1.8.15

high heeled life


Można je uwielbiać albo nienawidzić, ale jedna kwestia zostaje niepodważalna- sylwetka wygląda w nich jak milion $. Mowa oczywiście o wysokich szpilkach, które potrafią czynić cuda z naszym wyglądem. Nie chodzi tylko o zgrabniej wyglądajacą figurę, ale tekże o totalną zmianę charakteru zestawu po założeniu wysokich obcasów. Outfit z dzisiejszego wpisu to mój flagowy zwyklak, w którym można zobaczyć mnie bardzo często, z tą różnicą, że zazwyczaj mam na stopach trampki albo inne obuwie na płaskiej podeszwie. Wystarczyła zmiana jednego elementu, a cała układanka prezentuje się zupełnie inaczej. Uwielbiam to, jak wyglądam w wysokich obcasach, ale moje stopy lubią już to znacznie mniej, dlatego zawsze podziwiam osoby, które potrafią bez większego problemu spędzić w nich cały dzień. 
W każdym razie uważam, że warto mieć w swojej szafie jedne oszałamiające szpilki, takie na specjalne okazje, podczas których balerinki wyglądałby troche zbyt "skromnie". :)

28.7.15

DIY shorts ideas


Robienie zakupów w second-handach to nie tylko wielka frajda, lecz także możliwość zaoszczędzenia niemałych pieniędzy. Najczęściej trafiam na porządne swetry za kilka złotych, t-shirty czy też koszule, ale już znacznie rzadziej na fajne jeansy. Większość spodni w lumpach to "typowe lata 90' ", które niestety nie nadają się do codziennego użytku, jednak właśnie z takich jenasów można stworzyć najlepsze szorty! Podczas ostatniej wyprawy do second-handu kupiłam trzy pary jeansów za 3 zł/sztuka, w tym aż dwie pary kultowych Levi's 501. W dzisiejszym poście pokażę banalnie proste przepisy na fajne szorty właśnie z takich niemodnych spodni, które można znaleźć w ciucholandzie lub też takich, które zalegają gdzieś w domu na strychu. 

24.7.15

The Estée Edit


Mam słabość do spersonalizowanych rzeczy- wystarczy, że na jakimś przedmiocie umieszczone jest moje imię/ inicjały, to od razu zyskuje dla mnie na wartości. Niby śmieszne, ale zastanówcie się, czy od najmłodszych lat nie dostawaliśmy długopisów, czapeczek, kubeczków ze swoimi imionami? Teraz już jako dorosła kobieta wciąż mam w sobie wiele tej dziecięcej radości, gdyż tak jak w dzieciństwie cieszyłam się ze spersonalizowanego długopisu, tak dziś cieszę się ze spersonalizowanej pomadki Estée Lauder, którą otrzymałam w ramach otwarcia nowego sklepu online. Kolor w 100% odpowiada moim upodobaniom- delikatny, ale nadający charakteru codziennym zestawom, takim jak dzisiejsze połączenie ulubionej białej koszuli z szortami DIY.


I’ve got soft spot for personalized products – just put my name/initials on anything, and it gets valuable for me. A bit funny, isn’t it? But just think about all pens, caps, mugs, and other stuff with you names on you’ve received since childhood. Nowadays, I still have this kiddo joy in me – I enjoy getting a personalized Estée Lauder lipstick, presented on the occasion of its e-store opening, as much as other personalized things made me happy when I was younger. The lipstick’s color meets my preferences – delicate, but at the same time with character making outfits look more appealing, as in case of the today’s combination of my favorite white shirt and DIY shorts.


23.7.15

BB creams / review


Odkąd kremy BB zdobyły rynek, coraz częściej zapominam o istnieniu tradycyjnych podkładów. Teraz, gdy jest upalnie, wolę nałożyć delikatną warstwę ulubionego BB, który jednocześnie kryje, nawilża i chroni przed słońcem niż męczyć się w znacznie cięższym podkładzie. Oczywiście krem kremowi nierówny- jedne kryją lepiej, inne nawaliżają lepiej, zaś jeszcze inne totalnie rozczarowują. Jak wiadomo, każda marka zapewnia, że ich produkt jest najlepszy i posiada same pozytywy. Niestety testując kosmetyki okazuje się, że często prawda jest daleka od tego, co możemy przeczytać w ulotce.

 Jestem posiadaczką cery normalnej / mieszanej, przetłuszczającej się w linii T i suchej na policzkach, choć bywają też dni, gdy skóra wygląda nie wykazuje żadnych problemów. Przetestowałam już dość sporo różnych kremów BB i poniżej podzielę się z Wami opinią na temat kilku wybranych:)

20.7.15

Just mix it


Minęło niewiele ponad tydzień od oficjalnego ogłoszenia startu naszego sklepu i muszę powiedzieć, że jestem bardzo mile zaskoczona Waszą reakcją na nasze kolczyki :) Przede wszystkim pomysł łączenia dwóch różnych kolczyków przypadł do gustu większości klientek, które w znacznej mierze decydowały się na literkę  + symbol lub dwa różne symbole. Oczywiście znalazły sie też zwolenniczki tradycyjnego noszenia w uszach takich samych kolczyków, co również nas bardzo cieszy, gdyż to oznacza, że udaje nam się trafiać w różne gusta. Dostaję wiele pytań, czy asortyment będzie się powiększać - oczywiście! Po wakacjach kolekcja powiększy się o kolejne pozycje:)

It’s been over a week since we officially opened our store, and I have to admit that I’m deliriously surprised with your reaction on our earrings :) First of all, most of you loved the idea of mixing two different patterns choosing a letter and a shape. Of course, some of you stuck to traditional earrings wearing which also makes us happy – it shows that we can meet various tastes.