23.3.16

New collection


Kochani, do sklepu Kolonia12 wjechały nowe kolczyki w wersji pozłacanej oraz srebrnej. Do armii literek i wcześniejszych wzorków (księżyców, gwiazdek, serc i kółeczek) dołączyły krzyżyki, puzzle w dwóch wersjach oraz zalotne oczka. Nasz system jest w dalszym ciągu niezmienny, czyli kolczyki można dobierać w dowolne pary lub też kupować pojedynczo.
English Version

We have just introduced new silver and gilded earring patterns in Kolonia12. Crosses, puzzles in two versions, and flirty eyes joined the army of letters and other patterns (moons, stars, hearts, and circles). The shopping system stays the same – you can mix patters and buy single earrings.



Wprowadzenie nowych wzorków uważam za idealny moment na ogłoszenie pierwszego konkursu. Podobno kupowanie drobnostek (m.in. biżuterii) niejednokrotnie ma wręcz terapeutyczną moc poprawiania humoru, jednak jestem pewna, że znacie też inne, niekoniecznie zakupowe (choć tych wcale nie wykluczamy) sposoby, by dzień stał się przyjemniejszy. Zadanie konkursowe jest proste i przyjemne, a polega na dokończeniu zdania "Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to..."
Jakie są Wasze ulubione sposoby, by dzień stał się lepszy i ze szczerego serca polecilibyście to także innym? Podzielcie się ze mną Waszymi trickami, a ja z podanych w komentarzach odpowiedzi wyłonię najciekawszą :)

Nagrodą w konkursie jest dowolna para kolczyków z naszego sklepu lub jeśli nie nosicie/ nie lubicie kolczyków, dowolna rzecz z działu dekoracji :) Konkurs trwa do przyszłej środy ( 30.03.2016) włącznie. Powodzenia! :)




A jeśli macie ochotę sprawić komuś albo sobie prezent świąteczny, to do jutra obowiązuje zniżka - 10% na cały asortyment. Kod promocyjny to "hellospring".

* Wyniki pojawią na blogu w ciągu 7 dni od daty zakończeniu konkursu.
WYNIKI!

 Dziękuję Wam za tyle wspaniałych zgłoszeń! Nie mogłam zdecydować się, która odpowiedź powinna wygrać, dlatego tyle czasu zwlekałam z ogłoszeniem wyników. Już teraz wiem, że w następnym konkursie na pewno przygotujemy więcej nagród, by obdarować więcej super komentarzy. Po długich namysłach wraz z mężem zdecydowaliśmy, że nagroda trafia do Ady, której komentarz daje do myślenia, czy w dobie komputerów i smartfonów przypadkiem za rzadko nie korzystamy z tego poprawiacza humoru :).



Ada

Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... latanie nad Wielką Brytanią w niebieskim fordzie, walka z czarnymi charakterami, rozwiązywanie zagadek z nieprzeciętnie inteligentnym skrzypkiem-detektywem, niszczenie złotych pierścieni i próby przetrwania czterech lat na Marsie bez żadnej pomocy. I to wszystko w ciągu jednego popołudnia. Jak? Po prostu - otwieram książki.


Do końca czwartku (7.04) obowiązuje zniżka -10% na hasło "thankyou". Jeszcze raz dziękuję za świetne komentarze!:)
← Newer Post Older Post →

337 comments

  1. Masz słabszy dzień? Zacznij się uśmiechać. Uśmiech zaraża i nastawia pozytywnie do świata :) Albo zamów pizze, pizza zawsze jest dobra.

    >RudaUrodowo - o paznokciach, włosach i dredach <

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to włącznie głośniej radia, śpiewanie piosenek (żeby nie powiedzieć darcie się), taniec (łagodnie mówiąc, bo do castingu do "You can dance" by mnie nie dopuścili). :D Dorzucę do tego jeszcze spacer i mój najnowszy sposób - motywowanie się - coś w stylu 'ej maleńka, jutro będzie lepszy dzień' (już samo to sprawia, że mam bardziej pozytywne nastawienie). Polecam wypróbować. :)

      Delete
  2. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru, to oderwanie się od rzeczywistości. Jak to zrobić? To banalnie proste. Włącza się swoją ulubioną playlistę i słucha się jedynie muzyki- nic innego. Tu nie ma prawa istnieć żadna myśl. Należy trwać w tej chwili i zamienić się w muzykę. A jeśli ktoś nie przepada za muzyką, albo nie wie, jakiego typu muzyka poprawiłaby mu humor, to polecam filmik na yt o nazwie: Cute lemur eating rice. Mi on zawsze poprawia humor :)

    ReplyDelete
  3. Mój najlepszy sposób na poprawę humoru to dobra książka i kawa, a jeśli dzieje się to wszystko w Mazurskim plenerze, to nic więcej do szczęścia nie potrzeba :)

    ReplyDelete
  4. Moje blokowisko znajduje się naprzeciw dużego lasu, więc jak tylko łapię gorszy nastrój, to zabieram psa na spacer i chodzimy długo między drzewami. Koi nerwy jak mało co! :)

    ReplyDelete
  5. Moim najlepszym sposobem na poprawienie sobie humoru jest "reset". Wyłączam się na wszystko dookoła, idę na spacer - najlepiej z pupilem i myślę o najprzyjemniejszych rzeczach jakie w życiu mnie spotkały, o ludziach którzy wiele dla mnie znaczą i są dopełnieniem do mojego szczęścia, a zarazem uśmiechu na twarzy ♡

    ReplyDelete
  6. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to...pogłaskanie i przytulenie się do mojego kota kiedy ten ma dobry humor :)

    ReplyDelete
  7. moim najlepszym sposobem na poprawę humoru jest pójście na basen. zapach chloru, woda i panującą pod nią bezwzględna cisza ukaja każdy mój nerw i wprowadza w stan nirwany. po chociażby 20 minutowej sesji czuje się całkowicie odprężenia i wolna od jakichkolwiek zmartwień :)

    ReplyDelete
  8. moim najlepszym sposobem na poprawę humoru jest pójście na basen. zapach chloru, woda i panującą pod nią bezwzględna cisza ukaja każdy mój nerw i wprowadza w stan nirwany. po chociażby 20 minutowej sesji czuje się całkowicie odprężenia i wolna od jakichkolwiek zmartwień :)

    ReplyDelete
  9. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to przytulenie jakiegos zwierzaka. Robię tak często gdy dzień w pracy jest gorszy; schodzę wtedy do zoologicznego i proszę Panią o potrzymanie chwile jakiegoś maluszka na rękach 😻

    ReplyDelete
  10. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to wyjście z ukochanym na malinową herbatę i ciasto marchewkowe. Rozmowa z najbliższą osobą diametralnie zmienia mój nastrój, a słodkie ciasto marchewkowe zwiększa poziom endorfiny w moim organizmie.

    art8877@wp.pl

    ReplyDelete
  11. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to przytulenie jakiegos zwierzaka. Robię tak często gdy dzień w pracy jest gorszy; schodzę wtedy do zoologicznego i proszę Panią o potrzymanie chwile jakiegoś maluszka na rękach 😻

    ReplyDelete
  12. Moim najlepszym sposobem na dobry humor jest po pierwsze dobrze zaczęty dzień ! Uwielbiam wstawać wcześniej, gdy cały świat jeszcze śpi, zrobić moją ukochaną owsiankę na mleku i wypić czarną herbatę w spokoju i towarzystwie ulubionej muzyki :) A jeśli do tego za oknem świeci słońce dzień momentalnie jest skazany na sukces ! Jeśli w trakcie dnia złapie dołek to wystarczy, że spojrzę na moje instaxowe polaroidy zawieszone na ścianie i przypomnę sobie te wszystkie magiczne momenty spędzone z rodziną, przyjaciółmi czy nawet samotnie…najbardziej humor poprawia mi myśl o moim pierwszym openerze, który przeżyłam razem z moimi najbliższymi osobami i oczywiście odliczanie dni do kolejnej edycji i niezapomnianych przeżyć <3 Uwielbiam też oglądać w internecie zdjęcia czy filmiki z Nowego Jorku, ponieważ jest to moja wymarzona destynacja i z każdy taki skrawkiem NYC z internetu powoduje na mojej twarzy uśmiech i świadomość, że jestem z każdą chwilą coraz bliżej aby nareszcie się tam znaleźć ! Gdy złapie już totalnego dołka ratują mnie moje ulubione filmy z Audrey Hepburn :) Każdy ma swój indywidualny sposób na uśmiech i poprawę humoru a to jest właśnie mój :)

    ReplyDelete
  13. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to trening! Mocny wycisk to podstawa dobrego nastroju😀

    ReplyDelete
  14. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru to rozmowa z kimś bliskim: ukochanym, mama czy koleżanka osoba z którą lubi się rozmawiać którą lubi się sluchac i to wystarczy aby humor zmienił się o 180 stopni
    Pozdrawiam;)

    ReplyDelete
  15. Mój cudowny pomysł na poprawienie sobie humoru to poranny basen. Basen przed zajęciami o 7 to wyczyn, lecz efekty przez cały dzień są nie do opisania. Uwielbiam także jechać na wycieczkę na rowerze bądź coś uszyć. Skupienie podczas projektowania i szycie pozwala odeerwać się od wszystkiego.

    ReplyDelete
  16. Mój cudowny pomysł na poprawienie sobie humoru to poranny basen. Basen przed zajęciami o 7 to wyczyn, lecz efekty przez cały dzień są nie do opisania. Uwielbiam także jechać na wycieczkę na rowerze bądź coś uszyć. Skupienie podczas projektowania i szycie pozwala odeerwać się od wszystkiego.

    ReplyDelete
  17. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru to rozmowa z kimś bliskim: ukochanym, mama czy koleżanka osoba z którą lubi się rozmawiać którą lubi się sluchac i to wystarczy aby humor zmienił się o 180 stopni
    Pozdrawiam;)

    ReplyDelete
  18. Gosia Wlodarczyk23/03/2016, 17:37

    mój najlepszy sposób na poprawę humoru to oglądanie zdjęć. nie ma nic przyjemniejszego niż kubek gorącej czekolady, wygodne ubranie, dobra muzyka i przeglądanie starych albumów przywołujących wspomnienia. patrząc na to ile dobrego przydarzyło mi się w życiu, jakich mam cudownych znajomych, przyjaciół, rodzinę, uświadamiam sobie, że czeka mnie jeszcze więcej takich chwil, jak te uwiecznione na zdjęciach. pomimo cięższych dni, wiem że wciąż mnóstwo przygód przede mną i że warto jest czasami się zmęczyć, podenerwować, bo o marzenia trzeba zawalczyć.

    ReplyDelete
  19. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... poprawienie najpierw humoru komuś innemu. Chyba nic nie sprawia mi większej radości, niż możliwość sprawienia przyjemności drugiej osobie, podniesienie jej na duchu. Uszczęśliwienie kogoś uszczęśliwia także i mnie :).

