22.8.16

Things of the month #2

Czas na kolejny post z ulubieńcami miesiąca. Podobnie jak w poprzednim wpisie, przedstawię Wam kilka odkryć ubraniowo-kosmetycznych, ale tym razem także kilka fajności z innych kategorii. Mam nadzieję, że moi ulubieńcy przypadną także i Wam do gustu:)








7. 


9.

1. Długo wzbraniałam się przed zrobieniem paznokci hybrydowych, ponieważ wszelkie sztuczne twory na paznokciach zawsze kojarzyły mi się z paskudnymi tipsami lub innymi żelowymi potworkami. Bez przekonania poszłam na pierwszą wizytę do salonu kosmetycznego, i okazało się, że moje obawy były zupełnie bezpodstawne. Dzięki hybrydom w końcu mam spokój z malowaniem paznokci przez bite 3 tygodnie. Na zdjęciu ulubiony odcień różowego pink peach milk od Semilac.

2. Jeśli nie przepadacie za pstrokatymi obudowami na ajfona, polecam przejrzeć uroczą kolekcję etui Kyou. Jedno ładniejsze od drugiego.

3. Pamiętacie przegląd ubraniowy, w którym pisałam, że opłaca się kupować t-shirty w pakietach na Asos.com? Oferta dotyczy nie tylko ubrań, lecz również bielizny i innych dodatków. To staniczkowe trio wyjątkowo przypadło mi do gustu.

4. "Odręczne" fonty są ostatnio na topie, ale wielu dostępnym w sieci brakuje 'tego czegoś'. Jeśli macie ochotę wzbogacić swoje blogi fajnymi napisami lub też może lubicie tworzyć różne grafiki (kartki okolicznościowe,plakaty), do końca tygodnia możecie pobrać za darmo świetną czcionkę Sofia. Wystarczy zarejestrować się na stronie Creative Market i dzięki temu co tydzień zgarniać 6 darmowych bajerów- w tym tygodniu między innymi tn odręczny font. Od dawna uwielbiam Creative Market, a dziś dzielę się tą fajnością także z Wami:)

5. Coś dla osób, które planują remont mieszkania lub są w trakcie jego trwania. Na Westwing można teraz kupić w promocji przepiękne, minimalistyczne lampy w stylu skandynawskim.

6. Cudowne serum wygładzające Resibo w olejku. Zaczęłam testować w zeszłym miesiącu i już po kilku dniach widziałam efekty działania. Tak jak zapewnia marka, olejek przywraca skórze świeżość i gładkość, dając naturalny efekt botoksu, i to naprawdę nie są żadne puste hasła reklamowe. Poczytajcie zresztą opinie klientek w internecie :) W dzisiejszym poście nie będę się bardziej rozpisywać na temat jego działania, bo niebawem na blogu pojawi się wpis o pielęgnacji cery, w którym opiszę dokładniej wszystkie ulubione produkty, w tym oczywiście także serum Resibo.

7. W zeszłym miesiącu trafiłam na album "Parsley" Julii Pietruchy, który jest pełen przepięknych, subtelnych kawałków, które mogę ostatnio słuchać na okrągło! Polecam puścić w tle w trakcie pracy czy nauki- mnie bardzo odpręża:)

8. Moja lista ulubionych second-handów, o której pisałam w marcowym poście, powiększyła się o kolejną pozycję. Niestety adres przyda się raczej tylko osobom ze Śląska, szczególnie tym z moich terenów, ale kto wie, może kiedyś zupełnie przypadkiem znajdziecie się w okolicach miejscowości Koszęcin i uda się zahaczyć o ulicę Sobieskiego :) Nie było wizyty, bym wyszła z tego ciucholandu z pustymi rękoma.

9. Spersonalizowana koszula od Le Songe, którą można potraktować jako piżamę lub koszulę na co dzień. Uwielbiam spać w wygodnych, ładnych piżamkach.

