17.1.15

Souvenirs from Stockholm


Będąc za granicą lubię zaglądać do sklepów, których nie ma u nas w Polsce. Nie wchodzę i tym bardziej nie robię zakupów w miejscach, których u nas na pęczki. Zresztą co to za radość kupić w Sztokholmie np. torebkę z Zary? Tym razem oprócz typowych pamiątek, czyli szwedzkiego konika Dala, kubeczka (z każdej podróży przywozimy jeden) oraz słodkości, przywiozłam dla siebie kilka kobiecych bonusików. Make Up Store oraz Acne Studios to szwedzkie marki, niedostępne stacjonarnie w Polsce, dlatego skusiłam się na zakup kultowego już szarego szalika Acne oraz kilku konturówek i rewelacyjnej pomadki Make Up Store. O szaliku marzyłam od dłuższego czasu, więc nie miałam najmniejszych wyrzutów sumienia, że wydałam na niego tyle pieniędzy :)

When abroad I like to visit the stores absent from the Polish market. I don’t go into or shop in the places which are a dime in a dozen in our country. What’s the point of buying e.g. a bag by Zara in Stockholm? This time apart from typical souvenirs, i.e. a Dala horse, a mug (we always bring one from our travels), and sweets, I also brought several female bonuses. Make up Store and Acne Studios are the brands without any stationary shops in Poland, so I got tempted and bought a cult grey scarf by Acne, several lipliners, and an excellent lipstick.


Jeśli będziecie w Sztokholmie i najdzie Was ochota na małe zakupy, to koniecznie zajrzyjcie do kilku fajnych miejscówek, które sama miałam okazję odwiedzić. Jeśli macie jakieś swoje własne propozycje (może jakieś sklepy vintage?), to koniecznie dajcie znać! :)

Ulica Drottninggatan- przy tej ulicy znajduje się niezliczona ilość różnych sklepów, przede wszystkim sieciówek. Z niedostępnych w Polsce znajdziecie tu m.in. wcześniej wspomniany Make Up Store czy też Weekday, który na pewno zainteresuje swoim asortymentem osoby, które lubują się w minimalizmie. Nie musicie się też martwić, iż przez przypadek ominiecie H&M- jest tak ogromny, że prowadzi do niego kilka wejść.

Åhléns City & Nordiska Kompaniet - Domy handlowe ze znanymi, drogimi markami, czyli raczej coś do nacieszenia oczu niż do wielkich zakupów :) W centrum znajdują się takie marki jak Acne Studios, Filippa K, Whyred oraz wiele innych, nie tylko szwedzkich.

Ulica Götgatan- kolejna ulica shoppingowa z takimi sklepami jak Monki, Gina Tricot, Weekday, American Apparel oraz wieloma urokliwymi kawiarenkami.

Gamla Stan- na Starym Mieście sklepików z pamiątkami do koloru, do wyboru, więc po typowe upominki z podróży wybierajcie się koniecznie tam.

Stali bywalcy Sztokholmu, Wasze 'shoppingowe' rady i wskazówki są mile widziane! :)


← Newer Post Older Post →

94 comments

  1. Jak zwykle post pierwsza klasa <3

    ReplyDelete
  2. Świetny ten szal, kocham klasykę ;))

    brunetteinjeans.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Klasyka nigdy nie wyjdzie z mody, więc warto inwestować :)

      Delete
  3. Zdjęcia z kotem - genialne! :)

    ReplyDelete
  4. świetny wpis
    https://blogiamemilia.wordpress.com/

    ReplyDelete
  5. I completely agree, I also like to buy souvenirs unique to the place I'm visiting - lovely pics! <3

    ReplyDelete
  6. Kasiu, nie "zaglądnijcie", a ZAJRZYJCIE! "Oglądnąć" jest co prawda dopuszczalne w gwarze regionalnej, ale w takim miejscu jak ceniony, elegancki blog naprawdę rzuca się w oczy polonistom i grammar nazi, nie pasując do reszty ładnie napisanego tekstu :) Ja reprezentuję obie grupy :D Komentarz ten nie ma ani krzty złośliwości! Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki, dzięki! Już poprawione :):)

      Delete
  7. Piękny szalik, na taki właśnie polowałam, ale jak na złość o klasykę najtrudniej w sklepach :( Kupiłam sobie za to na fashionality.pl szary komin, również w klasycznej kolorystyce (marki Wanted Wear), choć nadal chcę dopaść taki szaaaal. Wiesz może, gdzie w PL na coś takiego wpadnę? Bo wycieczki do Sztokholmu póki co nie planuję niestety :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niedawno były w sieciówce Kapphal, ale u siebie niestety nie widziałam. Jeśli lubisz zakupy przez internet, to na stronie Monki.com oraz Asos.com widziałam kilka dni temu. ;)

