20.8.15

Vintage shopping tour / Berlin


Zgodnie z obietnicą mam dla Was mały przewodnik po berlińskich second-handach, znajdujących się w centrum miasta. Berlin jest bliski memu sercu i od 8 lat regularnie odwiedzam co jakiś czas, już nie po to, by zwiedzać, lecz mile spędzić czas w ulubionych miejscach. Prawie rok temu otrzymałam od mojej czytelniczki Marty listę najciekawszych wg niej vintage shopów i w końcu sama wybrałam się na mały rekonesans. No i własnie, w tym momencie muszę napisać, że po berlińskich second-handach (a w każdym razie tych, które odwiedziłam) nie można spodziewać się naszych, polskich cen, ale za to towar jest naprawdę porządnie wyselekcjonowany. Zapraszam na vintage tour!

As I promised – here goes a small Berlin city centre second-hand shop guide. Berlin is close to my heart and for 8 years I’ve been visiting it regularly not for sight-seeing purposes, but to spend nice moments in my favorite places. Almost a year ago I got the top Berlin vintage shop list from Marta, one of my readers, and it inspired me to go hunting myself. Let me just mention that you can’t expect Polish prices in Berlin’s thrift shops (well at least not in these I visited), but products are thoroughly selected. Take the vintage tour with me!


Pierwszym punktem, jaki obraliśmy, był second-hand Humana, który najbardziej przypominał te dostępne w Polsce. Sklep jest podzielony na dwie sekcje- pierwsza to ciuchy używane, ale stosunkowo młode ( sieciówki takie jak Zara, Mango, Primark itd), zaś druga to ubrania typowo vintage, czyli z długą historią i duszą. Pierwszy dział jest tańszy (cenowo tak jak u nas droższe second-handowe sieciówki w dużym mieście), zaś ubrania vintage kosztują po pare/kilkadziesiąt euro.

The first point in our itinerary was Humana, the most similar to our Polish second-hand shops. It’s divided into 2 sections: second-hand thugs of relatively young brands (chains like Zara, Mango, Primark, etc.) and vintage garments – outfits with a history and soul. The first section is cheaper (prices at the level of more expensive chain thrift shops in Polish bigger cities), whereas vintage clothes cost couple of/several dozen €.


Następnie udaliśmy się do "Alex Vintage", który jako jedyny
 ze wszystkich odwiedzonych trochę mnie rozczarował.
Wnętrze i wystrój wprawdzie robiły wrażenie, ale ubrania i stosunek
 ceny do fajności już nie zachwcały. Może mieliśmy
 pecha, więc nie chcę odradzać Wam wizyty
 w tym sklepie, tym bardziej, że jest po drodze.

Then, we went to "Alex Vintage", the small disappointment
 in my opinion. Interior was impressive, that’s true, but clothes and
 price-trend relation were poor. Well, we could have
a bad luck this day; so, you should visit the
shop and have your own opinion.


Jako trzeci odwiedziliśmy Made in Berlin, czyli vintage shop z prawdziwego zdarzenia! Sklep posiada trzy poziomy pełne prawdziwych skarbów. Ubrania, które można tam znaleźć to nie są przypadkowe rzeczy, lecz wyselekcjonowane perełki, za które oczywiście trzeba odpowiednio zapłacić. Warto jednak pamiętać, że wybierając się na vintage shopping do Berlina, nie można nastawić się na bardzo tanie zakupy, lecz na poszukiwanie unikatowych rzeczy, które ubarwią naszą garderobę.

The third place was Made in Berlin, a true vintage shop ever! Three stores full of treasures. Not ordinary garments but thoroughly selected gems, at an adequate price of course. Just keep in mind that vintage shopping in Berlin is not about cheap shopping but about exceptional stuff to make your wardrobe content more unique.



PICK&WEIGHT- Vintage Kilo Store znajduje się rzut beretem od Made in Berlin i zarówno asortymentem, jak i wystrojem przypomina swojego sąsiada. Bez problemu znajdziecie tu kultowe Levi'sy czy też kurtkę jeansową w idelanym "spranym" odcieniu.

PICK&WEIGHT- Vintage Kilo Store, just a few meters away, is similar to Made in Berlin in both: interior and range of products. You’ll find here cult Levi’s jeans or a perfect jeans jacket in the shade of washed denim.