10. Koniec z brzydkimi środkami czyszczącymi! Yope to absolutnie urocze mydła kuchenne, płyny uniwersalne czy też balsamy do rąk :). Produkty są dostępne online w kilku sklepach internetowych, ale stacjonarnie widziałam też całkiem niedawno w Home&You. Oprócz niebanalnego designu produkty charakteryzuje naturalny, przyjazny środowisku skład. Ja jestem zauroczona :D




8. 




Jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało!
← Newer Post Older Post →

40 comments

  1. Czytałam wiele dobrego o tym serum :) szkoda ze jest wyprzedane :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wkrótce będzie dostawa/ pisało na ich instagramie :)

      Delete
    2. Podobno we wrześniu będą znów dostępne:)

      Delete
  2. Chociaż używam dopiero od tygodnia, to serum Resibo już skradło moje serce! :) Na początku podchodziłam do niego z rezerwą, bo ciężko uwierzyć, że jest aż tak magiczne :D Ale z każdym dniem zauważam poprawę cery. Oby tak dalej! Warte swojej ceny:)
    Co do Westwing - zajrzę na pewno, zwłaszcza, że jestem w trakcie urządzania wraz z mężem naszego pierwszego mieszkania i styl skandynawski (baaardzo popularny ostatnio) również będzie u mnie królował :)

    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zapraszamy w takim razie do nas po garść inspiracji wnętrzarskich i nowy wpis o trendach na 2017 rok :)https://www.facebook.com/makeinwood/

      Delete
  3. Te lampy z Westwing to marzenie *_*

    ReplyDelete
  4. Hybrydy, to coś czemu jestem wierna od ponad pół roku. Niesamowity komfort i wygoda-zero odprysków, paznokcie utwardzone i przepięknie błyszczące. Serum od Resibo, to kolejna pozycja na liście moich zakupów. Miałam już do czynienia z tą firmą i polecam serdecznie krem odżywczy. Ja używam go głównie jesienią i zimą, przy kuracji z kwasami AHA. Cudownie skórę koi i nawilża! A co do produktów z firmy YOPE, to słyszałam o nich już w grudniu w okolicy świąt Bożego Narodzenia i opornie zbieram się do ich zakupu. Miałam okazję używać ich jednorazowo kilka razy, ponieważ moja dobra koleżanka używa tylko ich :)
    Pozdrawiam :*

    http://platinumredhead.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Nie znałam marki Le Songe, dziękuję za polecenie bo ubrania są śliczne. Już planuje jakiś zakup! ;)

    ReplyDelete
  6. Uwielbiam ten cykl! :)
    www.evdaily.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Super post Kasiu!!!
    Ja tez rozkochalam sie w mydlach Yope! Mieszkam za granica I to sa jedne z produktow, ktore kupuje na zapas podczas pobytu w Polse. Bardzo polecam, sa naturalne, maja piekny zapach, no I ten design... cudo!

    ReplyDelete
  8. Kasiu piękne posty nam tutaj tworzysz, nie znam drugieo takiego bloga z tak kreatywnym i estetycznym podejściem do sprawy ♥ Uwielbiam tutaj zaglądać, a każdą rzecz z dzisiejszego wpisu lecę szybko wygooglować ♥

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kasiu, a te czcionki normalnie można wgrać do Photoshopa?

      Delete
    2. Tak, bez problemu można wgrać :)

      Dziękuję ♥

      Delete
  9. dziękuję Kasiu za post, świetne czcionki i te obudowy na fona :)

    ReplyDelete
  10. Kasiu, cieszymy się, że przekonałaś się do hybryd, szczególnie, że Twoim ulubionym kolorem jest pink peach milk :)

    W razie pytań - chętnie pomogę
    Online Ekspert marki Semilac

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pewnie jeszcze poznam więcej ulubionych, bo nie zamierzam zrezygnować z dalszych wizyt w salonie:))

      Delete
  11. Piękności! Właśnie jestem w trakcie urządzania mieszkania i myślę o oświetleniu. Dziękuję za inspiracje!

