21.12.14

Elite Model Look Final Shenzhen 2014


Głównym celem podróży do Chin była gala finałowa konkursu Elite Model Look. Przygotowania do tego najważniejszego wieczoru trwały wprawdzie kilka tygodni, a my przybyliśmy dopiero na samą końcówkę, jednak i tak udało się zarejestrować wiele ciekawych momentów z backstage.

The Elite Model Look Finals were the major aim of visiting China. The event was being prepared for several weeks - we arrived at the same end but we manage to register many interesting backstage moments. 

18.12.14

Berlin


Przedświąteczny Berlin jest naprawdę urokliwy, więc jeśli tylko mam trochę więcej czasu w grudniu, to zawsze wpadam na parę dni, by wprawić się w świąteczną atmosferę.
  Ostatnio do kolekcji moich sztucznych futerek trafił ten duży, ciepły płaszczyk z kapturem. Jakiś rok temu byłam o krok od zakupu prawie identycznego za niecałe 500zł, a tu proszę, second-handy jak zwykle pozytywnie zaskakują :) Od niedawna jestem też posiadaczką pięknej torby Valentino, która jest nie tylko bardzo stylowym dodatkiem, lecz także doskonale sprawuje się podczas wycieczek- jest pojemna i wygodna w noszeniu. Podczas wycieczek stawiam zawsze na wygodę, by móc cieszyć się zwiedzaniem bez uczucia dyskomfortu.

Berlin before Christmas is truly charming, so if I only have more time in December, I go there for several days to feel the spirit of Christmas. Lately my collection of faux furs was enriched with this larger coat with a hood. A year ago I almost bought more or less identical one for nearly 500 zł and, well, well, well, second-hand shops can surprise in a positive way, as always :)

16.12.14

Shenzhen photo diary


 Podczas pobytu w Shenzhen zatrzymaliśmy się w rewelacyjnym hotelu Langham, który podobnie jak większość budynków w tym mieście był niemalże drapaczem chmur. Taki widok z pokoju na żywo robił naprawdę ogromne wrażenie, wynagradzając jednocześnie okropny jetlag, który nie chciał ustąpić do końca pobytu w Chinach. Kilka słów o samym Shenzhen- nie wiem, czy wiecie, że Shenzhen jeszcze kilkadziesiąt lat temu było malutką osadą rybacką żyjącą wyłącznie z handlu z Hongkongiem. Za początek rozwoju miasta bierze się rok 1980, kiedy to utworzono pierwszą w Chinach specjalną strefę ekonomiczną. Od tamtego czasu Shenzhen stale się rozrasta, miasto jest całe w żurawiach budowlanych, a drapacze chmur powstają w niesamowitym tempie. Dzisiaj Shenzhen jest jednym z głównych ośrodków finansowych, przemysłowych oraz gospodarczych Chin, co daje się we znaki na każdym kroku.

During our stay in Shenzhen we stayed in the Langham Hotel, a great sky-scraper as most of the building in the neighbourhood. The view from windows could blow your mind compensating for a huge jetlag which accompanied us until the end of our stay in China. Some facts about Shenzhen – well, couple of dozen years ago it was a small fishery village earning its living only due to trade with Hong-Kong. 1980 was the beginning of the city’s development when the first special economic zone was established in China. Since then Shenzhen has been expanding, the city is covered with cranes, and sky-scrapers are constructed in the blink of an eye. Today, Shenzhen is one of the major financial, industrial, and economic centres of China which is visible on every corner.

12.12.14

Ho Ho Ho, Christmas gifts!


Święta zbliżają się wielkimi krokami a pewnie wielu z Was wciąż zastanawia się nad prezentami dla najbliższych. W dzisiejszym wpisie przygotowałam propozycję różnych świątecznych upominków- takich na każdą kieszeń, a także nieco droższych dla tych, którzy preferują święta trochę bardziej na bogato :)

Pozłacany pierścionek 'forever' ze strony goodnightmacaroon.com / Szara czapka unisex Cubus / oryginalne poszewki na poduszki z White Place / Kalendarz My Black Diary - dla tych którzy lubią książkowe kalendarze, a jednocześnie przywiązują uwagę do fajnego designu. Alternatywą dla Nava Design mogą być kalendarze Moleskine / Regenerujące masło do ciała Phenome / Coś dla miłośników kawy- ceramiczny kubek na wynos, po którym można pisać kredą, dostępny m.in. na allegro / zestaw mydełek o zapachach różnych kwiatów Marks & Spencer 

11.12.14

My Black Diary 2015


Nie wyobrażam sobie organizowania swojego czasu bez tradycyjnego kalendarza. Nie dla mnie żadne mobilne aplikacje na komórkę czy tez inne wynalazki, które mają zrewolucjonizować i wyprzeć drukowane organizery. Do tej pory miałam zwykle, najczęściej gdzieś gratisowo dodawane kalendarze, które urodą nie grzeszyły, dlatego nigdy specjalnie nie dbałam o estetykę ich prowadzenia. Od paru lat wzdychałam do pięknych, minimalistycznych projektów Nava Design, ale dopiero w tym roku w końcu zdecydowałam się na zakup własnego My Black Diary 2015. Brakuje mi jeszcze tylko jakiegoś designerskiego długopisu do kompletu, by od stycznia zacząć pięknie prowadzić swoje notatki:)

I don’t image self-organisation without a traditional calendar. Fancy mobile apps and other inventions which are to revolutionise and replace printed organisers are not for me. So far I used calendars added free of charge here and there, not worth mentioning with respect to their looks, and I’ve never really cared about their aesthetics. For some years I’ve been a great fan of gorgeous, minimalist designs of Nava Design, and this year I finally decided to buy my own My Black Diary 2015. Well, now I just need some fancy pen to it to keep my notes starting from January :)

9.12.14

home sweet home / part 2


Ostatni post o naszym nowo urządzonym mieszkaniu był jednym z najchętniej odwiedzanych (a także komentowanych) w historii bloga, dlatego tak szybko zmobilizowałam się do zrobienia kolejnej części. Dzisiaj czas na kuchnię- chyba moje ulubione miejsce w całym mieszkaniu. Pokój gościnny łączy się bezpośrednio z kuchnią, a kanapa pełni rolę 'ściany' między tymi dwoma pomieszczeniami. W przypadku niedużych powierzchni trzeba w końcu sobie jakoś radzić:)

The last post of our newly arranged apartment has been one of the most popular (and commented) posts in the blog’s history, therefore, I mustered my energy to prepare the part 2. Today, it’s kitchen-time – my favourite place in the apartment. The living room is connected directly with the kitchen by the sofa-"wall" separating two places. Well, small spaces require more invention :)