      Delete
    2. jesienią można było taki dorwać w H&M, trochę jaśniejszy, ale za to z wełny :)

      Delete
    3. Od czasu do czasu na stronach typu westwing można znaleźć rzeczy marek trudno dostępnych u nas. Ja znalazłam piękne kaszmirowe szale, w typie tego, który pokazuje tu Kasia :)

      Delete
    4. Ten też jest z wełny- świetna jakość :)
      @Sanna - dzięki za info :*

      Delete
  8. Jeśli już uda mi się wybrać do Sztokholmu, na pewno odwiedzę miejsca przez ciebie polecone. Ja również kieruję się zasadą, aby odwiedzać sklepy, których w Polsce nie ma. Cudowne pamiątki zakupiłaś! ♥

    O R A S E Y

    ReplyDelete
  9. Piękny ten szalik, wygląda na cieplutki!

    ReplyDelete
  10. Marzę o odwiedzeniu któregoś z krajów skandynawskich, bo ich kultura mnie na prawdę interesuje. ;)
    Cudowny szalik, Acne ma idealne rzeczy, ale niestety zdecydowanie nie na moją kieszeń... :p

    mój blog- ultradefenceless

    ReplyDelete
  11. Nigdy nie słyszałam o tych kosmetykach, więc dobrze wiedzieć :)

    ReplyDelete
  12. Co sądzisz o nowym trendzie wsród blogerek na powiększanie ust? :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jaki tam trend, kojarzę tylko dwie :) A co o tym sądzę? Każdy ma prawo decydować o swoim wyglądzie, choć osobiście nie jestem zwolenniczką takich ingerencji. Najgorsze jest i tak to, że niektórzy nie znają umiaru i później wyglądają jak karykatury samych siebie. Jedna z tych dziewczyn faktycznie wygląda bardzo ładnie po poprawce, zaś druga tak jakby miała wąsa :P

      Delete
    2. Wzbudziłaś moją ciekawość :P

      Delete
    3. Zgadzam się. Wszystko jest dla ludzi, ale trzeba zachować zdrowy rozsądek.

      Delete
    4. które?które mają zrobione usta:D? Polskie blogerki?

      Delete
    5. horkruks ma zrobione, ale ona wygląda ślicznie <3 a drugiej nie kojarze :)

      Delete
    6. Catewalk (mniej znana blogerka) zrobiła usta. A Horkruks ma piękną urodę!

      Delete
  13. miasto bardzo piekne, urokliwe, Drottninggatan-to byla jedna z ulubionych ulic, ostatni raz bylam w 2001 roku w tym miescie i zawsze za nim tesknie
    musze sie znow wybrac,
    http://meganlike.blogspot.com

    ReplyDelete
  14. Kasiu, a czy ceny w szwedzkim H&M są takie same jak w innych krajach czy może nieco tańsze ze względu na to, iż to szwedzka marka?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie jestem jakąś stałą klientką H&M, jednak moim zdaniem są porównywalne jak u nas w Polsce ;)

      Delete
    2. Ceny w szwedzkim H&M bardzo podobne

      Delete
  15. Kasiu, o szaliku również marzę od dawna i na razie pozostaje mi tylko marzyć dalej, ale chciałam spytać, który to dokładnie model? Czyżby Canada? Pozdrawiam ♥

    ReplyDelete
  16. Acne marzy mi się już od dawna <3

    ReplyDelete
  17. Szal genialny i klasyczny <3

    www.casper-fashion.blogspot.com

    ReplyDelete
  18. hej! znasz może jakieś second handy w Monachium?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety nigdy nie byłam w Monachium ;)

      Delete
  19. O jakich blogerkach co powiększyły usta mowa? ;) martyna

    ReplyDelete
  20. Kasiu, mam pytanie:* Jaki masz model swoich okularow celine? + swietny post

    ReplyDelete
  21. Beautiful scarf! Lovely pictures xx
    Summer,

    http://the-twins-wardrobe.blogspot.com/

    ReplyDelete
  22. Po Twoich ostatnich postach mam coraz większą ochotę, aby odwiedzić tamte rejony. Świetny szalik! Pozdrawiam. :) wwhatcanisayy.blogspot.com

    ReplyDelete
  23. świetne konturówki, sama bym się na takie połasiła, ostatnio się z nimi nie rozstaję, szczególnie przy ciemnych szminkach, kolor trzyma się dłużej a sama szminka nie 'rozpływa' się dookoła przy nakładaniu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie- konturówka to cudowny wynalazek! :D

