13.8.17

Street Style: The Perfect White Shirt


How to wear long shirt

Odkąd mam w szafie tę jedwabną koszulę, inne mogłyby dla mnie nie istnieć. To jeden z najlepszych zakupów ostatnich miesięcy, a co najlepsze, to perełka vintage, za którą zapłaciłam kilkakrotnie mniej niż musiałabym zapłacić za nowy produkt. Koszula jest dość długa i obszerna, ale dzięki temu można nosić ją na dwa sposoby- luźno puszczoną jako tunikę oraz włożoną do środka spodni. Która wersja podoba Wam się bardziej?


Vintage silk shirt (similar here)
LEE jeans


Birkenstock Arizona (-22% off)
Od kilku lat jestem wierną fanką Birkenstocków, które towarzyszą mi każde lato zarówno na co dzień, jak i podczas wyjazdów. Wcześniej miałam czarne, ale niestety po kilku latach intensywnego użytkowania wypadało w końcu wymienić na nowszy model. Tym razem padło na wersję w lekko połyskującej bieli, która podobnie jak czarne, pasuje do większości moich zestawów. 
 
← Newer Post Older Post →

48 comments

  1. Idealnie! Mnie się podoba bardziej wersja z koszulą włożoną w spodnie, ale obie kombinacje mogłabym spokojnie u siebie wykorzystać :) Też jestem fanką Birkenstocków od 3 lat;) są idealne na letnie dni.

    ReplyDelete
  2. Może i te buty są wygodne i są na pewno bo wiele osób je chwali za wygodę ale nie podobały mi się nigdy i nigdy nie spodobają, jestem nawet pewna, że do mojej szafy nie trafią. Kasiu to absolutnie nie hejt i nie krytykuje za ich posiadanie tylko moja ocena ich wyglądu, są jak dla mnie strasznie brzydkie.
    Koszula wewnątrz ładniej, choć ja stosuje tak jak Ty obie wersje.
    Aga

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dla mnie też. Balerinki są piękne! Ale look świetny!

      Delete
    2. Ha..też tak mówiłam. I dzisiaj noszę latem bez przerwy ;P są super.

      Delete
    3. Aga, nie odebrałam tego jako hejtu, bez obaw :) Znam wiele osób, którym się nie podobają, ale zapewniam, że komfort noszenia przekonuje do nich nawet ich przeciwników :)

      Delete
  3. Jak zwykle wyglądasz bezbłędnie, ten kapelusz jest piękny! Mimo że zazwyczaj jestem wielką fanką wciskania wszystkich koszul i koszulek w spodnie to akurat wyjątkowo w tym wypadku puszczona luźno podoba mi się jeszcze bardziej:)

    ReplyDelete
  4. Kocham takie stylizacje! Ten koszyk pasuje tu bezbłędnie!

    Carmelatte

    ReplyDelete
  5. Zdecydowanie wolę wersję włożoną w spodnie. Chociaż luźna nadawałaby się świetnie do leginsów. :)

    ReplyDelete
  6. Właściwie w tym zestawie nie przemawia do mnie jedynie torebka z wikliny. Przy okazji wyjadę się być w ogóle nie praktyczna. Poza tym zestaw świetny! Koszula zarówno w jak i poza spodniami prezentuje się bardzo fajnie.
    Już długo tutaj zaglądam i bardzo sporadycznie zostawiam po sobie ślad w postaci komentarza, ale ostatnio zrobiłam przegląd swojej szafy i obwieściłam narzeczonemu, że będę teraz brała przykład z Kasi i inwestowała w ubrania lepszej jakości. Przekonałaś mnie i wolę jednak mieć mniej, ale na dłużej. Pozdrawiam ciepło, Marlena ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cudnie! <3 Jestem pewna, że bedziesz zadowolona z takiej "małej-wielkiej" zmiany :)

      Delete
  7. I love your look! It's the perfect outfit for summer in the city!❤

    Ellone | Minimal Fashion & Lifestyle Blog

    ReplyDelete
  8. Też niedawno udało mi się zdobyć świetną białą koszulę i to za całe 2 złote! Tak zainspirowałaś mnie swoimi wpisami o zdobyczach z ciucholandów, że ja też musiałam spróbować swoich sił w miejscowych lumpeksach:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mega <3 Niebawem nowy wpis ze znaleziskami tak na marginesie :D

      Delete
  9. Podoba mi się! osobiście czuję się jak kretynka w za dużej koszuli, jakoś proporcjonalnie mi to na mnie nie leży... ale na kimś mega mi się podoba. Mam takie same Birkeny i bardzo podobny kapelusz który jest moim ulubionym. Super look!

