23.3.15

new hair, don't care!


Jestem pewna, że przynajmniej część z Was przeżyła traumę po wyjściu od fryzjera. Nieudany kolor czy też pomylenie podcięcia końcówek z obcięciem połowy włosów to jedynie przykłady tych małych tragedii, jakie przeżyłam w ciągu ostatnich 10 lat, przez co naprawdę zraziłam się do wszelakich eksperymentów. Przez ostatnie lata miałam cały czas taką samą fryzurę (wykluczając krótki epizod z grzywką) i mniej więcej taką samą długość, z dużym naciskiem na zapuszczanie "jak najdłuższych". Mimo że nie jestem fanką wielkich metamorfoz, poczułam ogromną chęć zmiany. Długie włosy są super, ale tylko wtedy, gdy są bardzo gęste oraz jednej długości (bez cieniowania, które mi niestety się ostatnio przydarzyło), więc bez większych smutków obcięłam ponad 10cm, dzięki czemu w końcu poczułam tę gęstość, jakiej już dawno nie było u mnie widać. Ktoś pomyśli - "głupia, rozpisała się nad kilkoma centymetrami włosów!", jednak jestem pewna, że spora część z Was doskonale rozumie ten ból wizyt u fryzjera. Cieszę się, że w końcu do mnie dotarło, że "długie" wcale nie oznacza "lepsze", bo teraz włosy układają się znacznie lepiej i po prostu są ładniejsze, a ja mam chyba ochotę na jeszcze większe zmiany... :)

I’m sure most of you have suffered from hairdresser-trauma. Wrong colour or cutting half of hair length instead of ends only – that some of small tragedies I’ve experienced for 10 years. It discouraged me against any experiments. For the last years my hairdo was the same (apart from short episodes with a fringe) with emphasis on growing the longest possible. Although I’m not a big fan of extreme metamorphoses I felt like having some change. Long hair is great but only if very thick, of one length (without grading I had this time) so, without deeper sorrows I shortened my hair over 10 cm, and I feel the thickness I’ve not experienced for so long. Some may think – "she’s silly writing posts on couple of centimetres of hair!". But I’m certain most of you perfectly understand the pain of going to a hairdresser’s.


← Newer Post Older Post →

91 comments

  1. Wiosenne zmiany są super, ja ostatnio też radykalnie podcięłam włosy i o dziwo czuje się znacznie lepiej, więc rozumiem Cię bardzo bardzo.. teraz nie muszę przesiadywać w łazience aby poskromić włosy, tylko mam czas na pyszną kawkę przed uczelnią. A poza tym wyglądasz rewelacyjnie - jak zawsze ; )) pozdrawiam ciepło.

    ReplyDelete
  2. Ojj znam to, ja nawet po obcięci 3cm przez pierwszy tydzień czuję się jak łysa :D Ale na sobotę mam już umówionego zaufanego fryzjera i też podcinam włosy na wiosnę :)

    doneev.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. w życiu nie zapuściłam tak długich włosów jak Twoje teraz, także tylko zazdroszczę, że masz co obcinać! :)

    ReplyDelete
  4. Sama chciałabym obciąć włosy, no ale niestety z kręconymi już nie ma tak łatwo. Grzywka i skrócenie sprawiłoby, że wyglądałabym jak okrąglutka owieczka :( A szkoda!
    Wyglądasz super, zmiana na +!

    ReplyDelete
  5. Zdecydowanie zgadzam się ze wszystkim co napisałaś w tym poście. Ja też troszkę w moim przypadku na siłę zapuszczałam włosy by mieć jak najdłuższe włosy bo takie są piękne, zmysłowe, dziewczęce. Jednak miałam już tak prześwitujące końce, że i tak cały czas nosiłam je związane w kok. Swoją metamorfozę zaplanowałam na nowy rok i z włosów za łopatki skróciłam na dłuższego boba do ramion. Efekt? Przerósł moje wszystkie wyobrażenia. Moje włosy lepiej się układają, nie są już przesuszone, są miękkie w dotyku, unoszą się u nasady i przede wszystkim wyglądają zdrowo. Bałam się, że cięcie odbierze mi trochę mojej kobiecości ale właśnie ono mi jej dodało i krótsza fryzurka też może być super :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie- nienawidzę prześwitów, od razu mam ochotę je ciachnąć!

