1.11.22

Ciel de Nuit

 











Violette_FR Yeux Paint Ciel de Nuit





Te zdjęcia pojawiły się już na moim Instagramie oraz profilu na Facebooku, i zebrało się pod nimi sporo pytań o poszczególne elementy makijażu, więc postanowiłam wrzucić post także tutaj, by ułatwić odnalezienie właściwych produktów. Najważniejszym elementem tego makijażu bez dwóch zdań jest wyraźna kreska, którą wykonałam płynnym cieniem do powiek Yeux Paint marki Violette_FR. Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się czarna, tak naprawdę jest ciemnogranatowa! Jej odcień nosi nazwę Ciel de Nuit, co oznacza nocne niebo. Ostatnie tygodnie granatowy jest jednym z moich ulubionych kolorów (o czym pisałam już nawet w poprzednim poście) i coraz częściej zastępuję nim ulubioną czerń, jak widać także w kwestii makijażu:). Za cerę w tym wypadku odpowiadają dwa produkty Sisley- krem koloryzujący świetnie zastępuje lekki podkład, a korektor okazał się najlepszym, jaki kiedykolwiek stosowałam. Cena do niskich nie należy, ale warto zwrócić uwagę na jego pojemność, która jest sporo większa niż w większości dostępnych na rynku korektorach. Na policzkach znalazł się kremowy róż w cukierkowym odcieniu różowego marki RMS Beauty. Można kupić go w osobnym słoiczku lub tak jak ja w paletce Mod Collection z innymi kremowymi produktami. Usta pomalowałam matową pomadką Rouge Dior Forever Liquid w odcieniu Forever Nude, który jest jednym z najładniejszych odcieni nude, jakie znam. Miałam ją na ustach podczas ostatniej przechadzki po katowickich second-handach i już wtedy dostałam kilka pytań, co to za kolor. 

Dajcie znać, czy podobają się Wam takie krótkie posty z kategorii Beauty! Ostatnio odkryłam wiele świetnych kosmetyków, w większości z działu Clean Beauty, więc jest o czym pisać. :)






















Płynny cień do powiek Violette_FR
Krem koloryzujący Sisley Phyto-Hydra Teint
Korektor Sisley Phyto-Cernes Eclat
Róż w kremie RMS Beauty kolor Demure *
Płynna pomadka matowa Dior kolor 100 Forever Nude *












* Linki afiliacyjne



← Newer Post Older Post →

8 comments

  1. Ja proszę wiecej postów :) Czym zrobione brwi?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przejechane żelem bezbarwnym Anastasia Beverly Hills + delikatnie wypełnione kredką Brow Wiz tej samej marki. Chodzę w miarę regularnie na laminację :)

      Delete
  2. Dołączam do pytania o brwi. Masz zrobiony makijaż permanentny? Jeśli tak, to gdzie go wykonywałaś?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, to nie permanentny :) Brwi podkreślone tym, o czym piszę w komentarzu wyżej. Z kilku powodów bałabym się wykonać makijaż permanentny, więc preferuję laminację + zwykły makijaż.

      Delete
    2. Napisałabyś coś więcej o tych obawach? Ostatnio zastanawiałam się nad permenentym, żeby mieć w końcu świety spokoj z brwiami ;)

      Delete
    3. Przede wszystkim bałabym się, że efekt końcowy nie będzie zadowalający i nie będę się sobie podobać. Brwi to rama twarzy, potrafią naprawdę zmienić cały jej charakter. Wystarczy, że jakiś namalowany włosek będzie za nisko/za wysoko itd. i już mogłoby być coś nie tak. Nie wątpię, że są osoby, które robią świetną robotę, ale niestety osobiście nie znam nikogo, kto ma piękny makijaż permanentny, ani też nie znam sprawdzonego miejsca, w którym w razie czego mogłabym wykonać taki zabieg. No i trzeba być świadomym, że moda w kwestii brwi dość szybko się zmienia. Jeszcze dwa lata temu chyba nikt nie zaczesywał ich do góry, a teraz to norma. Kto wie, co będzie modne za rok/dwa, a jak już masz zrobiony permanentny, to pole do zmian jest bardzo ograniczone.

      Delete
  3. Mam maikjaz brwi permanentny już kilka lat i jestem bardzo zadowolona. Zrobiony kolorem brązowym, nie czarny. Bardzo polecam!

    ReplyDelete
  4. Ja również rozważam od jakiegoś czasu makijaż permanentny brwi i liczyłam, że Kasia poleci mi jakiegoś dobrego specjalistę, bo do Katowic mam rzut beretem ;) W każdym razie efekt po laminacji piękny! A może ktoś inny podzieli się swoimi doświadczeniami z makijażem permanentnym? Ja jestem raczej nudziarą w kwestiach urodowych, nie maluję się prawie wcale i dobrze wykonane brwi mogłyby "zrobić" mi twarz.

    ReplyDelete