    ReplyDelete
  20. Extra konkurs, na pewno wezmę udział :)

    ReplyDelete
  21. Co poprawia humor i dodaje kopa złożonego z samych endorfin? Sport! Moim najlepszym sposobem na poprawę humoru jest wyjście na trening - trochę biegu, trochę ćwiczeń i od razu wypocimy złe emocje i nasz dzień staje się lepszy :)

    ReplyDelete
  22. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru to czas z najlepszymi znajomymi,przy dobrym jedzieniu i dobrej muzyce. Podczas wspólnych spotkań,nawet największe problemy idą w zapomnienie☺

    ReplyDelete
  23. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru to czas z najlepszymi znajomymi,przy dobrym jedzieniu i dobrej muzyce. Podczas wspólnych spotkań,nawet największe problemy idą w zapomnienie☺

    ReplyDelete
  24. Najlepsze sposoby na poprawienie nastroju to spacer, najlepiej po miejscach, gdzie na co dzień nie bywam, albo tańczenie w pojedynkę do radosnej muzyki - to zawsze działa! :)

    ReplyDelete
  25. Moj najlepszy sposób na poprawę humoru to prawdopodobnie wychaczenie najlepszego, grubaśnego i ciepłego swetra w secondhandzie. Nie ważna porad roku, taki sweter zawsze się przyda jak nie teraz to na następna zime. Satysfakcja ze znalezienia takiego cuda- bezcenna i dzień staje się lepszy:)

    ReplyDelete
  26. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to spotkanie z bliskimi,najlepszy mężczyzna u boku, uśmiech, Słońce, kawa,czekolada, czasem pięć odcinków ulubionego serialu po kolei, wycieczka w miejsce gdzie zatrzymuje się czas, przeglądanie starych fotografii,kot na kolanach, zrobienie czegoś za co bardzo długo nie mogłam się zabrać, rozmowy o wszystkim i o niczym, zatrzymywanie chwili w obiektywie, spacer w blasku Księżyca, sprawianie przyjemności drugiej osobie, zrobienie porządku w mieszkaniu, jazda na rowerze i odkrywanie nowych miejsc, myśl o wszystkich wspaniałych rzeczach, które życie ma do zaoferowania.

    ReplyDelete
  27. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... rozmowa z bliską osobą, po której robi się cieplej na duszy. i odwzajemniony uśmiech ! :)

    ReplyDelete
  28. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... oczywiście spędzenie wieczoru z ukochanym! Nic tak nie poprawia nastroju jak bliska osoba i możliwość przytulenia się do niej. Świat od razu staje się piękniejszy! :)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  29. Najlepszy sposób na poprawę humoru? W sumie nieważne co zepsuje mój dzień, ponieważ zawsze jest te kilka rzeczy, które są w stanie poprawić mi humor. Pierwszą z nich jest sport, a mianowicie pływanie, które jest już ze mną kilka lat. Żaden inny sport nie jest w stanie mnie tak odstresować i wymęczyć, żebym nie musiała się już dłużej stresować. Następnym sposobem jest słuchanie muzyki, która bardzo szybko potrafi wprowadzić mnie w lepszy nastrój i sprawia że całkowicie odrywam się od rzeczywistości. Kolejnym sposobem jest przytulanie mojego kota, tu chyba nie muszę nic więcej pisać :)każdy miłośnik zwierząt wie jakie to ma zbawcze działanie. Bardzo ważne jest też dla mnie czytanie książek, ponieważ wprowadza mnie w zupełnie inny świat, gdzie moje problemy nie mają znaczenia. Ostatni sposób, który chyba jest najczęściej przeze mnie używany to ubranie się w wygodne ciuchy, rozłożenie się wygodzie, wyposażenie w ulubione jedzenie i oglądanie filmu lub serialu. Uważam, że to najlepszy sposób, ponieważ daje mi to poczucie bezpieczeństwa i niesamowicie mnie relaksuje.
    Pozdrawiam, Martyna N

    ReplyDelete
  30. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to zjedzenie czegoś pysznego, najlepiej czekolady. Wtedy mój pies przychodzi i zrobi dosłownie wszystko, żeby dostać chociaż malutki kawałeczek, więc nareszcie mogę ją wyprzytulać za wszystkie czasy ;)) Poza tym kupienie miliardowej rzeczy w paski ("O, przecież takich pasków jeszcze nie mam...") albo jakiś męczący trening - w końcu jakoś trzeba zgubić te "czekoladowe" kalorie :)

    ReplyDelete
  31. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to od zawsze albo leżenie plackiem pod ręką męża, tak żeby mnie glaskal po głowie albo zjedzenie mężowego rosołu…nie dosc, ze poprawia humor to leczy wszystkie smutki i choroby:)))

    ReplyDelete
  32. Każdy dzień staje się lepszy, kiedy włącze sobie jakiś jazz. Take five Dave Burbecka to jeden z powodów dla którego moje postanowienie noworoczne brzmiało 'słuchać więcej jazzu'. Nie ma lepszego sposobu, chyba, że dodać do tego pyszną kawę i przyjaciół ;)
    Ps. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich stylizacji Kasiu

    ReplyDelete
  33. No przecież to proste! ;) Jako czekoholik mam na to wspaniałą, sprawdzoną milion razy metodę. ZJEŚĆ! Najlepiej czekoladę, a potem to...WYTAŃCZYĆ do ulubionej piosenki!

    ReplyDelete
  34. Mój najlepszy sposób na poprawę humoru .. hmm.. spędzenie czasu z najbliższymi, wspólna rozmowa i miło spędzony czas szybko wywołują uśmiech na twarzy :D
    zaś dla osób wolących odpocząć od codzienności polecam wycieczkę samochodem prosto przed siebie, ulubiona muzyka w tle i od razu człowiek jest szczęśliwszy :D
    Pozdrawiam :)
    kasiaczeczot@o2.pl

    ReplyDelete
  35. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to bieganie i... coś jeszcze. Zmywam makijaż, związuję włosy, zakładam buty sportowe i biegnę przed siebie. Po powrocie, gdy endorfiny mi buzują, biorę prysznic, po czym robię... pranie. Wieszanie prania mnie uspokaja, poza tym kocham zapach świeżo wypranych ubrań w pokoju, kojarzy mi się on z domem rodzinnym, od którego niestety mieszkam daleko.

    ReplyDelete
  36. Mój najlepszy sposób na poprawę humoru to oderwanie się od rzeczywistości poprzez kontakt ze sztuką! Chwytam za szkicownik i ołówki lub pędzel i ulubione akwarele i tworzę inspirując się wszystkim tym, co mnie otacza. To cudowne uczucie odkrywać największe piękno w najmniejszych detalach, które towarzyszą ci na co dzień!

    ReplyDelete
  37. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  38. Z racji tego, że mam dwa bardzo poważne nałogi, to właśnie zaspokajanie tych dwóch aspektów mojego życia daje mi najwięcej przyjemności i zmienia dzień na lepszy. To nowa (może być stara, używana, ale nowa dla mnie) książka lub ciuch z ciucholandu (stary/nowy, jak i książka). To wydaje się oklepane, że zakupy, że ubrania, że moda na czytanie, ale... kurcze! To cudowne!

    ReplyDelete
  39. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to zatrzymanie się na chwilę. Spojrzenie przez okno na nieskończone morze, latające mewy i bawiące się na plaży dzieci. Widok ten napawa mnie wolnością i jednocześnie wdzięcznością, za to co mam. Dzięki temu, pogoda ducha wraca do mnie w mgnieniu oka. :)

    ReplyDelete
  40. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru to aktywność fizyczna, która pobudza endorfiny czyli hormony szczęścia. Wskakuję w sportowe ciuchy, łapię za słuchawki i włączam ulubioną playlistę i biegam, a to wszystko wzdłuż plaży w Norwegii. Przyjemne, bo poprawia humor, a i pożyteczne, bo poprawia kondycję.

    ReplyDelete
  41. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  42. Najlepszy sposób na poprawę humory to odskocznia. Każdy ma, a jeśli nie, to koniecznie powinien znaleźć taką swoją odskocznię. Dla mnie na przykład jest to teatr- na scenie od razu zapominam o tym, jaki to zły dzień miałam do tej pory, wcielam się w inną postać, a po zejściu ze sceny świat wydaje się jakiś taki przyjaźniejszy. :) Ale równie dobrze odskocznią może być przecież cokolwiek innego- może projekty DIY albo dobra książka? Po prostu coś, co sprawia przyjemność, jest hobby.

    ReplyDelete
  43. Moim ulubionym sposobem na poprawienie humoru jest spędzanie czasu z moim owczarkiem. Nie ma to jak zwariowane spacery w słońcu i wesoły merdajacy ogon tego kochanego psiaka.
    Uwielbiam też gdy podczas doła rozmiesza mnie Barney z serialu How I meet Your mother :)

    ReplyDelete
  44. Najlepszy sposób to po prostu wyjść na spacer po swoim mieście z ulubioną playlistą i odkrywać street art, malutkie smaczki, których na codzień nie zauważamy. Przy okazji można wpaść na porcję pyszny lodów :P

    ReplyDelete
  45. Wyczesanie psa- jak głupio by to nie brzmiało :) Mam trzy letniego husky, którego ktoś wyrzucił w lesie, czesanie go to co najmniej półtorej godziny kiedy nie da rady myśleć o smutnych rzeczach, bo muszę się skupiać na czesaniu i głaskaniu i dawaniu smaczków, chwila nieuwagi- pies zmyka na legowisko i nie ma szans kontynuowania zabiegu :) A potem długi spacer, jako forma przekupstwa, coby pies wiedział, że nie jestem tylko jego oprawcą :)

    ReplyDelete
  46. Moim najlepszym sposobem na poprawienie sobie humoru jest.... poprawienie go komuś innemu. Nie ma nic lepszego od podarowania uśmiechu drugiemu człowiekowi.

    ReplyDelete
  47. Mój najlepszy sposób na poprawę humoru to Frank Sinatra. Obecność tego amanta w słuchawkach sprawia mi totalnie niewyjaśnioną, natychmiastową radość. Mix muzyki, tekstu i TEGO głosu... absolutne niebo. Jeśli kiedyś będę miała możliwość zwiedzić NewYork NewYork to tylko z nim (chociaż nie wiem czy nie bylaby to śmiertelna dawka endorfin) ;)
    Buziaki!

    ReplyDelete
  48. Jola Ertmańska23/03/2016, 19:11

    Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to spotkanie z moimi cudownymi przyjaciółkami. Niekiedy czujemy sie jak niesamowite quatro z "Seksu w wielkim mieście" co automatycznie poprawia nam humor. Nie ważne co robimy, ważne ze robimy to razem. Poza tym jakkolwiek być może tandetnie to brzmi, humor poprawia mi sprawianie, że one czują się dobrze. Dlatego tez jak najcześciej staram sie im mowić malutkie, miłe rzeczy :) oczywiście jednym z naszych ulubionych zajęć, które chyba każdemu przynosi radość są zakupy, małe i duże, idealne na poprawę humoru. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  49. Czerwone szpilki, czerwone usta... Celebrowanie kobiecości ubiera naszą duszę w piękny, tajemniczy uśmiech... Natalia.

    ReplyDelete
  50. Aleksandra S23/03/2016, 19:16

    Najbardziej poprawia mi humor dobre zaplanowanie dnia i trzymanie się tego planu. Wstanie rano, zjedzenie pysznego śniadania, krótka przejażdżka rowerowa lub kilka minut ćwiczeń sprawia, że czuję się lepiej fizycznie i psychicznie. Ponieważ mam tę przyjemność studiować w najpiękniejszym miejscu Polski - na Rynku Głównym w Krakowie, zajęcia z widokiem na to magicznie miejsce to czysta przyjemność. Jeśli jednak po takim dniu potrzebuję poprawy humoru to nie ma nic lepszego niż spokojny wieczór z książką lub filmem, przy misce popcornu i w towarzystwie przyjaciół lub rodziny.

    ReplyDelete
  51. Śniadanie przygotowane przez ukochanego, zjedzone w łożku pachnącym jego perfumami, świeża pościel i puszysty przyjaciel zerkający na Ciebie z poduszki obok, kubek porannej kawy, kolorowe tulipany w wazonie stojące na stoliku nocnym i nieśmiało zaglądające do sypialni, wiosenne słońce przebijające przez szczelinę w firanie - idealny poranek, a wydaje mi się, że dzięki nim cały dzień może stać się perfekcyjny. Szczegół tkwi w tym, aby dobrze zaczynać każdy dzień i naładować się dobrą energią. Uśmiech to podstawa.