      Delete
  24. Ile kosztuje taki szalik? <3

    ReplyDelete
  25. Sztokholm byłby pewnie ostatnim miejscem, o którym pomyślałabym w kwestii planowania wycieczki turystycznej. To znaczy zdawałam sobie sprawę, że to fajne miasto itd., ale po twoich "stokcholm I love" postach chyba jest w nim coś więcej niż tylko małe klimatyczne uliczki ;)

    ReplyDelete
  26. Kasiu... A firma Gina Tricot? Albo Lindex? Co o nich myslisz? Sama jestem ich zwolenniczka mimo ze nigdy nie bylam w Szwecji. W lumpeksach znajdzie sie wszystko :). Jakie preferujesz lumpeksy? Z ciuchami angielskimi czy np szwajcarskimi czy szwedzkimi? Czy nie widzisz roznicy? Bo ja wchodzac do lumpa z "Anglia" nigdy nic dla siebie nie widzę

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masz rację, ja też w takich z typowo angielskimi markami prawie nigdy nic nie znajduję :) Lubie skandynawskie lub takie "niewiadomoco", w których kryją się największe skarby :) Z Gina Tricot i Lindex mam fajne ciuchy z lumpa :)

      Delete
    2. Gina Tricot bardzo słaba jakoś, ale ceny, zwlaszcza w czasie wyprzedazy powalaja, za 6 stanikow podczas letnich wyprzedazy w brl ala charlotte rouge zaplacilam 12 euro :) 2 z nich juz wyrzuciłam a piorę bardzo skrupulatnie i delikatne. tak samo piekne bluzki w paski za 3 euro ale niestety juz w prani recznym kolor blaknie po 3 razie.

      Delete
  27. Cudowne te pomadki - a szalik przyda się nie tylko na chłodne wieczory :)

    ReplyDelete
  28. Świetne pomadki i szalik również! :)
    https://www.facebook.com/missstyleblog?ref=ts&fref=ts

    ReplyDelete
  29. Love the scarf! So simple but cozy :)

    http://lifebetweenhats.blogspot.com

    ReplyDelete
  30. A ja się pochwalę, ze mam identyczny szalik ale z sh :D Co prawda nie Acne ale z metką na wierzchu nie chodzę wiec wszystko jedno :D Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja chodzę od lat po lumpach i jak na złość nigdy nie znalazłam :) Szczęściara!

      Delete
  31. ja też marzę o takim szaliku, haha :D na pewno skorzystam z Twoich wskazówek co do zakupów, bo jeszcze nigdy nie byłam w Szwecji, ale bardzo chcę tam pojechać :))

    ReplyDelete
  32. cudowny szalik! marzy mi się taki od dawna, zawsze wyprzedzasz mnie :D

    ReplyDelete
  33. Szalik jest cudowny - na pewno warto :)

    http://www.greenpencilskirt.com/

    ReplyDelete
  34. Bardzo ładne jest to zdjęcie z kotem :)

    ReplyDelete
  35. Nie wiem dlaczego, ale strasznie przypominasz mi Lykke li ;p btw. Świetny blog, no i trzeba przyznać, że masz nieziemskie oczy. *.*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Słyszałam już kiedyś takie porównanie, więc może coś w tym jest :) Dzięki za miły komentarz!

      Delete
  36. Kasiu a skąd bluzka w paski - przepraszam nigdzie nie widzę tej informacji a jest świetna :)!
    Pozdrawiam
    Kasia

    ReplyDelete
  37. Szarosc nie jest nudna! Piekny szal(ik) :)

    ReplyDelete
  38. Kasiu, Twój blog jest absolutnie wyjątkowy pośród blogowej masy. Wielki szacunek, bo wydaje się, że pozostajesz wierna sobie i nie wciąga Cię szoubiznes ;-) Uwielbiam Twojego bloga, bo można go nie tylko oglądać, ale też czytać (a to niestety nie jest wśród polskich blogów standard). Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! Niestety nie mam takiej smykałki do pisania jak kilka innych blogerek, które podziwiam za styl pisania, jednak prawie zawsze staram się dodać do wpisu jakąś krótką notkę :)

      Delete
  39. ten szalik jest przepiękny !

    ReplyDelete
  40. Linery wyglądają na cieliste i dosc jasne- podasz numery ;)?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nude Beauty, Fairytale Dream oraz seria limitowana Maria Montazamis ;)

      Delete
  41. Takie pamiątki są najlepsze, a nie tam figurki czy inne tego typu babiloty do ścierania z nich kurzu !

    ReplyDelete
  42. Kasiu, a powiedz mi jakie lumpeksy polecasz tutaj u nas w Polsce. Ja nie znajduję u siebie nigdy jakis fajnych rzeczy.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Twoje pytanie jest przede wszystkim zbyt ogólne- nie wiem skąd jesteś, więc nie znam lumpeksów w Twojej okolicy.