      Delete
  6. Jak ułożyłaś włosy, ze tak wygladaja? Sama podcięłam niedawno i mam problemy ze stylizacją, a zależy mi na takich falach własnie. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pasemka nawijam na cienką lokówkę i trzymam dosłownie kilka sekund, by nie zrobiła się sprężynka, lecz właśnie taka niesforna fala :)

      Delete
  7. A ja mam zamiar obciąć 25 cm włosów (zostanie mi lob do ramion) a obcięte włosy trafią do fundacji Rak&Roll! Nie mogę się doczekać wizyty u fryzjera!

    ReplyDelete
  8. Kasiu, mam pytanie z innej beczki. Czy na pogodę, jaka obecnie jest w rejonie stolicy, czyli około 1 stopnia rano i 12 stopni po południu założyłabyś już ramoneskę? Zupełnie nie wiem, co na siebie włożyć. Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hmm, jeśli miałabym pod spodem podkoszulkę i ciepły sweterek to tak :) Do tego szal i jest ok :)

      Delete
  9. Hej, czy ja dobrze widzę? Czy to najlepsze Sweet Home w Częstochowie?!

    ReplyDelete
  10. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  11. Częstochowa Sweet Home ♥
    Kasia, jak będziesz następnym razem w Cz-wie to daj znać :) Super wyglądasz w nowej fryzurce! Częstochowski fryzjer? ;)
    Pozdrawiam! :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kochana, moje wypady do Częstochowy są zazwyczaj albo spontaniczne, albo w jakimś konkretnym celu, jednak może kiedyś uda nam się w końcu spotkać "po latach" :) A fryzjer akurat nie z Częstochowy, lecz z moich okolic :)

      Delete
  12. od jakiegoś czasu zastanawiam się właśnie na nowa krótsza fryzura,
    PRZEKONAŁAŚ MNIE
    dziękuje xoxo

    ReplyDelete
  13. Obcinałaś się Kasiu w Częstochowie? Jeśli tak to podaj proszę namiary na fryzjera :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie, w Częstochowie nie mam sprawdzonych adresów :)

      Delete
  14. One i tak są długie, Kasiu :) <3
    Moim włosom też przydałoby się jakieś cięcie, ale po tak mozolnym zapuszczaniu, ciężko się zebrać ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj, Ty to miałaś prawdziwe rewolucje :)!

      Delete
  15. Kasiu, czy to jest Twój naturalny kolor włosów czy farbujesz?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Naturalny, od 6 lat nie farbuję :)

      Delete
  16. Co masz na ustach?

    ReplyDelete
    Replies
    1. NYX, soft matte lip balm "athens" :)

      Delete
  17. Ja mam swoja ukochana fryzjerke, z ktora rozumiem sie bez slow. Niestety jej salon znajduje sie 250km od miasta, w ktorym mieszkam, wiec jestem u niej dwa, trzy razy do roku. Czasami dopadala mnie ochota na przetestowanie fryzjerow w miastach, w ktorych przez jakis czas bywalam. Za kazdym razem mowie to samo, pokazuje to samo zdjecie, a i tak za kazdym razem wychodzilam z czyms kompletnie innym i prawie zawsze bylam niezadowolona. Mam szczescie, ze mam Karoline i naprawde warto wytrzymac i poczekac, ale miec cudo na glowie ;-)

    ReplyDelete
  18. mogę wiedzieć jaką masz pomadkę na ustach? świetnie sie komponuje z twoją urodą ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. NYX, soft matte lip balm "athens" :)

      Delete
  19. Pięknie Ci Kasiu w tych włosach.
    Widzę sweet home&cafe <3 najlepsza kawiarenka na mapie Częstochowy ! A czy był kot Czaruś tego dnia w sweet home? Jestem jego fanką!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ohhh, nie było go, jaka szkoda!