    ReplyDelete
  52. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to pieczenie ciast. Nic tak nie zatraca mnie bez końca jak pieczenie tych bardziej skomplikowanych przepisów czy też tych najprostrzych, w końcu w prostocie tkwi siła ;) Z pozdrowieniami Zuzanna :)

    ReplyDelete
  53. Świetny sposób na poprawę humoru to stworzenie czegoś nowego na drutach. Nie dosyć, że sam proces dziergania mnie uspokaja, to jeszcze samo poszukiwanie sweterkowych inspiracji na instagramie jest super :) Dorota

    ReplyDelete
  54. Angelika Fikiel23/03/2016, 19:24

    Mój najlepszy spospob na poprawienie humoru, to... W sumie nie mam jednego sposobu, najczęściej zależy w jakim stopniu mam zły humor :) Jednym ze sposobu jest się wypłakać albo wykrzyczeć w poduszkę, żeby zrzucić z siebie te negatywne emocje, ale wiadomo za każdym razem płakać nie będę, dlatego często też pomaga mi dobra książka i cappuccino czekoladowe lub gorąca kąpiel z dużą ilością piany.

    ReplyDelete
  55. Dobrym sposobem na poprawienie sobie humoru jest kontakt ze zwierzakiem. Gdy zaczynam glaskac mojego kotka, a on mruczy i kladzie sie na mnie to wiem ze Stefan zawsze mnie kocha i bardzo mnie to uspokaja 😊

    ReplyDelete
  56. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  57. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru, to zrobienie czegoś wyłącznie dla siebie. A jest tyle możliwości! Mocny trening, zrobienie sobie ultrazdrowego, pysznego smoothie, albo wręcz przeciwnie - zjedzenie gorącego pachnącego pączka, basen, spacer, kupienie sobie jakiegoś drobiazgu, albo odwrotnie - wielkie szalone zakupy. Wybierasz coś, o czym tylko ty dokładnie wiesz, że sprawi ci radość. I nie musisz się przed nikim tłumaczyć. To moment, w którym skupiasz się tylko na sobie i swoich potrzebach. A potem? Możesz wracać z uśmiechem do codzienności.

    ReplyDelete
  58. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to gotowanie. Uwielbiam gotować, próbować nowe przepisy, poznawać nowe smaki. Do tego dobra muzyka i czas płynie szybko i przyjemnie.

    Dorati

    ReplyDelete
  59. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to podanie ręki komuś kto już dawno zapomniał czym jest uśmiech i ciepło w sercu. Idę do parku i szukam ich. Tych szarych, bez życia, otępiałych po kolejnej nocy spędzonej na dworze. Siadam obok, pytam jak się czują, czasami wypijemy herbatę, po prostu jestem. Wtedy zapala się w ich oczach iskra, nagle ożywają, opowiadają o sobie. Przez tą jedną chwilę zarówno ja jak i oni zapominamy o wszystkim i żyjemy tylko tą rozmową. I to jest właśnie moje szczęście :)
    Ada

    ReplyDelete
  60. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to spędzenie dnia bez pośpiechu, trochę z dobrą książką, na spacerze z ukochanym, na treningu na siłowni.. A wieczorem pyszna kolacja i jakiś film :) Niby banalnie, ale do szczęścia naprawdę nie trzeba dużo.

    ReplyDelete
  61. Nic nie poprawia mi humoru tak jak spotkanie przy kawie z koleżankami i babskie rozmowy albo odcinek ulubionego Seksu w Wielkim Mieście ;)

    ReplyDelete
  62. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  63. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to kubek kawy, coś pysznego, przyjemna książka/film/serial lub ulubiona playlista, spędzanie czasu z najukochańszą osobą albo bezinteresowna pomoc, bo to zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy :)

    ReplyDelete
  64. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru wiąże się z moim typem osobowości. Wewnętrznie czuję potrzebę czynienia czegoś pożytecznego, nie lubię bierności, dlatego ciągle jestem zajęta i nie są to bynajmniej jedynie ciężkie obowiązki. Mam tu na myśli to, że czas produktywnie wykorzystany, może mieć także formę relaksu. Uważam, że wygospodarowanie chwili dla siebie, także jest bardzo zajmującą i jakże pożyteczną aktywnością, która jest niezbędna w naszym życiu, w takim samym stopniu jak praca.
    W chwilach odpoczynku także jestem zajęta i nie marnuję czasu. Wówczas staram się całkowicie odprężyć i skupić wyłącznie na pozytywnych bodźcach płynących z wewnątrz oraz z zewnątrz. Dbam o wypoczynek podczas wypoczynku , bo wbrew pozorom relaks czasami staje się dla nas uciążliwy, gdyż nie potrafimy wysłuchać swojego ciała.
    W momentach, gdy mu się jednak udaje, wiem czego akurat pragnę, bowiem często przewijają mi się przez głowę marzenia. Chwilę później przystępuję do ich pośredniej lub bezpośredniej realizacji Są to zazwyczaj małe kroczki nie górnolotne i spektakularne zdarzenia, ale sprawiają mi przyjemność, a tym samym poprawiają humor.
    Myślę, że człowiek potrzebuje samorealizacji i akceptacji w swoim życiu, a ponieważ marzenia odwzorowują braki jakie odczuwamy, ich spełnienie lub chociażby wizualizacja tego zdarzenia, wpływa na nas pozytywnie. Pamiętajmy jednak aby na samych wyobrażeniach nie poprzestać😊

    ReplyDelete
  65. Złe dni mają tendencję do przytrafiania mi się nagminnie na przełomie jesieni i zimy - chandra, często - zbyt często! - łapiące mnie przeziębienie, natłok zajęć na uczelni. Jako choleryka z definicji tego typu drobnostki potrafią zirytować mnie do tego stopnia, że potrafię całą dobę zachowywać się dosłownie jak jędza. Jako takiego sposobu na poprawianie sobie humoru nie mam, ale! Swego czasu usłyszałam, że poranne posłanie sobie samemu uśmiechu w lustrze - choćby najsztuczniejszego - sprawia, że umysł samoistnie przestawia się na zadowolenie. Sprawdziłam, działa! To oczywiście nie wszystko, ten typ człowieka nie poddaje się tak łatwo. Smaczne śniadanie to podstawa, grunt też, żeby było duuuże! Obiad i kolacja zresztą też, też. Poza tym dobrze jest wypić gorącą, najlepiej owocową herbatę - mój typ to malina z kardamonem, definitywnie. Rozgrzewa idealnie. Jeśli przymilenie się żołądkowi nijak nie wpływa na nastrój, biorę się za dobry film czy książkę, słucham muzyki, koniecznie żywej, zdarza mi się też sięgnąć do mojego tajemnego kuferka, w którym skrywam skarby - listy, rysunki i kartki od osób mi bliskich. Przywoływanie miłych wspomnień potrafi zdziałać cuda. Połączenie wszystkich tych elementów w jedno stanowi kompilację, której trudno byłoby nie ulec i dalej się boczyć!

    ReplyDelete
  66. Najdroższa Kasiu <3
    Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to rzeczy proste: bardziej namiętny niż zawsze buziak Ukochanego przed wyjściem z domu. Aromatyczna pachnąca kawa w pięknym kubku, o który mogę ogrzać dłonie i się uśmiechnąć. Poprawia mi humor zapach świeżo pieczonego ciasta maślano-cynamonowego, które gorące i parujące czeka, aż się je skubnie. Nastrój mam lepszy, gdy pooglądam piękne zdjęcia na blogach, gdy przeczytam dobrą książkę z kubkiem słodkiego kakao.
    Jest mi dobrze, gdy usłyszę szczery komplement, gdy kot ociera się o moją nogę patrząc do góry z miłością (do jedzenia, lub do mnie, do wyboru!), gdy coś sobie kupię, gdy coś osiągnę.
    Gdy pachnę ukochanymi perfumami.
    Mój najlepszy sposób na poprawę swojego humoru to po prostu świadome życie, z wielką dawką miłości i optymizmu :)

    ReplyDelete
  67. Czasami zdarzają się chwile, kiedy mam zły dzień. Dopada mnie wtedy przygnębienie, jakiś taki smutek, melancholia. Myślę wtedy o różnych sprawach, wspominam i marzę. Taka rozmowa z samym sobą też jest potrzebna. Na co dzień jestem wesoła i mam pozytywne podejście do życia, ale sądzę, że smutek jest naturalną emocją i nie ma tu się czego wstydzić. A więc co mi poprawia humor w takich chwilach? Właśnie taka rozmowa z samym sobą. Ćwiczenia fizyczne. Gotowanie. Rozmowa z moją mamą. I nie są to żadne materialne rzeczy, tylko właśnie te duchowe. Tylko wtedy odnajduję swoją wewnętrzną siłę, która pchnie mnie potem do przodu. :)

    ReplyDelete
  68. Nie ma lepszego sposobu niż sięganie do najwspanialszych wspomnień, najlepiej za pomocą zdjęć. Czasem doprowadzą nas do łez, np. ze wzruszenia, ale przypomną jak piękne naprawdę mamy życie, skoro mogliśmy doświadczyć tego, co wywołuje w nas takie skrajne emocje.
    Jak ktoś ma kota, a najlepiej dwa (i psa), tak jak ja, to wie, że wystarczy na nie spojrzeć, żeby mieć powód do uśmiechu. :P

    Ściskam!
    Alicja

    ReplyDelete
  69. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to...
    Cóż, powiedziałabym, że czas spędzony samotnie przed laptopem oglądając ulubiony serial i zajadając się niezdrowym (a jakże dobrym) jedzeniem, ale... tak naprawdę to chyba najlepiej poprawia mi humor moja rodzina. :) Uwielbiam kiedy są w dobrym humorze i kiedy śmieją się tak bardzo, że nie widać ich oczu i aż nie mogą wydobyć z siebie praktycznie żadnego słowa, jedynie trzęsą się tak śmiesznie i, w przypadku mojej mamy, słychać dźwięk jakby ktoś odpalał silnik malucha. Piękne momenty :D nie sposób wtedy siedzieć obok nich ze smutną miną. Poza tym uwielbiam się śmiać i kocham moją rodzinę - to najlepsze połączenie i najlepsze lekarstwo na zły dzień.

    ReplyDelete
  70. Nie należę do osób śmiałych, no, w pewnych kwestiach na pewno nie. Jeżeli chodzi o taniec, to lubię to robić, ale niestety wstydzę się ruszać w towarzystwie. Największą ulgą dla mnie jest niekontrolowany taniec do ulubionej muzyki, kiedy nie towarzyszy mi nikt po za odbiciem w lustrze. Mogę wtedy wytańczyć siebie, i chociaż nie wygląda to apetycznie, jest najlepszym lekarstwem na niepokój czy zły dzień :).

    ReplyDelete
  71. Mój najlepszy sposób na poprawę humoru to... rozmowa z mamą! Lubię wspominać z nią czasy mojego dzieciństwa. Mama, podczas takiej rozmowy, przypomina sobie dużo zabawnych historii z naszego życia i słuchając ich, śmiejąc się razem z nią zapominam o wszystkich moich aktualnych rozterkach. Innym sposobem na poprawę humoru jest zadbanie o siebie. Można na przykład pomalować sobie paznokcie, nałożyć jakąś fajną maseczkę na twarz, wziąć długą kąpiel, poszperać w szafie i odnaleźć ciuchy, o których dawno się zapomniało, a okazuje się, że teraz idealnie wpasowują się w trendy. Mam jeszcze jeden sposób na poprawę humoru. Piekę ciasto! Ewentualnie robię jakiś ciekawy deser. Podczas przygotowywania tych słodkości zapominam o reszcie świata i myślę tylko o tym, kiedy będę mogła to wreszcie zjeść :) No i na koniec... zakupy. Chyba nie znam dziewczyny, której by to nie sprawiło przyjemności. To są moje sposoby na poprawę humoru. Mogę je polecić każdemu pomimo tego, że na pewno się różnimy :)

    ReplyDelete
  72. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to ... bieganie. Zakładam wygodne buty, dresy a do uszu wkładam słuchawki i biegnę przed siebie. Ulubiona muzyka gra, a przede mną migają krajobrazy... cała jestem patrzeniem, oddychaniem, słuchaniem i istnieniem. Nie potrzeba nic więcej. Uwalniam endorfiny (hormony szczęścia), które skutecznie przeciwdziałają złemu nastrojowi. Dotleniam organizm, rozciągam mięśnie, przewietrzam głowę. Spalam to co złe i przynoszące niedobre myśli. Wracam jako jedna wielka euforia, a zły humor zostaje daleko w tyle...