    ReplyDelete
    Replies
    1. a nie, ja jednak mam inny kolor. O te, ale też są super :) https://www.eobuwie.com.pl/klapki-birkenstock-arizona-0051731-white.html

      Delete
    2. Tynka ale Ty jesteś maruda, wszędzie smęcisz, wszędzie coś nie tak albo masz to samo, jak masz to pokazuj na swoim blogu a nie chwalisz się na innych blogach a u ciebie cisza albo starocie. Wiesz ja mam w domu złotego słonia na złotym łańcuchu. Straszna z ciebie zrzęda jak na tak młodą dziewczynę.

      Delete
    3. Tym razem ja nie mam nic wspólnego z powyższym komentarzem, żeby nie było ;) A wersja matowa też spoko, ale po matowych czarnych przyszła ochota na połyskujące :)

      Delete
    4. Wiem Kasiu :) Ale to trochę nie na miejscu i ja bym się pozbywała durnych komentarzy które kogoś ewidentnie obrażają. Moim zdaniem Twój blog nie jest miejscem na czyjeś wymysły odnośnie mojej osoby.

      Anonimie, co boli? Kasia robi wpis po to by go czytać, oglądać i się wypowiadać - zresztą chyba jak każda blogerka. To mój komentarz i mam prawo opisać swoje doświadczenia jeśli są na temat. Nie chwalę się ciapkami, raczej cieszę się bo to oznacza że mamy podobny gust z Kasią a jej blog to dla mnie inspiracja. Pokazywałam je na blogu zresztą już rok temu. Skoro nie podoba Ci się to co robię szkoda, ale nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby pisać innym, obcym ludziom takie żałosne komentarze na mój temat myśląc że chyba mi zaszkodzą. Szkoda słów!

      Delete
    5. Chyba jest wolność słowa ? Nikt tutaj nie wypisuje obelg i wulgaryzmów, żeby od razu autorka miała powinność kasować komentarz.

      Delete
    6. Aha, czyli uważasz że to jest w porządku jak ktoś kogoś obgaduje na cudzych blogach? bo to nie pierwszy raz. Nie powinność, ale ludzki odruch zazwyczaj tak podpowiada. Komentarz ewidentnie jest obraźliwy. U mnie na takie jakiekolwiek podobne komentarze nie ma miejsca - kasuję je. To brak szacunku do osoby o której się mówi ale też i brak szacunku do osoby na której blogu to robimy. W jakim celu to zostało napisane? albo z zazdrości, albo z próby zaszkodzenia, albo z myślą że komuś tym zaimponuje? Myślę że Kasię (ani kogokolwiek innego) ta opinia na mój temat nie obchodzi i była raczej zbędna, zaśmiecająca a jednocześnie pozbawiona kultury. Nie zyska(sz?) nic pisząc takie rzeczy bo ludzie o zdrowych zmysłach śmieją się z takiego zachowania - to nic mądrego. A "wolność słowa" (jak Ty to nazywasz) to w cztery oczy, a nie z anonima na cudzych blogach. Czemu na żywo nikt nie jest taki odważny?