      Delete
  20. No proszę, a ja wczoraj również ścięłam swoje ;) Tylko "trochę" więcej, bo gdzieś 15-20cm :D I od razu czuję się o niebo lepiej :)

    ReplyDelete
  21. wyglądasz przepięknie!
    zadam może dziwne pytanie, ale naprawdę nurtuje mnie ta kwestia.. co robisz by przy takiej fryzurze włosy nie leciały na twarz? też mam długie włosy i przy przedziałku na środku muszę je zakładać za uszy inaczej zasłaniają pół twarzy po bokach, a jak pochylę głowę to i całą:/ wiem, że można spryskać fryzurę lakierem, ale bardzo tego nie lubię ze względu na uczucie posklejanych włosów, poza tym lakier się wyczesuje i problem wraca

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hmmm, ja włosy przy twarzy zawsze lekko wywijam na zewnątrz prostownicą, przez co nadaję im wygodny w noszeniu kształt, po czym spryskuję to lakierem i mam problem z głowy. Może masz bardziej "lecące" i ciężkie włosy, dlatego tak przeszkadzają. Niestety nie mam innego pomysłu, by pomóc.

      Delete
  22. Teź kiedyś "hodowałam" włosy, chciałam jak najdłuższych - dzisiaj kilka centymetrów mniej raz na jakiś czas sprawia mi wielką radość, bo wiem, że czupryna wygląda lepiej i tak jak piszesz - włosy zyskują na gęstości, co wygląda bardzo korzystnie. Wyglądasz super! No i na tak długich włosach zmiany nie są bardzo widoczne, a to dodatkowa zaleta takiego "zabiegu". Pozdrawiam ciepło :)

    ReplyDelete
  23. Kocham cię za to co napisałaś jeszcze bardziej! Od fryzjera chyba jeszcze nigdy nie wyszłam zadowolona- zła grzywka, nie ten kolor, brak pocieniowania, czy wspomniane przez Ciebie skrócenie włosów niemal o połowę! Bardzo chciałabym pocieniować trochę włosy, że właśnie zwiększyć ich objętość, ale strach mnie ogarnia na samą myśl wizyty u fryzjera!:O

    ReplyDelete
  24. Gorgeous photos,

    Lots of love.
    www.NataliaBosch.com

    ReplyDelete
  25. Piękne masz włosy Kasiu i obojętnie w jakiej długości i fryzurze, zawsze wyglądasz pięknie <3

    ReplyDelete
  26. Ja w ciągu mojego krótkie, 15-letniego życia włosy obcinałam i podcinałam około 5 razy i na prawdę żadnej wizyty u fryzjera nie wspominam dobrze. ;-;
    Cudownie Ci w nowej fryzurze, jestem zdecydowanie na tak! :))

    Mój blog- ultradefenceless

    ReplyDelete
  27. Świetna zmiana. Bardzo Ci ładnie w tej długości :)
    Co do fryzjerów - znam ten ból, też zdarzyło mi się wiele mniejszych i większych katastrof... Ale mimo wszystko staram się nie zrażać i regularnie podcinać końcówki. Dążę do długości jaką masz obecnie i już niewiele mi brakuje :)

    ReplyDelete
  28. Piękne fale;)
    sweet home w Częstochowie!

    ReplyDelete
  29. Idealnie ci do twarzy z nową fryzurą. :)
    ∆Mój blog∆ klik

    ReplyDelete
  30. ślicznie Ci w tych nowych włoskach! ja ostatnio też zdecydowałam się na ostre cięcie i faktycznie zobaczyłam znaczną poprawę moich włosów, są na pewno bardziej gęste :D małe zmiany w fryzurze czasem się przydają ;)

    ReplyDelete
  31. Kasiu,o wiele lepiej Ci z tą fryzurą! Przepięknie wyglądasz,rozumiem Cię w 100%,lepiej mieć krótsze,gęstsze i zadbane włosy niż bez życia i porozdwajane :)

    ReplyDelete
  32. love your waves darling, you look beautiful :) which curling irons is that please ?