    ReplyDelete
  73. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  74. Moim sposobem na poprawienie humoru jest "odmóżdżenie się". Jakiś głupi serial, bajka, wszystko to pomaga zapomnieć o przykrych sytuacjach, ponieważ takie "rzeczy" nie wymagają od nas ogromnego skupienia, myślenia :)

    ReplyDelete
  75. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to zobaczyć uśmiech ukochanego :)
    vimmela@vp.pl

    ReplyDelete
  76. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... obliczenie dla rozrywki całeczki ;)

    ReplyDelete
  77. Ze stanu głębokiej melancholii jest w stanie wyciągnąć mnie coś, co jednocześnie przeniesie mnie do innego wymiaru, innej rzeczywistości. Jedynie dobry serial - ulubiony i niezawodny, który pozwoli mi zapomnieć o wszystkich problemach. Ostatnio jest nim "The Walking Dead", kiedyś był nim "Z archiwum X". Brzmi bardzo banalnie, ale właśnie wtedy nie jestem w stanie zatracić się na dobre w swoich smutkach, bo zaczynam żyć w innym świecie. Co dziwne, nie są to seriale komediowe, a raczej podchodzące pod gatunek horroru. Gdy oglądam straszne sceny z bohaterami, którzy (przykładowo) walczą o to by nie zostać zjedzonym przez zombie(!), to mogę się tylko cieszyć, że ja siedzę sobie bezpiecznie pod kocykiem z kubkiem gorącej herbaty. Z drugiej strony jestem zdania, że po każdej burzy wychodzi słońce i jest to naturalna kolej rzeczy. Taki słoneczny dzień bardziej później doceniamy i identycznie jest z naszym humorem :)

    ReplyDelete
  78. Genialne <3

    ______________________
    PERSONAL STYLE BLOG
    http://evdaily.blogspot.com

    ReplyDelete
  79. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  80. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to trzy minuty tulenia ❤ Masz gorszy dzień? Źle się czujesz? Pogoda nie sprzyja? Złap ukochanego, przyjaciółkę, psa lub kota, kogo chcesz a dawka endorfin gwarantowana :) polecam stosować zapobiegawczo, codziennie :) brzmi jak reklama ale czy to trzeba reklamować?

    ReplyDelete
  81. Gdy zbyt wiele myśli pęka i mota mi się w głowie robię wielkie sprzątanie. Najlepsze jest układanie ubrań według wzorów i kolorów ☺, i od razu mam wrażenie, że przywróciłam ład w moim maleńkim świecie.

    ReplyDelete
  82. Mój najlepszy sposób na poprawę humoru to kostka czekolady (ewentualnie trzy), a później wyładowanie negatywnej energii podczas biegania/ treningu. :)
    Zastrzyk endorfin gwarantowany :)
    Pozdrawiam :**

    ReplyDelete
  83. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to trening tenisa! Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego od poczucia, że zrobiło się coś dla zdrowia. Przy okazji z dużą dawką śmiechu z nieudanych prób zostania drugą Agnieszką Radwańską :) A piękny forhend wzdłuż linii po kilkudziesięciu próbach to wisienka na torcie, która udowadnia, że warto trenować. Dobry humor gwarantowany! :))

    ReplyDelete
  84. Ostatnio zauważyłam, że codziennie mam dobry nastrój i ciężko mi go posuć :) może to słońce, wiosna, ukochana buzia i tulące ramiona... Kiedy jednak dopada mnie wściekła chandra (jak to pięknie określiła bohaterka 'Śniadania u Tiffaniego'), lubię oglądać zdjęcia z podróży do Włoch, które promieniują ciepłem, szczęściem. Moim najlepszy sposobem na poprawienie sobie humoru jest podróż choćby do wspomnień słonecznej Italii, gdzie można sobie pozwolić na dolce far niente* i oddać się aromatycznej kulinarnej rozpuście. W skrócie - to czego mi trzeba to la dolce vita**!

    * słodkie nic nie robienie ** to słodkie życie
    pozdrawiam,
    Angela <3
    angelamarchewka@gmail.com

    ReplyDelete
  85. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... telefon do Babci! 85-letnie doświadczenie życiowe zawsze polepsza nastrój dobrą radą :) Polecam!
    elitwiniuk@interia.eu

    ReplyDelete
  86. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru, to wizyta w klubie fitness! Właśnie wyszłam z zajęć, jeszcze trzęsą mi się ręce od ciężarków, ale jest mega pozytywnie :) no i ten konkurs!

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich miło spędzających czas, Asia vindija@wp.pl

    ReplyDelete
  87. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... dwa głębokie oddechy i krok do przodu!

    ReplyDelete
  88. najlepszym sposobem na poprawienie sobie humoru są podróże, szczególnie w góry. Tam czas biegnie wolniej i przyjemniej, a widoki zapierają dech w piersiach. Zmiana otoczenia i powietrze działają kojąco a jak jestem w Zakopanem to wpadam na najlepsze żeberka, to potrafi rozweselić.

    ReplyDelete
  89. Mój najlepszy "sposób" na poprawę humoru ma dokładnie 8 mięciutkich łapek, dwa figlarne ogonki, dwie pary ogromnych, czarnych ślepi i przede wszystkim dwa mokre, mruczące i zawsze uśmiechnięte pyszczki, które jak nic innego zawsze potrafią rozgrzać moje serduszko i poprawić nawet najbardziej pochmurny i deszczowy dzień! Serdecznie pozdrawiamy Tofik, Filemon i Natalka. :)

    ReplyDelete
  90. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to spontaniczne zrobienie czegoś dla mnie zupełnie nowego, np. pójście na próbną lekcję języka hiszpańskiego, kurs tańca, skok na bungee, wycieczka do miejsca, w którym nigdy nie byłam.. :)

    ReplyDelete
  91. KAKAO, WEŁNIANE SKARPETY i KOC! Sprawdzone i skuteczne niezmiennie zawsze! Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  92. Włączenie muzyki i tańczenie z moim mężem-zawsze tak robimy gdy, któreś ma gorszy dzień. Jest to takie nasze :-) spenserka@wp.pl

    ReplyDelete
  93. Moja nauczycielka matematyki z liceum zwykła mówić, że trzy najpiękniejsze rzeczy w życiu zaczynają się na "m"... mama, miłość... z matematyką na czele, oczywiście :D Czy miała rację? Wolę nie wnikać, ale wiem jedno - w przypadku walki z moimi chmurkami i humorkami rządzi nieco inna zasada - trzy razy "K" - czyli dobra książka, ulubiona kawa i przede wszystkim mruczący rozkosznie kot na kolanach!

    (No i... zastanawiałam się długo, czy o tym napisać, bo bardzo bym nie chciała, żeby zabrzmiało to jak jakieś tanie przymilanie się... ale wiedz, Kasiu, że mówię absolutnie szczerze! Twoje pełne pozytywnej energii wpisy i piękne, inspirujące zdjęcia na instagramie czy blogu również wlewają ogrom ciepła w serduszko, więc... może jednak 4xK? :D)

    Pozdrawiam erdecznie, Asia :)
    (jmeifler@gmail.com)

    ReplyDelete
  94. "Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to..." Te krótkie chwile, w których czuję jak moje dziecko zaczyna się poruszać w brzuchu :))) Niezapomniane uczucie! Buzia sama się uśmiecha :)

    gaucho1@poczta.onet.pl

    ReplyDelete
  95. By dzień stał się lepszy wystarczy włączyć muzykę i zacząć śpiewać na cały głos, najlepiej z przyjciółmi :) Nie zaszkodzi też podrygiwanie do rytmu, czy nawet dziki taniec. Najlepiej jednak oddać się temu, co się kocha, hobby jest najlepszym rozwiązaniem na każdą chandrę!

    ReplyDelete
  96. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to nałożenie ulubionego pasiaka, czarnych jeansów, uwielbiam także wsiąść w samochód, puścić klimatyczną muzykę i jechać przed siebie (zahaczyć o świetną kawiarnię zawsze można- wtedy to opcja ful wypas ;)).

    ReplyDelete
  97. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to pogaduchy z bliską mi osobą (mamą, przyjaciółką, chłopakiem), a jeżeli nie mam takiej możliwości to czekolada lub drobne zakupy też dają radę! ❣
    fastcats@o2.pl

    ReplyDelete
  98. Dla mnie najlepszym sposobem na poprawę nastroju jest taniec- mogę tańczyć sama, z mężem, a od kilkunastu miesięcy z synkiem- i mojemu maluszkowi też sprawia to radość, nawet zapłakany przy tanecznych wygibasach z mamą zaczyna się uśmiechać...

    ReplyDelete
  99. Moim ulubionym sposobem na poprawienie humoru jest.. splot prostych zajęć, które w połączeniu dają fantastyczny efekt. Jak jest mi źle, to już jadę po całości, coś dobrego do jedzenia, najlepiej zrobione samemu, relaksująca kąpiel i po tym wszystkim dać upust pasji czyli śpiewaniu:) Mega rozładowuje każdą, najbardziej ukrytą we mnie złość:)

    ReplyDelete
  100. Moim sposobem na gorszy dzień jest porządny trening, w czasie jego trwania przeklinam siebie w myślach ale po ukończeniu jestem z siebie dumna i gdy nawet inne rzeczy się walą to mogę sobie powiedzieć, hej mała w tej jednej rzeczy jesteś konsekwentna i dasz rade ze wszystkim innym, jesli masz sile się doczołgać się teraz pod prysznic:)

    ReplyDelete
  101. mój najlepszy sposób to... otwarcie mojej szafy :) ale to jest niezwykła, tajemnicza szafa...szafa pełna pomysłów, kreatywności, czasami też i dizajnu...i nie ma tam żadnej odzieży! moja szafa wypełniona jest mnóstwem kolorowego filcu, ścinek tkanin, guziczków tęczowych - małych i dużych, pastelowych, atłasowych wstążek i tasiemek, sznureczków, kordonków, nitek, igieł, szydełek....otwieram i patrzę...widzę wtedy piękne kolorowe broszki, jakie za chwilę stworzę...czerwone wisienki na ogonku z zielonym listkiem, uroczą sówkę czy wesoły brelok do torebki....moja wyobraźnia szaleje, przenoszę się wtedy w świat fantazji...ochhh jak przyjemnie :) zły humor? jaki zły humor? ;)

    ReplyDelete
  102. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... wskoczenie do wanny. Wanny, z której wystają mi kolana, w której słyszę zniekształcone głosy zza ściany, w której niejedna książka prawie skończyła żywot i z której woda się wychlapuje na kafle. A jednocześnie do wanny, która jest moim miejscem absolutnego wypoczynku, wygrzania, alienacji i zebrania myśli (podobno w wannie tak dobrze się myśli, bo ciało całe otoczone jest wodą i prawie go nie czujemy, dzięki temu skupiamy się lepiej na innych rzeczach). Podsumowując ilość godzin, które spędziłam w wannie, nie wiem jakim cudem nie zamieniłam się jeszcze w syrenkę.