Das Neue Schwarze to vintage shop z najwyższej półki i słowo "lumpeks" czy "ciucholand" w ogóle do niego nie pasują. W tym miejscu znajdziecie tylko ubrania najlepszych marek w cenach kiladziesiąt/kilkaset euro. Z całego asortymentu najbardziej spodobała mi się torebka Acne Studios w cenie 420euro, czyli ponad 50% mniej niż koszt nowej. Jeśli ktoś marzy o jakiejś rzeczy ulubionego projektanta, a ma ograniczony budżet, to warto odwiedzić to miejsce. Niestety robienie zdjęć nie podobało się Panu za ladą, stąd niewiele zdjęć.

Das Neue Schwarze is a high-end vintage shop, and the name second-hand shop doesn’t suit here. They have the best brands only for several dozen/hundreds €. From the entire collection I liked Acne Studios bag the most (420 euro – half the usual price). If you dream of clothes from your favorite designer and your budget is limited, you should definitely visit this place. The lady behind the counter didn’t like us taking pictures, so there not many of them.


Ostatnia lokalizacja równiez należy do tych luksusowych second-handów, zatem i ceny są adekwatne do marek, które można tu znaleźć. Duży plus za piękny wystrój oraz oczywiście wyjątkowy asortyment.

The last but not least is another of the luxury second-hand shops with better brands and higher prices. Gorgeous interior and garments you can feast your eyes on.




Jestem przekonana, że w Berlinie jest znacznie więcej ciekawych vintage sklepów, nie tylko w centrum, lecz także w innych dzielnicach, więc jeśli tylko znacie coś godnego polecenia, koniecznie piszcie! :)

I’m fully aware that there are more of fascinating vintage shops in Berlin, not only in the city center, but in other districts – if you know something, don’t you dare forget to drop me a line below! :)


← Newer Post Older Post →

42 comments

  1. Dziękuję za wskazówki! w październiku wybieram się do Berlina i na pewno skorzystam :)

    ReplyDelete
  2. Jeszcze nie widziałam takiego postu na blogu, gratuluje pomysłu jest genialny <3

    Zapraszam: Mój blog

    ReplyDelete
  3. Udało ci się coś kupić? Czekam na kolejny post o twoich ciucholandowych zakupach :)) Przy okazji, twoje wpisy coraz bardziej przekonują mnie do pokochania lumpeksów na nowo... chyba ogarnę niedługo jakiś rajd zapoznawczy po mieście :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kupiłam jeansową kurtką i szorty levisowe. Nie miałam tyle czasu, co zwykle podczas moich wypraw w Polsce :)

      Delete
  4. Dzięki Tobie w 100% przekonałam się co do lumpeksów. Wcześniej miałam małe opory, ale teraz wyznaczyłam sobie za cel znalezienie idealnych Levi'sów więc dużo przyjemniej jest "kopać" jeśli wie się do czego :) Znalazłam już pare perełek (w tym śliczny granatowy płaszczyk i sukienkę którą na imprezie chwalił każdy) , jednak nigdy nie miałam szczęścia do tzw. basiców.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Secondhany to wielka niewiadoma i to własnie lubię w nich najbardziej! :)

      Delete
  5. Pokażesz co (jeśli) kupiłaś? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sprawiłam sobie jeansową kurtką i szorty levisowe, bo generalnie nie miałam czasu na takie porządne szperanie :)

      Delete
  6. Skad spodenki i t-shirt?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spodenki Cheap Monday + t-shirt The Odder Side

      Delete
  7. Fajnie, że coraz więcej nowych tematów poruszasz na blogu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dodawanie jedynie stylizacji trochę mnie nudzi, więc lubię przygotowywać też inne wpisy ;)

      Delete
  8. Nic dziwnego w tym, że ceny są wyższe skoro towar jest tak bardzo wyselekcjonowany i ładnie prezentowany :)

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    ReplyDelete
  9. Świetna opcja dla osób, które własnie chcą poznać miasto od nieturystycznej strony :)

    ReplyDelete
  10. Bardzo fajny i przydatny wpis:) Szczególnie, ze do Berlina nie mam daleko:)

    ReplyDelete
  11. haha a ja niedawno bylam w Berlinie :D no szkoda, ze ten post pojawil sie teraz, skorzystalabym, bo tez spedzilam troche czasu tam na zakupach. Bylam w centrum outlet pod Berlinem, wprawdzie nie maja tam YSL itp. ale udalo mi sie upolowac kilka rzeczy w naprawde swietnych cenach w michael kors, timberland i inne :)