      Delete
    7. Proszę Was, nie niszczcie tej cudownej atmosfery na blogu, Kasi! :) Ten blog zawsze był miejscem pełnym serdeczności i wzajemnego dzielenia się opiniami, inspiracjami, jednak wszystko odbywało się w bardzo przyjaznej atmosferze, bez atakowania innych osób. Proszę zastanówcie się, czy warto jest zaśmiecać to miejsce zbędnymi komentarzami, obelgami, obrażaniem się? Przecież (tu zgadzam się z Tynką) to zupełny brak szacunku dla autorki bloga - Kasi. :) Zachowajmy spokój i nie marnujmy czasu na zaczepki, możemy go przecież dużo lepiej spożytkować! :)
      Pozdrowienia
      Asia

      Delete
    8. Moje drogie, mam nadzieję, że dyskusja nie będzie się już dalej toczyć. Na moim blogu nie ma konieczności akceptowania komentarzy, bo wiem, że mam super czytelników, których nie muszę kontrolować. Sama zresztą wolę blogi, które nie są objęte komentarzową cenzurą. Tynko, nie skasowałam tego komentarza, bo wisiał już jakiś czas na blogu zanim go przeczytałam, więc mogłaś go zobaczyć, zatem wolałam się do niego po prostu odnieść. I choć nie dziwię Ci się, że poczułaś się nim dotknięta, bo w końcu komentarze są od komentowania w dowolny sposób, to mam zasadę, że z bloga znikają jedynie bardzo wulgarne komentarze, a nie wszystkie negatywne. Jeśli trafiają się tu niemiłe komentarze odnośnie mojej osoby, a też nie przekraczają pewnej granicy i nie zawierają bardzo obraźliwych słów, to również nie zostają wykasowane, bo nigdy nie byłam zwolenniczką całkowitej cenzury blogów. Przez bloga przewijały się już różne dyskusje, nie zawsze z pozytywną energią, i choć bardzo bym chciała, by było tu zawsze miło i sympatycznie, to jestem otwarta także na opinie nie zawsze pozytywne. Mam nadzieję, że anonim w razie chęci kontynuowania rozmów z Tynką odezwie się bezpośrednio do niej, na jej blogu albo jej kanałach, bo tutaj temat uważam za zamknięty.

      Delete
  10. czesc Kasiu, swietna stylizacja i jak zawsze niezwykle klimatyczne zdjęcia, a wersja z koszula "tucked in" moim zdaniem wygrywa! :)
    ps co sądzisz o tych butach? lub takich, tylko czarnych? niedawno je zamowilam, ale wciaz sie waham
    https://www.zalando.pl/adidas-originals-campus-tenisowki-i-trampki-clear-brownwhitecrystal-white-ad111s0h0-a11.html
    pozdrowienia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Są fajne, ale w kwestii obuwia sportowego jestem bardzo monotematyczna i najbardziej lubię białe lub czarne np. Reeboki Classic albo trampki Converse :)

      Delete
  11. Kasiu wyglądasz przepięknie w tej koszuli <3 Gratuluję Ci stylu, bo cokolwiek założysz wyglądasz zjawiskowo <3

    ReplyDelete
  12. Kasiu, a jaki masz dokładnie model tego koszyka bo na stronie są 2,a chciałam zamówić i nie wiem który wybrać :)

    ReplyDelete
  13. Kasiu ile cm ma rondo kapelusza? Będę wdzięczna za informację :))) Buziaki!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ojj na telefonie siedzę i nie zauważyłam linku �� 8,5cm - zerknęłam na stronę producenta hi hi

      Delete
  14. Kasiu,

    perfect white shirts :
    https://lucile-roy.com/

    Check this out !

    Styl kreatorki marki wpisuje sie idealny w Twoj moim skromnym zdaniem :)

    Pozdrawiam serdecznie z Paryza!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za info <3 Nie znałam tej marki:)

      Delete
  15. Wszystko SUPER 👌⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
    Podobny mam styl 🤗Dzis mialm nawet podobny look od pasa w dol i rozciagniety sweter 😛A