    ReplyDelete
  103. Uwielbiam motyw puzzli! <3

    ReplyDelete
  104. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to peeling, dobra maseczka, pyszne jedzenie, wino i rozmowa z moją akademikową współlokatorką :-)

    ReplyDelete
  105. A ja, kiedy mam gorszy dzień, włączam google street view i wirtualnie zwiedzam miejsca,w których w danej chwili chciałabym się znaleźć. Ostatnio, jednego deszczowego popołudnia, zwiedzałam Barcelonę - bosko! Mam nadzieję, że kiedyś spełni się moje marzenie i zobaczę te wszystkie znane mi z ekranu komputera uliczki na żywo :)

    ReplyDelete
  106. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to skierowanie moich złych myśli na coś prostego, ale dającego mi satysfakcję - wybór ciuchów, które mam zamiar na siebie włożyć, dobór dodatków i odpowiedniego makijażu. Dzięki zastosowaniu tego zestawu mogę czuć się pewna siebie, co jest pomocne w trudnych chwilach i dodatkowo zgarnąć parę komplementów od znajomych, które także szybko przywołują uśmiech na mojej twarzy. Mogę też stworzyć nowe komplety ubrań, które odświeżą mój wygląd. Poza tym czuję się wtedy dobrze w swoim ciele i sama ze sobą, co jest dużym krokiem w stronę pozytywnego myślenia :)

    ReplyDelete
  107. Mój sposób na poprawienie sobie humoru to ciasto. Ale nie jego zjadanie, a przygotowywanie! Pieczenie ciast odpręża, daje czas do myślenia nad różnymi mniej lub bardziej istotnymi sprawami, a zapach z piekarnika ściąga do kuchni całą rodzinę. I humor od razu staje się lepszy: pyszne ciasto zajadane przez wszystkich przy wspólnym stole poprawia nastrój nam wszystkim. A jak jeszcze zejdą się znajomi!... :)) Martyna Dałkowska

    ReplyDelete
  108. Mój najlepsze sposób na poprawę humoru to gorąca salsa, sauna i seks:) Każde z osobna lub po koleji rozgrzewa i pozwala zapomnieć o przykrych wydarzeniach lub ludziach, którzy za nimi stoją. Sprawdzone wielokrotnie, zawsze działa. Natężenie należy dostosować do siły złego humoru, przedawkowanie nie grozi:) Sprawdzone towarzystwo najważniejsze!

    ReplyDelete
  109. Mój najlepsze sposób na poprawę humoru to gorąca salsa, sauna i seks:) Każde z osobna lub po koleji rozgrzewa i pozwala zapomnieć o przykrych wydarzeniach lub ludziach, którzy za nimi stoją. Sprawdzone wielokrotnie, zawsze działa. Natężenie należy dostosować do siły złego humoru, przedawkowanie nie grozi:) Sprawdzone towarzystwo najważniejsze!

    ReplyDelete
  110. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... Śmiech! W trudnych chwilach najtrudniej zmusić się do śmiechu, czy nawet uśmiechu, dlatego tym bardziej trzeba to zrobić. Może być to śmiech przez łzy, ale w połączeniu z pląsaniem do energicznej muzyki skutecznie odpędza wszystkie smuty w kąt i daje nam kopa nowej energii. Życie jest przecież za krótkie na zły humor. ;)

    Marta Dąbrowska

    ReplyDelete
  111. Moim sposobem na poprawę humoru, odkąd tylko pamiętam, było wybieganie z domu sprintem, jak najszybciej i jak najdalej przed siebie. Kiedy już się zmęczyłam fizycznie, nie miałam siły na stres. Jedno z najzabawniejszych wspomnień z okresu mojego nastoletniego buntu było wtedy, kiedy po kłótni z Tatą trzasnęłam drzwiami, wybiegłam przed siebie, bez zastanowienia biegłam chyba godzinę, po czym okazało się, że z tej złości trafiłam do miasta oddalonego o 25 km od domu. A że nie zabrałam ze sobą nic, musiałam pieszo wracać kilka godzin. Nigdy nie zapomnę, jak ledwo przebierałam wtedy nogami :D

    ReplyDelete
  112. Sposób na dobry humor to.. albo banalnie setna para butów, albo ulubiona świeca. To niesamowite, bo Yankee Candle zawsze są niezawodne. Po zapaleniu ukochanego zapachu od razu mi lżej, przyjemniej i spokojniej. Tak, świece to zdecydowanie TO :)

    ReplyDelete
  113. Mój najlepszy sposob na poprawienie humoru to... gra na pianinie z kotem skaczącym z mojej głowy na klawiaturę i bawiącym się moimi stopami wciskającymi pedały instrumentu;-) laurka373@wp.pl

    ReplyDelete
  114. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... PLANOWANIE PODRÓŻY. Kiedy przychodzi gorszy dzień, zaparzam ulubionej herbaty, siadam - w zależności od pory roku - albo pod ciepłym kocem na łóżku, albo na balkonie pełnym kwiatów, biorę laptopa na kolana, włączam ulubioną muzykę i wyszukuję jakieś tanie oferty na loty (bądź inne środki transportu). Kiedy uda mi się już wybrać jakieś ciekawe miejsce, o którym normalnie nawet bym nie pomyślała, klikam "kup bilet" i stres/smutek zaczyna w magiczny sposób znikać! Zaraz po tym, kiedy zaczynam dokładnie przeglądać w internecie zdjęcia z tego miejsca, czytać reportaże innych ludzi, przeglądać artykuły na temat różnorakich atrakcji, kompletnie zapominam o bożym świecie i co najważniejsze - o moich troskach. Dodatkowym atutem tego sposobu jest to, że w okresie od zarezerwowania podróży do samej wyprawy, kiedy znów pojawi się zły dzień, przypominam sobie, że przecież niedługo postawię stopę w kompletnie obcym i na pewno ciekawym - bo innym - miejscu, co dla mnie jest strasznie ekscytujące. Do tej pory, przez te "nerwówki", udało mi się zwiedzić m.in. Barcelonę, Rotterdam, Alesund, Wiedeń, Bratysławę, Budapeszt oraz kilka ciekawych miejsc w Polsce i to naprawdę niskim kosztem.
    Każdy z nas powinien pamiętać: "I am what I have seen" i żadne chwilowe zmartwienia nie są w stanie tego zmienić :)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  115. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to obejrzenie jakiejś dobrej komedii, w wygodnym fotelu, z ciepłą herbatą lub kakao, które w magiczny sposób błyskawicznie przywracają mi uśmiech na twarzy :) A jeśli mam MEEEGA DOŁA, najlepszym sposobem na pokonanie go jest BIEGANIE! Mam wtedy świadomość, że robię dla siebie dobrą rzecz, a zmęczenie po treningu tylko wzmacnia to uczucie i wyzwala POZYTYWNĄ ENERGIĘ :D

    ReplyDelete
  116. Nie wiem czy moja odpowiedź jest adekwatna do pytania konkursowego, ale tak na prawdę nie mam takiego sposobu. Gdy wracam z pracy i mam zły humor, zastanawiam się co zrobić żeby to zmienić i wtedy wchodzę do mieszkania, widzę Lokę moją sznaucerkę, która o mało nie oszaleje ze szczęścia gdy mnie widzi i już nic więcej mi nie potrzeba :)
    Także rada dla wszystkich, przygarnijcie zwierzaka bo żadne ciastka, kawy ani książki tak nie działają :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  117. Mój sposób na poprawę humoru to śpiew, nie każdy ma talent, ale mnie to bardzo uspokaja i odstresowuje ;) Śpiewam wszędzie, poczynając od porannego prysznica, poprzez podśpiewywanie ze znajomymi na uczelni albo z mamą bądź siostrą w domu. Najbardziej lubię jednak gdy jestem sama w domu i mogę się "wydzierać" do bólu, ba! wtedy nawet tworzę własne utwory :) Muzyka jest najlepszym wynalazkiem ludzkości.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  118. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to… mój mąż i pies :D Wiem, zabrzmiało komicznie, ale to prawda! Z mężem znamy się już tyle czasu, że nie muszę nic mówić, wystarczy, że na mnie spojrzy i wie, że mam ‘słaby dzień’. W takie właśnie dni nauczył się, że lepiej nie pytać co się stało, bo czasami sama nie wiem co sprawiło, że wszystko mnie denerwuje albo smuci (Być kobietą!) i poczekać aż sama zdecyduje się wylać z siebie żale słownie lub po prostu, po kobiecemu - płacząc :P Mój mężczyzna w takich chwilach przytula mnie, robi pyszną herbatkę i przynosi ulubioną czekoladę;) Pies, biorąc przykład z Pana, wdrapuje się na kanapę obok mnie, kładzie pyszczek na kolanach i czeka na głaskanie:D Otoczona taką ilością troski i miłości nie jestem w stanie długo trwać w złym nastroju;) Banalne, ale działa :)

    Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  119. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... pieczenie! Realizacja pasji zawsze poprawia humor, u mnie jest to wypiek słodkości. Najfajniej jest potem poczęstować bliskich albo odwiedzić spontanicznie znajomych i zobaczyć ich zadowolone mordki :)

    ReplyDelete
  120. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to spacer. Wychodzę z domu, słuchając muzyki i podziwiam. Patrzę na otaczającą mnie naturę,głęboko oddycham. Jest to coś, co mnie uspokaja i w ciągu kilku minut poprawia mój humor :)

    ReplyDelete
  121. Mogę ściemniać, że cieszy mnie uśmiech bliskich, albo bieganie z rana. Tak naprawdę, pozbycie się domowiników na cały wieczór i Pringelsy Salt and Vingear, cała paczka, tylko dla mnie

    ReplyDelete
  122. Dominika Klabis24/03/2016, 09:52

    A ja mam młodszą siostrę, to właśnie ona jest moim lekiem na zło i nudę :)
    Nikt i nic tak nie poprawi mi humoru jak jej wieczny uśmiech na twarzy i szalone pomysły!

    ReplyDelete
  123. Sposób na poprawienie humoru?�� Wszelka aktywność fizyczna nie ważne jaka, ale po pierwsze wstań wcześnie rano. Nie mecz organizmu długim snem, zmień dźwięk budzika na śpiew ptaku, weź dłuższy prysznic i delektuj się zapachem ulubionego płynu do kąpieli, zrób domowe spa.. Ciesz się każdym promieniem słońca wpadającym przez okno. A co jeśli słońca nie widać? Po domowym spa i pysznym zdrowym śniadaniu uśmiech pojawi się na twarzy sam z siebie. Teraz wskocz w ulubione sportowe ciuchy i daj z siebie 200% !!!!!!! ������������������ zmęcz się porządnie endorfiny zrobią swoje ������

    ReplyDelete
  124. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to spotkanie z przyjaciółmi na kawę, herbatę lub kolorowego drinka. Są to ludzie, którzy nawet gdy mam najgorszy nastrój, najsmutniejszy lub czuję się mega zdołowana, potrafią mnie rozśmieszyć, zagadać, sprawić, że zapominam o problemach i po jakimś czasie śmieje się i uśmiecham dookoła.
    Inna rzecz, że takich dni gdy mam zły humor jest w moim życiu dość mało. Staram się pozytywnie zaczynać każdy dzień. Zresztą, który dzień mógłby zaczynać się źle, gdy codziennie rano budzi mnie zimny nos mojego szczeniaczka, który przychodzi się przytulić i prosi, aby wyjść z nim na spacer. Dzień zaczynam więc od spaceru z psiakiem, a następnie robię sobie kawę, śniadanie i przeglądam internet albo i nie. Następnie włączam sobie radio w łazience, biorę prysznic, ciesze się chwilą tylko dla siebie, ewentualnie śpieszę się jak diabli, bo wiem, że za chwilę się spóźnię, ale to nic, bo właśnie grają w radiu "Radioactive", które daje mi takiego kopa do działania, że szkoda gadać. A następnie staram się szeroko uśmiechać do wszystkich, nie ma nic lepszego niż taki odwzajemniony uśmiech od osób na ulicy :) Moja rada dla innych? Uśmiechajcie się do innych, nie bądźcie ponurakami, czasami taka drobna rzecz robi ogromną różnicę, być może dzięki Wam kogoś dzień będzie lepszy :)

    ReplyDelete
  125. Mój najlepszy sposób na poprawę humoru to przytulenie się do mojego chłopaka. On zawsze potrafi mnie rozbawic, pocieszyć i przy okazji obdarować mnie ulubioną czekoladą :)

    ReplyDelete
  126. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru, to zadzwonienie do mojego chłopaka. Od razu jak z nim porozmawiam jest mi lżej. Ale to dalej nie jest do końca to. (przecież kiedyś go nie było) Zawsze jak mnie dopadnie zły humor, pakuje torbę treningową, biorę dużą wodę i idę na salę do MDK-u, wytańczyć to co mnie wkurzyło, zasmuciło, bądź zdenerwowało. Właśnie to najbardziej poprawia mi humor. Całą złą energie oddaje w taniec.Potrafię spędzać tak kilka godzin a nawet całe dni. Często powstają przy tym świetne układ. :D Taniec i mój chłopak to mój sposób na poprawe humoru.