    ReplyDelete
  33. Kasiu, mozesz polecic jakies dobre salony fryzjerskie?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie jestem częstą bywalczynią salonów fryzjerskich, więc nie mam ich wiele na liście do polecenia :) W Warszawie chwalę sobie salon Maniewskiego oraz Berendowicz-Kublin, jednak najczęściej i tak wpadam do miejscowego fryzjera u mnie na Śląsku, który doskonale rozumie moje potrzeby, bez zbędnych nadinterpretacji :)

      Delete
  34. Sama niedawno obcięłam ponad 20 centymetrów włosów i czuję się rewelacyjnie! Uważam, że włosy to TYLKO włosy, które ciągle rosną, więc metamorfozy to moje drugie imię. Ładnie wyglądasz w kręconych :)

    ReplyDelete
  35. Na wiosnę warto coś zmienić, poczuć się lżej i świeżo. :D Obcięcie włosów bardzo mi pomogło, są zdrowsze i ładniejsze. Post bardzo się wpasował, bo kilka godzin temu moje włosy były jeszcze dłuższe. :) Pozdrawiam. http://wwhatcanisayy.blogspot.com/2015/03/something-to-quickly-summerfeeling.html

    ReplyDelete
  36. Kasiu, jakiego uzyłaś eyelinera na tych zdjeciach?:)
    Ps. Przeslicznie wyglądasz!!:)

    ReplyDelete
  37. mozesz powiedziec co to za fryzjer w Twojej okolicy?:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli jesteś z moich okolic, to pewnie kojarzysz fryzjera Witka w Koszęcinie- to u niego podcinam włosy :)

      Delete
  38. Pięknie wyglądasz!

    http://cerawformie.blogspot.com

    ReplyDelete
  39. Parę dni temu byłam u fryzjera, by podciąć końcówki na długości 3 cm, mam przedziałek na środku głowy i za dużo mi fryzjerka "wyząbkowała" z przodu, chciałam tylko delikatnie, by nie wisiały "takie nie ładne strąki', wyszło jak zawsze 'zdecydowanie za dużo", podobają mi się ładne długie proste włosy i w 100% się z Tobą zgadzam, tylko zdrowe wyglądają pięknie...... Na samą myśl o wizycie u fryzjera ... boli mnie brzuch z nerwów... nie spotkałam jeszcze nigdy profesjonalisty... a odwiedziłam bardzo dużo zakładów...... pozdrawiam!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Współczucia, bo wiem, jak to boli.. ;)

      Delete
  40. ale pięknie wyglądasz <3

    www.casper-fashion.blogspot.com

    ReplyDelete
  41. Kilka lat temu poszłam do fryzjera i zdecydowałam się na zmianę wiosenną ,nie oczekiwałam aż takiej radykalnej zmiany ,byłam zła na siebie ,że się zgodziłam .Na szczęście włosy szybko odrosły zastanawiam się teraz nad metamorfozą na Badura ,chcę się zmienić i już sama nie wiem ,brak mi odwagi co radzisz Kasiu ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli czujesz, ze chwilowo jeszcze nie jesteś gotowa, to poczekaj na odpowiedni moment:)

      Delete
  42. Ja cały czas szukam ,,specjalisty", ktorego w 100% zaufam i zrobi z moimi włosami to co mi sie marzy!

    ReplyDelete
  43. za mało radykalnie-nie widać żeby coś było skrócone, na twoim miejscu jeszcze z 15cm i wtedy jest efekt

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie pisałam, że chciałam radykalnej zmiany :) Może za jakiś czas jeszcze podetnę, ale chwilowo podoba mi się ta długość.

      Delete
  44. I understan you perfectly!!! I have my hair cut 20 cm! I was like, where is my long hair?? But now I love it hahah

    XX

    http://bellerivoli.blogspot.com.es/2015/03/boyish.html

    ReplyDelete
  45. Piękna "zmiana" ! Całkowicie odświeżona! Dłuższe wcale nie lepsze :) Świetny przykład na to, aby nie bać się skracania! ;)

    ReplyDelete
  46. śliczne loczki Kasiu :) lekkie fale dodają ci uroku ♥

    www.delavie-paula.blogspot.com

    ReplyDelete
  47. Sama niedawno ścięłam 10 cm włosów i była to dobra decyzja! Włosy odżyły, są gęstsze, lepiej się układają i nie mam ani jednej rozdwojonej końcówki. Czasem warto sięgnąć po nożyczki :))