    ReplyDelete
  16. I love this look
    New post:http://thepinkpineappleblog.blogspot.com/2017/08/haute-couture.html
    Blog:http://thepinkpineappleblog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. Kasiu piękny zestaw :)Mnie również bardzo podobają się Brickenstocki. Na razie niestety nie znalazłam swoich idealnych sandalow do sukienki (Brickenstocki chciałabym mieć do spodni). Zawiodłam się na klatkach Tia marki Vagabond chociaż Vagabondy na pewno jeszcze kupię bo są piękne,tylko będą to botki na obcasie i w ogóle wszystko poza sandalami. Tak dla pewności chciałabym powiedzieć że Twoje rady ani przez moment nie staną się dla mnie cenne. Po prostu czasem zdarza się taka sytuacja przed zakupem. Klapki Tia bardzo farbuja stopy i niestety niewiele da się z tym zrobić chyba że coś przeoczyłaprzeoczyłem. Wiec zaczynam od nowa poszukiwanie idealnych sandalow do sukienki, z klapek już chyba zrezygnuje bo sandały lepiej będą się trzymać na stopie. Cieszę się że Twój blog istnieje.Dzieki Tobie powoli zaczynam wydobywać się z ubraniowego chaosu :))) Stylizacja jak zwykle super.Czy są jeszcze jakieś ciucholandy gdzie mogłabym znaleźć coś równie pięknego?Jestem skłonna wybrać się w mała podróż z Krakowa żeby coś zdobyć bo tutaj naprawdę wszystko wydaje się przebrane :( Jeszcze słowo na temat postu osoby piszącej do Tynki.Zupelnie nie rozumiem takiego sposobu myślenia ale myślę że ten wątek nie powinien być kontynuowany ze względu na to że ten blog jest tak pozytywny w swoim charakterze ze po prostu nie warto. Pozdrawiam Cię serdecznie Kasiu i kciuki do góry za stylizację: )

    ReplyDelete
    Replies
    1. Agni, wielka szkoda, że buty okazały się nieudanym zakupem :( Do tej pory nie miałam jeszcze niemiłych przygód z Vagabondem, dlatego zawsze polecam... Mam nadzieję, że uda Ci się jakoś je zareklamować.. Co do ciucholandów, to na razie mam jedynie listę ciucholandów ze Śląska http://www.jestemkasia.com/2016/03/my-vintage-map.html, więc jeśli tylko będziesz w okolicach, to polecam :) Ale mam zamiar zacząć robić lumpeksowe przejażdżki po różnych miastach Polski, także po Krakowie, i stworzyć po nich materiał z wizyt w lokalnych sh- mam nadzieję, że nasz projekt okaże się strzałem w 10 :) Pięknie dziękuję za miłe słowa!

      Delete
  18. Kasia, szum na Twoich zdjęciach to sprawka ISO? czy podchodzi to pod obróbkę? Jeżeli tak to proszę, zdradź ten sekret jak to robisz!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, to obróbka w Lightroomie :) Nie robię oryginalnie zdjęć z szumem, bo nie zawsze decyduję się na ten efekt :)

      Delete
  19. Uwielbiam te buty... mój nr 1 na lato. Z nimi nawet związana jest krótka historyjka... Jestem w centrum handlowym i dostrzegam, jak dwie "dziewczynki" na mnie patrzą, słyszę: "Co ona ma na nogach? Ale okropne buty!" haha :) Pozdrawiam cieplutko. Tak trzymaj! Super look. Jestem tutaj.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha :D Ja też spotkałam się już z różnymi opiniami, ale nic mnie do nich nie zniechęci :)

      Delete
    2. Mnie do nich nic nie zachęci. Są tak paskudne, że już chyba wolałabym boso chodzić :D

      Delete
    3. Haha :D I dobrze, że nie wszyscy mamy takie same gusta :)

      Delete
  20. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam te klapki kilka lat temu pomyślałam, że są nie dość, że okropne to jeszcze drogie :D A teraz sama jestem szczęśliwą posiadaczką czarnych Birkenów i uważam, że są piękne w tej swojej brzydocie :D O dziwo, podobają się nawet mojemu mężowi, który woli mnie w bardziej kobiecym wydaniu :P A koszula zdecydowanie włożona w spodnie ;) Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  21. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  22. Jedynie buty nie są w moim stylu, ale reszta jak najbardziej. Coś pięknego. :)

    ReplyDelete