    ReplyDelete
  127. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to snucie planów ucieczki w Bieszczady :) Dobra jest też książka, muzyka i spacer. Oglądanie starych zdjęć i zaśmiewanie się z nich do łez też pomaga!

    ReplyDelete
  128. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru to zdecydowanie SPORT. Nie tylko mocny trening mojej ukochanej siatkówki, ale również spontaniczne bieganie po mieście, czy ćwiczenia w domu. Jeśli dołączę do tego pyszne jedzenie, które sama przygotuję, spotkanie z przyjaciółmi, mnóstwo uśmiechu to mój dzień od razu staje się piękniejszy, a ja czuję się szczęśliwsza!! Humor najbardziej poprawia mi to co robię, a nie to co kupię. ;)

    ReplyDelete
  129. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to spacer po plaży z Mańkiem. Maniek to mój 7 miesięczny psi syn. Jak przystało na malucha, Maniek ma bardzo dużo energii. Skacze, biega, liże, skacze, szuka jedzenia, skacze, grzebie w koszu bo szuka jedzenia, skacze i tak dopóki się nie zmęczy czyli z 3 godziny.
    Żeby przyspieszyć proces zmęczenia idziemy na plażę, mieszkamy w Trójmieście wiec korzystamy ile wlezie. Maniek uwielbia piasek. Przekopki na plaży to jego specjalność. Szukamy patyka, jak już go mamy zaczyna się prawdziwa zabawa. Maniek kopie w piasku i jednocześnie przesuwa patyk miedzy łapami. Trudno to opisać ale wygląda to komicznie. Tworzy przy tym "malunki" na piasku - kółka, prawie serduszka i takie tam. Uśmiech na mordce od ucha do ucha u Mańka i u mnie. Dobry humor gwarantowany do końca dnia.

    ReplyDelete
  130. Jeśli czuję, że ten dzień będzie do niczego to dbam o to, żeby zjeść najlepsze śniadanie, kawa, jogurt, płatki czy też tosty. Kiedy to nie pomaga - idę do kawiarni, zamawiam kawę, włączam ulubiony kawałek w słuchawkach i "odpalam" notatnik/ gazetę - zawsze wtedy czuje się jak redaktor jakiegoś magazynu o modzie. To wyobraźnia i myślenie o swoich marzeniach najlepiej potrafi poprawić humor ;)

    ReplyDelete
  131. Jeśli czuję, że ten dzień będzie do niczego to dbam o to, żeby zjeść najlepsze śniadanie, kawa, jogurt, płatki czy też tosty. Kiedy to nie pomaga - idę do kawiarni, zamawiam kawę, włączam ulubiony kawałek w słuchawkach i "odpalam" notatnik/ gazetę - zawsze wtedy czuje się jak redaktor jakiegoś magazynu o modzie. To wyobraźnia i myślenie o swoich marzeniach najlepiej potrafi poprawić humor ;)

    ReplyDelete
  132. Moj sposob na poprawe humoru to cwiczenia. Glosna taneczna muzyka i wysilek fizyczny to idealne polaczenie. Dzieki temu mozna bardzo latwo pozbyc sie wszystkich negatywnych myśli. A po treningu pyszna i zdrowa przekaska. Dobry humor gwarantowany! :-)

    ReplyDelete
  133. Moj najlepszy sposob na poprawienie humoru to wiadomosc, ze zdalam egzamin, ktory wydawal sie byc nie do zaliczenia. To niesamowite uczucie daje mi energie na dalsze zmagania sie z przeciwnosciami i utrwala mnie w przekonaniu, ze nie ma nic niemozliwego, jesli naprawde sie tego pragnie i ciezko pracuje. Nawet studia medycyny za granica to pikus, jesli ma sie dobre nastawienie i swietnych ludzi przy boku!

    ReplyDelete
  134. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to...pyszna kawa, różowe tulipany i słońce. Kiedy na twarzy kobiety rankiem pojawia się grymas, a poranne promyki słońca rozświetlają wnętrze pokoju, nie sposób się nie uśmiechnąć. Dla mnie słońce jest niesamowitą dawką energii, która bez względu na wszystko poprawia humor i sprawia,że dzień jest lepszy. Endorfiny gwarantowane! :)

    ReplyDelete
  135. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... latanie nad Wielką Brytanią w niebieskim fordzie, walka z czarnymi charakterami, rozwiązywanie zagadek z nieprzeciętnie inteligentnym skrzypkiem-detektywem, niszczenie złotych pierścieni i próby przetrwania czterech lat na Marsie bez żadnej pomocy. I to wszystko w ciągu jednego popołudnia.
    Jak? Po prostu - otwieram książki.

    ReplyDelete
  136. Mój sposób na poprawienie sobie humoru to zdecydowanie gorąca kąpiel z pięknymi zapachami i dobrą muzyką, to wspaniały sposób na relaks i odpoczynek :)

    ReplyDelete
  137. Moj najlepszy sposob na poprawienie humoru, to mowienie "tak" na wszystko :) o co chodzi: zwykle, jak masz zly humor, to nic Ci sie nie chce - spotykac sie z przyjaciolmi, isc na silownie, itp., chyba ze zostac w lozku z filmem i czekolada. To ja proponuje Ci nastepnym razem zalozyc sie ze soba, ze w ciagu chociazby jednego dnia bedziesz zgadzala sie na wszystkie propozycje (moze w miarę rozsądku ;). Brzmi to crazy, ale wychodza rzeczy, ktorych czasem nie spodziewaz sie. Spedzilam tak nie tylko dzien, a cale lato, jedno z najlepszych w moim zyciu :)Polecam!
    P.S. A pomysl chamsko sciagniety z filmu "Yes Man" :) because it works

    ReplyDelete
  138. Najlepszy sposób na poprawę humoru?
    Świadomość, że po powrocie do domu czeka na ciebie ktoś, dzięki komu mimowolnie na twarzy zawsze pojawia się uśmiech, a "zwykłe" przytulenie jest w stanie wyrzucić z pamięci wszystkie przykre sytuacje, które wydarzyły się w ciągu dnia.
    A jeśli ktoś nie znalazł jeszcze takiej osoby to proponuję lody - nie znam człowieka, któremu lody nie poprawiły humoru :)

    ReplyDelete
  139. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to rozłożenie mapy i wyszukanie miejsca, które chciałabym zobaczyć. Każda prawdziwa podróż zaczyna się od podróży "palcem po mapie". Każdy wyjazd zaczyna się od inspiracji - zdjęciem, pocztówką, obrazem...i myśli - "tu chcę kiedyś dotrzeć". A potem, gdy już cel podróży zostanie osiągnięty - każde wspomnienie miejsca, do którego się dotarło i przypomnienie sobie towarzyszących tej wyprawie uczuć już zawsze będzie poprawiało humor :) Nie ma nic lepszego niż poznawanie świata, w którym żyjemy! P.S. Z wszelkich podróży najlepiej działa na mnie podróż do Szkocji!

    ReplyDelete
  140. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to...przytulenie się do mojego kociaka, pozwolenie mu na ocieranie się o oprawki moich okularów (on to uwielbia;-) i słuchanie jak mruczy mi do ucha!

    Natalia W.

    ReplyDelete
  141. Te kolczyki puzzelki piękne <3

    http://sosnowskaphoto.blogspot.com

    ReplyDelete
  142. Porządny wycisk na fitnesie a po nim nie żaden fit jogurt a czekolada! Tak tak czekolada działa cuda, a jedzona w szatni siłowni dodatkowo wywołuje uśmiechy u nieznajomych..:)

    ReplyDelete
  143. Asia Tarasek24/03/2016, 16:48

    Moj najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru do kubek pysznej kawy z dużą dawką bitej śmietany, wypity w towarzystwie ukochanej osoby, przy muzyce którą wspólnie lubicie słuchac :)

    ReplyDelete
  144. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to przytulenie się do mojego synka. Nic tak nie uspokaja i pozytywnie nastraja do życia jak uśmiech, beztroska i ciepło dziecka.

    ReplyDelete
  145. Mój najlepszy spośób na poprawienie sobie humoru to spotkanie z przyjaciółmi. Sprawiają, że nawet jeśli właśnie przeżywam najgorszy dzień, to i tak uśmiecham się od ucha do ucha, tak że potem bolą mnie policzki. Ale oprócz związków z innymi ludźmi trzeba też dbać o relację z samym sobą. Ja robię to chyba w najbardziej klasyczny, do bólu "babski" sposób: łożko, dobra książka, film lub serial, kot, czekolada. Niby nic odkrywczego, ale zawsze poprawia humor! :)

    ReplyDelete
  146. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to zdecydowanie rundka po wszystkich second handach w mieście, nic tak nie poprawia złego samopoczucia niż kupno perełki za grosze :) ps. A zdecydowanie mój humor poprawia się jeszcze bardziej, kiedy w 'lumpku' jest do tego wyprzedaż hihi :)

    ReplyDelete
  147. sonia ratajczyk24/03/2016, 17:03

    Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to...ZAKUPY!
    Może nie jestem przez to wyjątkowa bo przecież każda kobieta zakupy uwielbia, ale smutki znikają w mgnieniu oka kiedy coś sobie kupię.Najbardziej cieszę się kiedy kupię sobie coś za niewielkie pieniądze, na wyprzedażach lub w sh. Bo czy można nie uśmiechnąć się do perełki za kilka złotych nawet gdy coś nas gnębi ?

    ReplyDelete
  148. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to chwycenie aparatu w dłoń i wyjście z domu. A, że mieszkam w Warszawie, to nie muszę długo czekać, żeby jakiś ciekawy kadr wpadł mi w obiektyw! Warszawa jest tak przepełniona życiem i urokliwymi miejscami, że sam spacer jest już wystarczającym umilaczem czasu. Ale najlepszy jest w tym wszystkim moment, kiedy wracam, siadam przed komputerem, wyciągam z aparatu kartę, wkładam do laptopa i szybko przeglądam swoje nowe dzieła, mimo że przemarznięte palce odmawiają posłuszeństwa, a czerwony, zimny nos przypomina o tym, że organizm domaga się gorącej herbaty. Takie chwile, oprócz podnoszenia na duchu, dodają mnóstwo motywacji do dalszego działania, nawet jeśli co jakiś czas zdarza mi się spadek formy, czy nawet brak wiary w siebie i swój talent. Bo najważniejsze w życiu jest, żeby robić to, co się kocha i daje satysfakcję! Dla niektórych mogą to być puste frazesy, ale ja w takich momentach czuję ogrom ekscytacji! :)

    ReplyDelete
  149. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... zrobienie czegoś tylko dla siebie, tego na co akurat mam ochotę ...BEZ ŻADNYCH WYRZUTÓW SUMIENIA! No i pozytywne myślenie daje dużo eneegii :D :) :* =D ;O ;)) <3 =P :P

    ReplyDelete
  150. Jagoda Omielska24/03/2016, 17:19

    Kto najlepiej poprawi nawet najgorszy dzień, jak nie przyjaciółka od serducha? Jest dla mnie wsparciem w każdej chwili, a jej wyjątkowe zdolności organizacji czasu i genialne poczucie humoru potrafią skutecznie wyrwać mnie z czarnej rozpaczy ;) Mimo odległości, jaka nas dzieli nawet krótka rozmowa telefoniczna potrafi zdziałać cuda, a na większą handrę polecam wspólny babski dzień - zakupy, filmy do białego rana, a także drobne przyjemności jak wypita wspólnie kawa i parę ciepłych słów, które zawsze podnoszą na duchu! To w końcu ona zna mnie lepiej niż ja sama i wie czego mi trzeba w każdej sytuacji :) Z wielką przyjemnością podzielę się z moim duchowym wsparciem nagrodą, aby zawsze miała na uwadzę, to, jak wiele dla mnie znaczy :)
    Pozdrawiam! Jaga.