    ReplyDelete
  48. Rozumiem w 100 % i zdecydowanie zgadzam się ze stwierdzeniem dotyczącym długości, włosy im dłuższe tym bardziej tracą na gęstości, żeby nie wiem jak same w sobie były gęste i bujne... Pięknie masz ułożone włosy na zdjęciu, ja swoje układam podobnie na prostownicy, wyglądają dużo bardziej naturalnie niż kręcone na wałkach czy lokówce :)
    http://striveforperfectionblog.blogspot.com/2015/03/kolorowe-baleriny.html

    ReplyDelete
  49. A ja mam pytanie odnośnie makijażu... Jakiego podkładu użyłaś? Wyglądasz przepięknie, a kolor cery jest idealny, bardzo ciepły. :**

    ReplyDelete
    Replies
    1. Krem BB Embryolisse- ma taki delikatnie ciepły odcień, ale bardzo delikatnie kryje :) Buzia też się ociepliła dzięki Coraliście z Benefitu :)

      Delete
  50. Czy te loki utrzymują się długo :)?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, spryskuję je lakierem (Aussie, o którym pisałam w poprzednim wpisie) i trzymają się naprawdę długo :)

      Delete
  51. Kurcze, jesteś niezwykle naturalną osobą, widać, że nikogo nie udajesz ! W dodatku jest w Tobie tyle pozytywnej energii, którą, jak myślę, zarażasz ludzi dookoła ! :))))
    A co do włosów- świetna długość i cudowne fale!
    Pozdrawiam :)

    http://annepisze.blogspot.com/

    ReplyDelete
  52. Pięknie Kasieńka! Uwielbiamy włoski ścięte na równo :) I te piękne loczki *_*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Magda, Ty masz takie włosy, że tylko zazdrościć! Gęste i super zdrowe :)! Kasia oczywiście również piękne, żeby nie było! :)

      Delete
  53. Tak bardzo Cię rozumiem!:D Ostatnio zrobiłam to samo, bo choć uwielbiałam mieć długie włosy, to widziałam jak bardzo są zniszczone i zapragnęłam zmiany. W krótszych czuję się o niebo lepiej, a zamierzam skrócić je jeszcze bardziej. No i masz rację, że długie włosy są ładne tylko wtedy, kiedy są gęste i zdrowe. Widzę u niektórych znajomych dziewczyn jak za wszelką cenę chcą mieć coraz dłuższe włosy, ale nie zauważają, że mają je tak rzadkie, że właściwie wyglądają aż śmiesznie. No cóż ... Ty za to wyglądasz teraz przepięknie!:)

    ReplyDelete
  54. Pięknie wyglądasz :) Mogę wiedzieć skąd jest ta kurtka skórzana i sweter/bluzka pod spodem?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kurtka Mango, golf Tally Weijl :)

      Delete
  55. świetna notka

    http://iamemilias.tumblr.com/

    ReplyDelete
  56. Kasiu zdradzisz może jakich kosmetyków do włosów używasz na codzień? Chodzi mi konkretnie o pielęgnacje i stylizacje ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kiedyś pisałam o tym posty : http://www.jestemkasia.com/2012/11/hair-care.html + http://www.jestemkasia.com/2014/10/beauty-favourites-3.html

      + ostatnio strasznie polubiłam produkty Aussie, do stylizacji używam praktycznie tylko tych kosmetyków + mgiełki chroniące przed temperaturą (CHI, Toni & Guy)

      Delete
  57. Wyglądasz super w tej fryzurze! ;) Widać, że zmiany się opłacają, może i ja się w końcu przełamię i odwiedzę fryzjera :)

    ReplyDelete
  58. Ja po wyjściu od fryzjera zawsze mam humor do bani i nie mogę patrzeć w lustro, ale po tygodniu zazwyczaj moje włosy już zaczynają mi się podobać:). Wyglądasz teraz cudownie, ale Tobie w każdej fryzurze jest pięknie.

    Zapraszam do siebie
    http://mojsiatkarskiswiat.blogspot.com/

    ReplyDelete