluchów :)

      Delete
  12. Wiem, że to nie na temat, ale.. widzę w tle czarno-białe poduchy z Ikei. Domyślam się, że inspirował Cię styl skandynawski ;) Nie mogę się doczekać Twoich pomysłów na wnętrze ;) Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, uwielbiam styl skandynawski, a Ikea oferuje szeroką gamę bardzo fajnych produktów w tym stylu.

      Delete
  13. Uwielbiam twój każdy post! Jesteś w nich taka,prawdziwa, jesteś sobą. Twoje stylizacje uwielbiam,od kiedy Cię zobaczyłam pierwszy raz (ok. 2 lata temu)

    ReplyDelete
  14. Przepiękny koci tatuaż :)

    ReplyDelete
  15. Kasiu, co myslisz o sztucznych rzesach ? jestes ich zwolenniczkom ? uwazasz,ze rzesy dodaja uroku ? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli nie są przesadzone, to bardzo mi się podobają. Nigdy nie miałam na stałe przedłużanych w salonie, jednak może kiedyś się skuszę :)

      Delete
  16. Z Twoim wyczuciem smaku już wiem, że post mieszkaniowy zwali mnie z nóg! Już się nie mogę doczekać ;)

    pozdrawiam ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam nadzieję, że nie zawiodę:)

      Delete
  17. Kupiłam identyczny zestaw pare dni temu i też zamierzałam go opisać na blogu :D
    Najlepsza karbownica i lokówka z najmniejszą średnią <3

    ReplyDelete
  18. też zbieram inspirujące zdjęcia do swojego przyszłego gniazdka ;) problem tkwi w tym, że mam ich już chyba zbyt wiele :D pozdrawiam **

    ReplyDelete
  19. Zauważyłam taką tendencję, że wszystkie blogerki piszą teraz o swoich włosach ;p Nikomu nie chce się wychodzić ze stylizacją i aparatem :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Myślę, że to zbieg okoliczności po prostu ;)

      Delete
  20. fryzura bardzo w moim stylu!

    fashionable-sophie.blogspot.com

    ReplyDelete
  21. Oo, sama urządzałam ostatnio pokój i też szykuję post! A fale są piękne, szkoda tylko, że nie zrobiłaś trochę bardziej od góry ;)

    Ściskam mocno,
    www.NIECH-PANI-PATRZY.blogspot.com
    __________________________________
    + a u mnie: burgundy i szarości - odcienie sezonu, zapraszam!

    ReplyDelete
  22. piękna fryzura, muszę spróbować ;)

    ReplyDelete
  23. Łał boskie ! Proste a jakie efektowne!
    Btw. przypominasz mi na niektórych zdjęciach młodszą Miley Cyrus - przepraszam, jeśli to obraźliwe, ale szczere...i pisze to jako komplement!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hahah :D O podobieństwie do Miley słyszałam już sto razy :) Serio? Ja tego nie widzę :):)

      Delete
  24. Z pasmami po bogach to może i by mi wyszło ale nie sądzę aby moje loki z tyłu głowy wyglądały tak pięknie :(

    ReplyDelete
  25. Włosy cudowne :)
    Jakich kosmetyków używasz do włosów ?

    ReplyDelete
  26. beautiful!xx
    http://classycaptanius.blogspot.com

    ReplyDelete
  27. Przepiękne włosy! Uwielbiam kobiety z delikatnie pokręconymi włoskami - wyjatkowo romantyczne ale i kobiecne uczesanie. muszę pokazać tego bloga mojej kobiecie z pewnoscią ją zachwyci

    ReplyDelete
  28. BOSSSSKO!!! śledzę Twój blog i każda stylizacja jest obłędna!!! przy okazji chciałam zapytać jakiego aparatu używasz do robienia zdjęć, bo planuję zakup nowego sprzętu, a Twoje zdjęcia są piękne, proszę o info, pozdrawiam:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za miłe słowa! :) Używam Nikona d5100 :)

      Delete
  29. Piękna fryzura.
    http://parkspati.blogspot.com/

    ReplyDelete
  30. Z niecierpliwością czekam na wpis wnętrzarski!

    ReplyDelete
  31. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  32. Ajj, Kasiu, piękne włosy!

    ReplyDelete
  33. jesteś prześliczna i bardzo dziewczęca :) a włosy genialne! ja niedawno obcięłam swoje i już nie mogę się doczekać kiedy odrosną by móc je choć troszkę pokręcić

    ReplyDelete
  34. Hej Kasiu, cudowne wlosy! Zastanawiam się, czy jeszcze je prostujesz keratynowo? Ostatnio przeczytałam u Ciebie post na ten temat i zastanawiam się, czy trudno jest po takim zabiegu nadać włosom objętość? Staram się unikać oklapniętych włosków, ale sama mam cienkie, lekko puszace sie wlosy, które pod wpływem wilgoci skręcają sie w "makaron". Wiec to prostowanie mnie zainteresowało. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aby nie tracić na objętości, to po prostu nie wolno prostować od samej nasady. U mnie to był błąd, że wyprostowałam je calutkie, zamiast np. 10 cm od nasady :)

      Delete
  35. ach chciałabym miec takie loki codziennie:)

    pozdr

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też bym chciała, jak widać to nic trudnego, tylko czasami chęci brak :)

      Delete
  36. Ja nie wyobrażam sobie już robić loków czymś innym niż Babyliss! :)

    ReplyDelete
  37. Piękne masz włosy! <3 Chciałabym mieć takie długie i gęste ;)

    ReplyDelete