    ReplyDelete
  151. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru to krótka drzemka ze spokojną, pozytywną muzyką w uszach. Przespanie chwilowo gorszej chwili działa prawie zawsze :-)

    ReplyDelete
  152. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to uśmiech. Nic nie ubiera tak kobiety i nie polepsza dnia jak uśmiech, który może także zmienić dzień innych osób, pozostając pozytywnym.�� uświadomienie sobie ile sie osiągnęło, ilu bliskich osób ma sie obok siebie napawa dumą, ale także poprawia jakość życia. Jeśli mimo naszych wysiłków, dzień nadal jest jednym z tych, kiedy wolimy nie wychodzić z łóżka to na pomoc przychodzą przyjaciele. Jeżdżenie/spacerowanie po mieście bez większego celu ze swoimi besties, słuchanie ulubionej muzyki, czy tez solidny work out na pewno uwolni pozytywną energię. Poza tym spełnienie nawet małego marzenia z tzn mojej listy marzeń rozchmurza mnie na dłuższy czas.��

    ReplyDelete
  153. Zdecydowanie moim najlepszym sposobem na poprawienie humoru jest czas spędzony z moim 6 letnim siostrzeńcem. Przy którym znikają wszelkiego rodzaju smutki. Potrafi poprawić naprawdę ciężki dzień swoim jednym uśmiechem, a dzięki temu ze zasiałam w nim również miłość do fretek obydwoje poprawiamy sobie humory spacerując z nimi. :) Ania :)

    ReplyDelete
  154. Moim sposobem na poprawę humoru jest chwila dla siebie, każda kobieta chce wyglądać dobrze szczególnie że przychodzi tak piekna pora roku jak wiosna, wszystko zaczyna budzic sie do życia ,a wiec i kolej na mnie :) . A podczas złego humoru to znacząco poprawia mi to humor :)

    ReplyDelete
  155. Jakże banalnie odpowiem na to pytanie. :) Moim najlepszym sposobem na poprawienie nastroju jest życzliwość innych ludzi. Wtedy ta radość zaraża wszystkich, czasami obcy dla nas przechodzień uśmiechając się do nas, potrafi poprawić nam nawet najgorszy moment, zwykła rozmowa, niewielkie słowa mogą zdziałać cuda. Idąc ulicą dostrzegam mnóstwo kolorowych "ptaków", które swoją pomysłowością, energią zarażają innych oraz dodają energii.
    Oczywiście, szczęście moich bliskich jest dla mnie najważniejsze i to mnie cieszy, ale jednak obcy ludzie, którzy nie znając mnie, ani mojego życia potrafią tak urzec, że dzień staje się lepszy! Tak, to jest właśnie to, co może poprawić, a wręcz poprawia mi nastrój. :)

    ReplyDelete
  156. Moim ulubionym sposobem jest ścianka.. ścianka wspinaczkowa, nic tak nie poprawia humoru, jak oderwanie się od ziemi i pokonywanie własnych słabości tam na górze. A radość z pokonania trasy.. bezcenna. Polecam :)

    ReplyDelete
  157. Moim najlepszym sposobem na poprawienie nastroju jest przypomnienie sobie moich ostatnich snów.
    Moje sny są albo tak śmieszne i nielogiczne albo odzwierciedlają moje ukryte marzenia i pragnienia (co zawsze choć na moment poprawia mi humor ;)

    ReplyDelete
  158. Dobrze poprawia mi humor ciepły koc i laptop na kolanach, przemierzanie wzrokiem nowości w sklepach internetowych i ogromny słoik Nutelli z łyżeczką w środku... :) Moje życie byłoby jednak nie pełne bez małych puchatych łapek, które zawzięcie ugniatają poduszkę leżącą tuż obok, leniwe mruczenie kociego grzejnika to coś co wprawia mnie w pozytywny nastrój nawet w najbardziej pochmurne dni. I choć ten cudowny koc pełen jest burej sierści, różowy nos sprawdza każdą moją przekąskę a niesforny ogon wywija się i macha przed moim ekranem, to i tak lepszego towarzysza internetowych podbojów nie mogłabym sobie wymarzyć :) To najlepiej poprawia mi humor! Aż chce się mruczeć :)

    ReplyDelete
  159. mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to tabliczka ulubionej czekolady <3

    ReplyDelete
  160. Moim zdaniem najlepszym sposobem na poprawę humoru jest rozmowa z najlepszą przyjaciółką - Mamą. Mimo że nie zawsze zgadza się ze mną w 100%, to jej głos jest w stanie ukoić wszystkie nerwy. Bez względu na to, dlaczego jest mi smutno, czy to przez oblany egzamin, czy złamane serce. W ramach wdzięczności z chęcią podarowałabym jej przy okazji nadchodzących świąt urocze kolczyki :)

    ReplyDelete
  161. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to wspólne oglądanie z moim 8letnim synkiem kucyków Pony :D Przed seansem przygotowujemy razem jakąś zdrową ale smaczną przekąskę, a później kładziemy się wygodnie w łóżku i przykryci kołdrą oglądamy kilka odcinków zaśmiewając się do bólu brzucha! ;) Czas, który spędzam z moim dzieckiem jest dla mnie bardzo ważny i każda chwila radości z nim cieszy niezmiernie, a nawet krótkie przytulenie czy wypowiedziane słowa: 'mamusiu jesteś kochana' mogą zamienić koszmarny w dzień w coś miłego :)

    Pozdrawiam! Keira

    marysia2103@interia.pl

    ReplyDelete
  162. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru to spacer w lesie z ukochanym mężem i pieskiem. Mój psi kompan - Malibu jest wiecznie radosnym psiakiem i ta radość udziela się również mi. Długie zimowe wieczory najlepiej spędzam z książką w towarzystwie świec lub olejków eterycznych to najlepszy sposób by się rozluźnić i zapomnieć o troskach dnia codziennego. Asia
    j.kidawska@outlook.com

    ReplyDelete
  163. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru, to jedynie kupienie smacznych sorbetowych lodów mango oraz wina, zadzwonienie po przyjaciółkę i maraton Harry'ego Potter'a lub Gwiezdnych Wojen :) Nic lepiej nie poprawia humoru i pozwala na zapomnienie i zmartwieniach niż noc spędzona przy ulubionych filmach, śmiechach i jedzeniu !

    ReplyDelete
  164. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to...gdy jestem smutna wystarczy, ze moje dwie coreczki sie do mnie przytula i swiat wyglada "o niebo lepiej"! Swietnie dziala tez spojrzenie w lustro i powiedzenie sobie - jestes super, szkoda czasu na smutki :-) Nie ukrywam, iz pewnym sposobem sa tez zakupy, dobra kawa, rozmowa z mezem, ulubiona muzyka - w moim przypadku niezastapiony Aerosmith <3 Sprawdzone i dzialajace sa tez swieze kwiaty kupione na zaprzyjaznionym targu - nie da sie nie usmiechnac patrzac na taki bukiet!!!
    Pozdrawiam - Magda (eryk79@o2.pl)

    ReplyDelete
  165. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru to przytulenie zwierzątka. Zależy, które szybciej pojawi się na moim horyzoncie z rana - pies czy kot. No dobra... nie zawsze się przytulam gdy mój pies właśnie wykopał swoja setną dziurę w trawniku. Ale wystarczy poprosić go o podanie łapy i już człowiek staje się łagodniejszy, spokojniejszy. To chyba udowodnione naukowo, że zwierzęta pomagają w taki sposób człowiekowi.

    ReplyDelete
  166. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru to przytulenie zwierzątka. Zależy, które szybciej pojawi się na moim horyzoncie z rana - pies czy kot. No dobra... nie zawsze się przytulam gdy mój pies właśnie wykopał swoja setną dziurę w trawniku. Ale wystarczy poprosić go o podanie łapy i już człowiek staje się łagodniejszy, spokojniejszy. To chyba udowodnione naukowo, że zwierzęta pomagają w taki sposób człowiekowi.
    agaa.kempa@gmail.com

    ReplyDelete
  167. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru jest bardzo prosty - to CZEKOLADA. Co tu dużo pisać, chyba każdy wie że ...nic tak nie poprawia humoru jak dawka przepysznych endorfin!

    ReplyDelete
  168. Mój najlepszy sposób na poprawienie humoru to... hmmm, właściwie nie mam takiego. Mam pełno sposobów i każdy z nich jest w pewnym sensie najlepszy. Czasami wystarczy kubek gorącej herbaty, innym razem telefon do mamy, czy samo wspomnienie o bliskich, którzy zawsze są ostoją. Uwielbiam wyciągać stare zdjęcia z pudełek po butach i przypominać sobie wszystkie zabawne sytuacje, wycieczki, przygody! Najważniejsze w chwilach słabości są inspirujące myśli, dostrzeżenie magii w każdym momencie życia. Pomagają mi w tym długie spacery po parku, nad brzegiem morza czy pośród (nie)zwykłych budynków w centrum miejskiej dżungli. Warto się czasami zatrzymać i popatrzeć na otaczający nas świat. Możemy zauważyć rzeczy, których nie widzieliśmy wcześniej, mimo, że chodzimy tymi ścieżkami codziennie. Ciekawa rozmowa także poprawia mi humor. Nie ma nić lepszego niż merytoryczna dyskusja z osobą o zupełnie innych poglądach niż moje. Wymiana argumentów, doświadczeń to coś, co pochłania mnie całą i z wypiekami na twarzy czekam na rozwój wydarzeń. Uwielbiam pogłębiać swoją wiedzę, rozwijać pasje. Godzinami mogę słuchać wykładów moich autorytetów, czytać ciekawe artykuły, książki, szukać nowych przepisów na potrawy. Udział w kursach, konkursach, seminariach. Ah, jak ja to kocham! Wtedy nie ma czasu na zamartwianie się. Jest działanie – to mnie pobudza, motywuje i pojawia się szczęście.
    Lubię wygłupiać się przy głośnej muzyce, lubię też rozmyślać w ciszy. Nie ma jednego złotego środka na dobry humor i to jest właśnie piękne. Radość możemy odnaleźć w zwykłych czynnościach, które robimy każdego dnia, jak i tych niezwykłych, robionych odświętnie. Życie jest piękne każdego dnia. Bez wyjątku.

    ReplyDelete
  169. Mój poprawiacz humoru, jedna leży tu koło mnie i je "cyca" całe 9 kg wagi, piękne brązowe oczy i rozbrajający, łobuzerski uśmiech, druga, pięcioletnia blond łobuziara z milionem pytań na minutę i pięknymi zielonymi oczami no i jest oczywiście moja druga połowa, kocham mojego szatyna do szaleństwa, wariuje gdy "go" koło mnie nie ma a kiedy jest, ah te ciągle motyle w brzuchu.

    ReplyDelete
  170. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru jest pomoc innym, nieważne czy jest to drugi człowiek czy zwierzę. Nie ma nic lepszego niż widok szczęśliwego i uśmiechniętego drugiego człowieka czy też zadowolonego i wesołego zwierzaka. :)
    ( agak1996@o2.pl )

    ReplyDelete
  171. Odpalam kinomana.tv a tam czekają na mnie moje seriale, które oglądam zajadając się ptasim mleczkiem :) Lepszy humor- murowany!

    ReplyDelete
  172. Sen-krótka drzemka pod kocykiem.