    ReplyDelete
  12. swietny post! bardzo pomocny! ;)
    Co do serum - czy jest on zalezany od któregoś roku życia czy można go stosować niezależnie od wieku? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wg opisu: "Dla każdego typu cery, również dla osób borykających się z problemami skórnymi oraz chcących w naturalny sposób przywrócić swojej cerze młodszy i świeży wygląd."

      Jest to naturalny kosmetyk, więc nie sądzę, by była jakaś bariera wiekowa:)

      Delete
  13. piżamka mnie zachwyciła <3

    ReplyDelete
  14. lampy Westwing wyglądają ślicznie, hybrydy również sobie robię, i mam w planach zamówienie case'ów z Kyou!

    http://julgaspace.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0433226001.html tak czy nie?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lubię ostatnio koszule z kokardami :) Fajna jest.

      Delete
  16. Czy te etui nie żółkną?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Swoje noszę dopiero miesiąc, ale na razie wszystko z nim ok :)

      Delete
  17. Miałam to samo zdanie na temat sztuczności na paznokciach, ale przyznam, że hybrydy bardzo mi się podobają, ale u kogoś. ;) Mam twarde, niełamliwe i zadbane paznokcie i boję się, że po częstym robieniu pogorszę ich stan, na dodatek przy używaniu acetonu. O olejku Resibo słyszałam wiele pozytywnych opinii. Natomiast o tym, że Julia Pietrucha nagrała płytę, nie miałam zielonego pojęcia. Zastanawiałam się gdzie tak zniknęła i mam odpowiedź. ;) Świetny wpis, podoba mi się taka tematyka. :)

    ReplyDelete
  18. "w końcu mam spokój z malowaniem paznokci przez bite 3 tygodnie" ale jak to:D przecież przez 3 tygodnie paznokcie bardzo urosną

    ReplyDelete
    Replies
    1. Do 3 tygodni odrost jest jeszcze niewielki (przynajmniej u mnie), poza tym mam naturalnie długą płytkę, więc faktycznie mam spokój 3 tyg :D

      Delete
  19. Uwielbiam ten cykl!:)

    ReplyDelete
  20. Jak fajnie, że podesłałaś link do staniczków z ASOSA, mam nadzieję, że jeszcze będą dostępne..:(
    p.s. do tej pory nie robiłam zakupów online w innej walucie, może trochę głupia prośba, ale czy możesz mi krótko napisać jak to wygląda w przypadku zamówień na ASOSie?
    pozdrawiam!

    A.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja płacę zawsze kartą Visa i kwota euro zostaje przewalutowana na złotówki :)

      Delete
  21. Gdzie dokładnie ten lumpek?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokladną lokalizację pokazuje mapka po prawej:)

      Delete
  22. Znasz jakies lumpeksy w Poznaniu?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, ale poszukaj w tym wpisie, bo dziewczyny podawały adresy różnych lumpów http://www.jestemkasia.com/2016/03/my-vintage-map.html :)

      Delete
  23. Kasiu który rozmiar stanika wybrałaś? nie mogę się zdecydować czy xs czy s (który jest aktualnie niedostępny :/). czy są rozciągliwe? jak oceniasz ich jakość? chyba skłaniam się kupić xs ale boję się ze bedzie za mały :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. odpisałam pod najnowszym postem:)

      Delete
  24. Post taki niby o niczym a wiele interesujących treści w nim znalazłam :) pozdrawiam!

    ReplyDelete
  25. hej kasiu, strasznie lubie twojego bloga i zagladam do ciebie regularnie. bardzo podoba mi sie layout i estetyka twojego bloga, lecz czcionka tekstow jest jak na moje biedne oczy niestety za mala. strasznie meczace jest wczytywanie sie w ten drobny maczek i zniecheca do czytania calych tekstwo, szczegolnie jesli sa dluzsze i blog na tym troche traci w moich oczach. pozdrawiam cieplo :)

    ReplyDelete