27.4.17

Pick of the Day: LUCE Shirt


Kanały społecznościowe nauczyły nas, że krótkie posty wrzuca się na Instagram lub Facebook'a, a na blogu powinny pojawiać się bardziej obszerne wpisy z co najmniej kilkoma zdjęciami czy też dłuższym tekstem. Z jednej strony jest to ok, bo następuje selekcja i na blogu pojawiają się jedynie najlepsze materiały, jednak tym samym trochę ogranicza, bo niejednokrotnie mam ochotę dodać krótki wpis z jednym zdjęciem, ale często czuję wewnętrzną blokadę, że to za mało. Przykładowo w Szwecji panuje zupełnie inny system blogowania- blogerki aktualizują swoje blogi nawet kilka razy dziennie! Wprawdzie ich wpisy często są kiepskie jakościowo i dalekie od tego, co lubię, jednak może to dać do myślenia, że czemu by tego bloga nie aktualizować trochę częściej niekoniecznie "pełnowartościowym" materiałem. W dzisiejszym wpisie nie będzie zatem pełnej stylizacji, lecz po prostu fokus na wspaniałą koszulę marki LUCE, której luźny krój pozwala na noszenie jej tak jak lubię najbardziej, czyli nonszalancko włożoną w spodnie.

25.4.17

The Garden House | Copenhagen


Welcome to a world of Doers

Na blogu od kilku dni cisza, ale kto obserwuje mnie na Instagramie, ten wie, że wybrałam się na krótki wypad do Kopenhagi, gdzie wraz z mężem świętowaliśmy naszą 10. rocznicę. Podczas pobytu zatrzymaliśmy się we wspaniałym domku z Airbnb, który śmiało może konkurować z chatką w Bieszczadach, w której spędziliśmy kilka dni zeszłej jesieni. Jeśli – podobnie jak ja – lubicie zatrzymywać się w wyjątkowych miejscach podczas Waszych podróży, koniecznie załóżcie konto na airbnb. Kiedyś nie byłam chętna, by korzystać z ofert tej platformy, bo za bardzo ceniłam sobie wygodę, jaka płynie z pobytów w tradycyjnych hotelach, ale udało mi się przełamać i dzięki temu każdy wyjazd jest bogatszy o wyjątkową miejscówkę. W dzisiejszym wpisie pierwsza porcja zdjęć z Kopenhagi, a dokładniej kilka ulubionych ujęć z naszej chatki.

Semilac Berry Nude nails

17.4.17

Street Style: Woman in Menswear


Spring Favourites #2



Ostatnie dni ubieram się właśnie tak! Płaszcz z Topshopu okazał się absolutnym strzałem w 10, podobnie zresztą jak torebka Hollie Warsaw, dlatego jedną i drugą rzecz noszę ostatnio non stop. Przemyślane zakupy cieszą najbardziej oraz najdłużej, dlatego nie ma to jak spisywanie list z rzeczami, których brakuje naszej garderobie.
+ english

This is my look nowadays. The coat by Topshop turned out to be a true hit, as well as the Hollie Warsaw bag – I’ve been wearing them all the time. Successful and reasonable shopping mean longer and greater satisfaction, so making to-buy lists with all the garments missing in your wardrobe is second to none.

14.4.17

Basic Black Bags | Wiosenny przegląd torebek

Prosta, czarna, na długim pasku- to trzy cechy, które musi posiadać torebka, by miała szansę pozostania ze mną na dłużej. Z doświadczeni...

10.4.17

Street Style: Off-Shoulder Top

Moja szafa jest pełna bardzo podobnych do siebie ubrań, jednak to detale decydują o ich ostatecznym charakterze. W mojej kolekcji bluze...

6.4.17

Street Style: Black Hoodie

Spring Favourites Zestaw z dzisiejszego wpisu pojawił się już przy okazji relacji z akcji TK Maxx , ale na żadnym ze zdjęć nie ...

3.4.17

The Perfect Look #38

Dzisiejszy #ThePerfectLook należy przede wszystkim do wspaniałych dodatków, które pięknie prezentują się w towarzystwie prostych, k...

31.3.17

Black Suit | Damski garnitur na co dzień

Bardzo lubię nosić damskie garnitury w wersji na co dzień, czyli w połączeniu z prostym t-shirtem i płaskim obuwiem. Wciąż poluję na...

26.3.17

Capsule Wardrobe / Baza mojej garderoby

Dzisiejszym wpisem odświeżam temat dotyczący niezbędników w mojej szafie, czyli ubrań i dodatków, które są absolutną bazą mojej gard...