    ReplyDelete
  12. Polecam też secondhandowy Amsterdam! Byłam tam za krótko, ale i tak owocnie (trencz Burberry!). Chyba wybiorę się specjalnie ponownie jesienią po lumpexowy rajd i muzeum Van Gogha (kolejka w wakacje to 1,5 godziny stania po bilety :)

    ReplyDelete
  13. przegenialny pomysł! Już wiem co będę robić w ten weekend! Ach, dzięki wielkie za tak dokładny plan! <3

    ReplyDelete
  14. Very useful post! Love it!! xx

    http://debsbug.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. Na pewno skorzystam z tej listy przy okazji następnych odwiedzin Berlina. :)

    ReplyDelete
  16. odwiedziłam jeden vintage store w Berlinie ale ciuchy były tam tak pościskane, że wyciągając jedną bluzkę wyciągało się od razu 5, niestety czasu na szperanie w takich warunkach nie miałam za dużo, a szkoda, bo jestem pewna, że w tej ilości rzeczy na pewno znalazłabym coś wartego uwagi :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. To fakt, towaru było ogromnie dużo, szczególnie w Humana, Made in Berlin oraz Kilo store ;)

      Delete
  17. Zawsze ciekawią mnie sklepy vintage za granicą. Odwiedziłam kilka w Paryżu i muszę przyznać, że wróciłam trochę zawiedziona.

    ReplyDelete
  18. Kasiu, Twoje posty to majstersztyk!

    ReplyDelete
  19. Kasia, a jakie ciekawe miejsce oprócz second-handów polecasz w Berlinie? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wiem, co dokładnie chciałabyś zobaczyć :) Jeśli nie byłaś nigdy w Berlinie, to na pewno na początek warto zobaczyć atrakcje "przewodnikowe" :)

      Delete
    2. Ciekawią mnie właśnie te nietypowe, mniej znane miejsca :) Przy okazji możesz mi polecić jakieś fajne ciekawe kawiarnie/restauracje? :D

      Delete
  20. Gdzie i jak dawno kupiła Pani ten jeansowy plecaczek?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak tam pani ze mnie :))
      Mam go od lipca bezpośrednio ze strony calvinklein.com ;)

      Delete
  21. Zapisuję ten post w zakładkach i niech czeka na wycieczkę do Berlina :D

    ReplyDelete
  22. Napewno odwiedzę te sklepy, które poleciłaś. Trzeba sobie cały dzień przeznaczyć :)

    ReplyDelete
  23. bożżeeeeeeeeee RAAAAAAAJ ! :D chcę tam! :D

    ReplyDelete
  24. Bardzo fajny przewodnik. W Berlinie nigdy nie byłam, ale mam w planach odwiedzenie go w celach rekreacyjnych na kilka dni po zdaniu prawka. Także mam nadzieję, że uda mi się odwiedzić pokazane przez Ciebie sklepy i wyszperać jakieś perełki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. P.S. Kasiu, może jakiś wpis na temat Twoich lumpkowych zdobyczy, kolejny z cyklu Vintage shopping? :)

      Delete
    2. Mam nadzieję, że przewodnik Ci się przyda <3 A co do wpisu o zdobyczach- chyba poczekam z nim do jesiennych łowów, bo latem nie miałam jakichś wyjątkowo udanych zakupów i post byłby ubogi :)

      Delete
  25. Wpis świetny, na pewno przyda się wielu osobą. Byłam w Berlinie kilka razy i ostatnim nawet spisałam sobie adresy tych najbardziej polecanych vintage shopów, ale niestety zabrakło czasu... Może przy okazji kolejnego wypadu się uda ;)

    ReplyDelete
  26. Świetny wizualnie wpis!:)

    ReplyDelete
  27. Kasiu powiedz mi czy w second handach w Berlinie jest szansa upolować rzeczy z wyższej półki? Chanel, YSL, Prada itp? Chodzi mi przede wszystkim o torebki bo choruje na nie od dawna, a nowe... no cóż cena powala ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Myślę, że w tych z luksusowymi ubraniami są do zdobycia, choć pewnie nie za każdym razem mają aż tak smakowite dostawy. Pamietam, że w jednym sh w Paryżu widziałam Chanelkę, więc jest tez szansa, że i w Berlinie się pojawi :)

      Delete