    ReplyDelete
  173. Idzie wiosna- moja ulubiona pora roku :) Uwielbiam w tym okresie wstać rano, kiedy cała rodzinka jeszcze śpi, odsłonić rolety w pokoju i wpuścić do niego pierwsze promienie słoneczne, a następnie udać się do kuchni i przygotowywać śniadanie. W tym czasie zazwyczaj wszyscy domownicy budzą się i dołączają do mnie, a później razem jemy śniadanie, rozmawiamy i śmiejemy się. Co prawda każdy idzie w swoją stronę wypełniać swoje obowiązki, ale taki początek dnia wprawia w dobry humor :)

    ReplyDelete
  174. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... głaskanie kota. Nie ma nic lepszego niż mizianie rudego futra, a jeszcze jak odwdzieczy się mruczeniem - pełnia szczęścia :)

    ReplyDelete
  175. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to... głaskanie kota. Nie ma nic lepszego niż mizianie rudego futra, a jeszcze jak odwdzieczy się mruczeniem - pełnia szczęścia :)

    ReplyDelete
  176. Joanna Ruszczak24/03/2016, 21:03

    Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru, to jazda samochodem. Nie ma niczego innego, co by mnie tak odprężało i sprawiało, że zapominam o wszystkich problemach. Myśli uciekają wtedy zupełnie gdzie indziej. To jedyna chwila, kiedy mogę mieć nad wszystkim kontrolę (no, prawie wszystkim ;)). Po, nawet krótkiej, przejażdżce szybko wracają mi siły i chęci do działania.

    ReplyDelete
  177. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  178. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to samodzielne przygotowanie pysznego frapuccino z bitą śmietaną i karmelem, a następnie otulenie się w mięciutki kocyk i delektowanie się nim na pachnącym kwitnąca właśnie lawendą tarasie. W zimie najlepszym sposobem jest zakup nowych kolczyków sesese

    ReplyDelete
  179. Mój najlepszy sposób na poprawę humoru to kakao! Uwielbiam je niezmiennie od dzieciństwa! Niektórzy twierdzą, że z tego wyrośli... #niewierze #wemnieciagledziecko #kakaoforever

    ReplyDelete
  180. Smyranie kota z uszkiem, wprawianie go w kojący pomruk to jest to. Wplatanie palców w gęstą sierść i czochranie to jest moja niezawodna metoda na polepszenie humoru - po przekroczeniu drzwi domu to kot wita mnie na wejściu i domaga się swojej dziennej porcji miłości.
    Najlepiej cały proces smyrania powtarzać w trakcie dnia, dlatego też mamy dwa kitały :) pozdrawiam, Patrycja

    ReplyDelete
  181. Mój najlepszy sposób na poprawę humoru to jazda rowerem i tym samym przezwyciężenie własnych słabości oraz zabawa z ukochanym psem...

    ReplyDelete
  182. Moim sposobem na poprawienie swojego dziennego humoru jest poranna gimnastyka z Mel B i wypicie eliksiru wodnego z miodem, cytryna i imbirem✌️😜😋 to daje mi power na resztę dnia juz nie mówiąc o promykach słońca

    ReplyDelete
  183. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to spędzenie czasu z moimi przyjaciółkami. To jedyne osoby, które są w stanie wywołać uśmiech na mojej twarzy niezależnie od sytuacji. Nie ważne czy pójdziemy na przysłowiowe jedno piwo czy po prostu chwile ze sobą porozmawiamy. Prawdziwi przyjaciele w dzisiejszych czasach są na wage złota, dlatego ciesze się, że są przy mnie i sprawiają, że najgorszy dzień staje się choć troche lżejszy :)

    ReplyDelete
  184. Marta Kowalczyk24/03/2016, 23:04

    Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to maseczka na twarz. Leniuchując w wannie, czytając książkę czy też wygrzewając się w promieniach Słońca, jak to można zrobić w ostatnich dniach. Wyłączam się na te 10-15 minut od realnego świata, z reguły siadam w ciszy, zamykam oczy i po prostu nie myślę o niczym. Taki kwadrans intensywnego relaksu działa znacznie lepiej niż 2 godziny leniuchowania na kanapie i jeszcze ta świadomość, że robię coś dla siebie o czym często w codziennym pędzie się zapomina. :)

    ReplyDelete
  185. Moim najlepszym sposobem na poprawę humoru jest oglądanie starych albumów ze zdjęciami. Dzieciństwo, okres szkoly podstawowej i gimnazjum to były piękne lata, do których chętnie wracam :) Pękam ze śmiechu oglądając siebie i moich przyjaciół z tamtych czasów. To pozwala mi zapomnieć o problemach, złości czy smutku czyli o tym co czyni dzień złym.
    Pozdrawiam,
    Justyna

    ReplyDelete
  186. Moim najlepszym sposobem na poprawienie sobie humoru jest zapomnienie o własnych troskach w dni kiedy humor nie dopisuje lubię jeździć do schroniska wyprowadzać i bawić sie ze zwierzakami ktore przeszły piekło. W chwili gdy wizualizują sobie mękę jaka przeszły te czworonogi każdy z moich problemów wydaje sie błachostka. Gdy wchodzę za bramę i widzę merdajace ogonki czuje ze żyje. Na koniec dnia padam na twarz ale zasypiam spełniona i juz nawet nie pamietam co mnie zezłościło lub wywołało zły humor. Najlepszym środkiem na poprawę humoru jest oderwanie myśli od niego skupienie sie na czym na większa skale jeżeli uszczęśliwimy kogoś, sami tez poczujemy satysfakcję i radość. Polecam każdemu
    Kto nie potrafi uporać sie ze złym humorem

    ReplyDelete
  187. Moim najlepszym sposobem na poprawienie humoru jest ucieczka. Myślami. Gdzieś w marzenia

    ReplyDelete
  188. Mój najlepszy sposób na poprawę humoru to:
    słuchawki na uszy - czyli :
    muzyka, do której swawolnie mogę tupać nóżką i czasem potańczyć jak nikt nie widzi :)

    ReplyDelete
  189. Kilka tygodni temu zorganizowałam popołudnie pt. "babskie pogotowie"... wpakowałyśmy się z kumpelą do samochodu razem z dwoma psiakami i ogromną Pavlovą do auta i pojechałyśmy na ratunek. I tak, od słowa do słowa wymyśliłyśmy jak wykorzystać nasze dojścia i umiejętności w dobrym celu. Inspiracją były wyżej wspomniane psiaki... Oba uratowane i wyrwane ze strasznego życia. Tak bardzo zaangażowałyśmy się w pomysł, że cały ostatni weekend spędziłyśmy w schronisku! Kumpela biegała z przysmakami, a ja robiłam zdjęcia. Projektantka mody i fotograf specjalizujący się w zdjęciach fashion + najszczęśliwsze z odwiedzin zwierzaki? Efekt jest taki że schronisko dostanie pakiet nowych zdjęć i grafik - promujemy, pokazujemy, zachęcamy do adopcji! Co my z tego mamy? Ogromną satysfakcję i ciepło w sercu na widok tych wszystkich merdających ogonów! :) Gdy tylko zrobi się cieplej, planujemy powtórzyć ten fotograficzny nalot i zwiększyć szansę na adopcje. Tak, pomaganie tym "kulkom sierści" i ich radość, to najlepszy sposób na poprawienie humoru!

    ReplyDelete
  190. Mój najlepszy sposób na poprawę humoru to... zakupy, a jakże! Należy rozpocząć je od dawki witamin czyli świeżo wyciskanego soku, które można teraz dostać na każdym kroku (mix marchew-pomarańcz-malina to gwarancja dobrego humoru). Po soku, pełna energii można wpaść w wir zakupów, ale tak z mojego doświadczenia zdradzę Ci, że nic nie poprawia tak humoru, jak zakup nowego kompletu bielizny, sprawdzone, polecam. :)

    ReplyDelete
  191. Mój najlepszy sposób na poprawę humoru to oczywiście upolowanie jakiegoś cudeńka w lumpeksie! Zakupy są zawsze dobrym pomysłem i świetnie wpływają na humor. Czasem też wsiadam z chłopakiem w samochód i jedziemy przed siebie, nieważne gdzie. To naprawdę fajny czas bo można się wyciszyć albo wręcz przeciwnie wykrzyczeć:)

    ReplyDelete
  192. Mój najlepszy sposób na poprawę humoru to oczywiście upolowanie jakiegoś cudeńka w lumpeksie! Zakupy są zawsze dobrym pomysłem i świetnie wpływają na humor. Czasem też wsiadam z chłopakiem w samochód i jedziemy przed siebie, nieważne gdzie. To naprawdę fajny czas bo można się wyciszyć albo wręcz przeciwnie wykrzyczeć:)

    ReplyDelete
  193. Długo myślałam co opisać... Pełno mam takich sposobów - dzień z serialami, wyjście do knajpy, lampka wina. Jednak gdy myślałam o tym dłużej przypomniał mi się jeden dzień, kiedy to razem z moją przyjaciółką dopadł nas zły dzień. Jak to na kobiety przystało od razu chciałyśmy wprowadzać rewolucje w naszych życiach, przemeblowania, obiecywanie samym sobie, że nie będziemy siedzieć przed kompem tylko gdzieś się ruszymy. Jednak kończyło się marudzeniem. Wpadłyśmy na prosty pomysł, inspirowany filmem. Tego dnia na wszystko mówiłyśmy TAK! :) Wyniknęło z tego pełno zabawnych sytuacji (np. pomyliłyśmy osoby i myślałyśmy, że kolega zdradza swoja dziewczynę, oczywiście na pytanie czy powinnyśmy coś jej powiedzieć odpowiedź była TAK, na szczęście los nas przed tych uchronił), ale też zagadałyśmy do wielu osób, miałyśmy pełno śmiechu i odkryłyśmy nieznane nam miejsca. Jeśli masz zły humor: powiedz tak! życie samo Ci go wtedy poprawi :)

    ReplyDelete
  194. Mój humor jest bardzo zmienny (nie wiem jak ludzie ze mną wytrzymują,poważnie...), więc próbowałam wielu metod, na poprawienie sobie go, ale zdecydowanie moim najlepszym sposobem na jego poprawe, to włączenie muzyki w słuchawkach na maksa i pójście pobiegać lub na spacer. Jestem wtedy taka zrelaksowana i uśmiechnięta, że od razu chce mi się życ! :)

    ReplyDelete
  195. Dla mnie, najlepszym sposobem na poprawę humoru jest po prostu przytulenie mojego psa :) Spacer, zabawa, bądź wlasnie jedyne przytulenie mojego pupila łagodzi moją chandrę :)

    ReplyDelete
  196. Dla mnie, najlepszym sposobem na poprawę humoru jest po prostu przytulenie mojego psa :) Spacer, zabawa, bądź wlasnie jedyne przytulenie mojego pupila łagodzi moją chandrę :)

    ReplyDelete
  197. Mój najlepszy sposób na poprawienie sobie humoru to ćwiczenie albo jakakolwiek inna forma ruchu. Tak ćwiczenie, intensywne w ciągu którego możesz się wyżyć ze wszystkich trosk i problemów tym samym wyzwalając fale endorfin które zaleją całe ciało. Poza tym Twoje zadowolenie z pewnością wzrośnie kiedy będziesz miała świadomość że właśnie spalilas zbede kalorie, a kto by się z tego nie cieszył? :)

    ReplyDelete
  198. Znajdę parę sposobów na poprawę humoru, ale najlepszym jest zdecydowanie wzięcie do ręki albumu ze zdjęciami i przypomnienie sobie tych wszystkich dobrych chwil, bo w życiu bywa różnie, nie każdy dzień jest idealny. Wtedy warto wrócić do tych wszystkich dobrych, zabawnych momentów. Poza tym jak ogląda się takie zdjęcie lub włączy stary film z udziałem swoim i bliskich od razu buzia się cieszy!

    PS: Życzę wszystkim jak najwięcej dni w których nie będą wam potrzebne poprawiacze humoru! :)

    ReplyDelete