      Delete
  43. Zazdroszczę odwiedzin w Acne, szalik super!

    www.alekslab.blogspot.com

    ReplyDelete
  44. Popieram inwestowanie w dobrej jakości rzeczy, począwszy od szalików, rękawiczek, po buty, kurtki itp. Sama kiedyś praktykowałam zakupy w myśl zasady: "im więcej, tym lepiej", przekonana, że ilością nadrobię jakość nabywanych rzeczy. Z czasem zmieniłam ten pogląd i stwierdzam, że to jakością nadrobię ilość ciuchów w mojej szafie ;) Dlatego lubię zaglądać tutaj do Ciebie na blog:)

    Pozdrawiam,
    Ola

    ReplyDelete
  45. kupilam takie szaliki ( czerwony czarny i szary) w paryskim metrze :D nie podrobki, bo bez zadnych metek ale bardzo dobry sklad bo 80% welny i 20 kaszmiru za 20 euro :) moglabys powiedziec w jakiej cenie jest ten od acne i jaki ma sklad?

    ReplyDelete
    Replies
    1. 100% wełna w cenie 130euro :) ale nie ma co ukrywać, ze duża rolę odgrywa tutaj sama marka, jednak sam szal jest naprawdę piękny, duży i dobrej jakości :)

      Delete
    2. no jasne :D jak bym widziala ze takie maja tez bym od acne kupila, ja chyba jestem nie normalna ale kupuje dla metki bo to uwielbiam haha, sama mam nie jeden drozszy szal :)

      Delete
  46. Kasiu, jakie buty proponujesz na wiosnę i co sama będziesz nosić? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To samo co i w zeszłym roku- trampki i inne buty sportowe, niskie botki (najlepiej czarne:)- wystarczy, że przejrzysz stylizacje z zeszłego roku, bo na pewno będą to podobne rzeczy:)

      Delete
    2. Ha, przejrzałam całego instagrama i bloga zanim jeszcze odpisalaś i rzeczywiście jest tyle inspiracji, że ciężko będzie mi się zdecydować! ;) Dzięki! ;)

      Delete
  47. Piękne zdjęcia. Cały czas używacie tego samego sprzętu fotograficznego? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! :) Tak, nie zmieniliśmy sprzętu:)

      Delete
  48. Mam pytanie dotyczące Twojej torebki Valentino. Na stronie answear są dwie podobne:
    http://answear.com/374058-valentino-torebka-skorzana.html?b=/p/torebki-226-k/torebki/p-1/r-60/o-n oraz http://answear.com/374055-valentino-torebka-skorzana-benventua-rosso.html?b=/p/torebki-226-k/torebki/p-1/r-60/o-n
    Która jest Twoja? Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja mam tę mniejszą o nazwie BENVENTUA ROSSO :)

      Delete
    2. Dziękuję!

      Delete
  49. Witaj Kasiu jesteś genialną inspiracją ;) jeśli chodzi o małe przyjemności i kupowanie wymarzonych rzeczy ja marzę o porządnej torebce klasycznej i skórzanej zastanawiam się nad modelem roma polskiej projektantki sabriny pilewicz i w związku z tym chciałabym wiedzieć co o niej myślisz czy miałaś okazję widzieć ją na żywo, dziękuje za odp i pozdrawiam ;) Ola

    ReplyDelete
  50. Olu, niestety nie miałam okazji widzieć jej na żywo, jednak w czarnej wersji jest całkiem niezła. Osobiście nie przepadam za wzorem krokodyla, gdyby była całkiem gładka, podobałaby mi się o niebo bardziej. No ale to już kwestia gustu:) Serdecznie dziękuję za miłe słowa! :)

    ReplyDelete
  51. Śliczny szalik!

    Zapraszam do siebie http://idacupas.blogspot.com <3

    ReplyDelete
  52. zdjęcia z kotem są świetne ! :)

    ReplyDelete
  53. Pozytywnie zazdroszczę Twoich podróży. Skandynawia i USA ciągle są na mojej liście marzeń niespełnionych.

    ReplyDelete
  54. masz super nagłówek i bardzo fajny post. Pozdrawiam!!
    co sądzisz o obserwacja za obserwacje ?
    http://domadomcia6.blogspot.com/
    Ja juz:D licze na rewanż .

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sądzę, że to głupota ;) Proszę wytłumacz mi, co to za frajda posiadania "obserwatorów" tylko w cyferkach?

      Delete
  55. Kasiu, w jakim odcieniu masz szalik, light grey?

    ReplyDelete