30.7.18

Jak dobrać idealne jeansy? | The Perfect Jeans


All About Denim


Monki jeans

W końcu udało mi się przygotować duży wpis na temat jeansów! Wiem, że już i tak zwlekałam z tym za długo, ale mam nadzieję, że wybaczycie mi tę obsuwę, a post okaże się przydatny i rozwieje Wasze wątpliwości w dżinsowych tematach. W mojej garderobie spodnie jeansowe odgrywają kluczową rolę, bo większość moich codziennych stylizacji opiera się właśnie na ulubionych jeansach. 
W swoim życiu miałam styczność z naprawdę wieloma markami ubraniowymi. Przetestowałam dziesiątki, jeśli nie setki różnych par jeansów, aż w końcu upatrzyłam sobie nie tylko ulubione marki, lecz także ulubione kroje. Dzisiaj trochę poopowiadam m.in. o tym, gdzie kupuję najlepsze jeansy, jakie fasony pasują do konkretnych sylwetek oraz co robić, by te idealne jeansy służyły jak najdłużej.

1/ Rozmiar rozmiarowi nierówny


Co marka, to inna rozmiarówka. W jednej sieciówce spokojnie nosimy 34, a w innej ledwo mieścimy się w 36, dlatego najpewniej jest zawsze przymierzyć jeansy przed zakupem. Różnice dotyczą nie tylko rozmiarów, ale też ich oznakowania. O ile raczej nie ma problemów ze zrozumieniem najpopularniejszych oznaczeń rozmiarów, jakimi są S, M, L  czy też 36, 38 etc., to problemy mogą zaczynać się, gdy w akcję wkraczają rozmiary typu W26L30. "W" to z angielskiego "waist", czyli talia, z kolei "L" oznacza długość nogawki ("length").  Wartości podane obok liter liczone są w calach. Cal odpowiada 2,54cm, zatem aby dopasować idealnie rozmiar, należy podzielić obwód naszej talii przez 2,54. W przypadku gdy w talii mierzymy np. 70cm, to po podzieleniu przez podaną wartość wyjdzie 27.55, czyli po zaokrągleniu W28. Dokładnie to samo dotyczy długości nogawki. Po zmierzeniu długości nogi, dzielimy otrzymany wynik przez 2,54 (np. dla nogi o długości 85cm w sam raz powinien być rozmiar L33, jeśli przyjmiemy, że szukamy standardowej długości za kostkę). Oczywiście są to wszystko obliczenia trochę "na oko", bo jak już wspominałam, rozmiar rozmiarowi nierówny i sporo marek rządzi się własnymi prawami. Warto też wspomnieć, że nawet w obrębie Europy mogą zaskoczyć nas niektóre rozmiarówki. Na przykład rozmiary włoskie zaczynają się od liczby 38, która odpowiada zwykle rozmiarowi XS! A już całkiem inaczej wygląda rozmiarówka amerykańska, która zaczyna się od 00.

2/ Skład materiału a rozciągające się spodnie



Na pewno zdarzyło Wam się kiedyś kupić świetnie dopasowane spodnie, szczególnie mowa tu o jeansach typu "skinny", które na początku wydawały się w sam raz, a po kilku dniach noszenia i kilku praniach stały się sporo za duże. Prawdopodobnie była to sprawka składu materiału. Zbyt duża ilość elastanu sprawia, że spodnie szybko robią się workowate. Przyjmuje się, że idealny skład dopasowanych jeansów to 98-97% bawełny, 2-3% elastanu. Gdy mamy do czynienia z dżinsami-rurkami o składzie 100% bawełny, może zdarzyć się z kolei, że wypchane kolana nie wrócą już na swoje miejsce, stąd też ważną rolę odgrywa tu właśnie elastan, który sprawia, że materiał bardziej współpracuje z naszym ciałem. Trochę inaczej jest jednak w przypadku "mom jeans", boyfriendów, czy innych spodni w stylu vintage, które najlepiej prezentują się w grubym, tzw. vintage denimie. W takim wypadku stawiam właśnie na gruby, sztywny materiał, 100% bawełna, bo w tego typu modelach nie podoba mi się cienki i miękki denim. 


Levi's 721 High Rise Skinny

3/ Spierający się kolor ..


Problemy z kolorem dotyczą przede wszystkim czarnych jeansów. Osobiście podobają mi się lekko sprane czarne, ale wtedy specjalnie decyduję się na zakup właśnie takiego koloru denimu. Sprane kruczoczarne spodnie wyglądają na wyblakłe, szarawe, z jaśniejszymi smugami i to już nie jest fajne. Co może mieć wpływ na szybką utratę pigmentu?

Zbyt częste pranie. Jeansy nie przepadają za częstym praniem i należy je prać w miarę możliwości jak najrzadziej, gdy już naprawdę tego wymagają. Zbyt częste pranie wpływa nie tylko źle na ich kolor, lecz także generalnie na ich formę. Jeśli spodnie nie są brudne, a potrzebują jedynie lekkiego odświeżenia, to można wystawić je na zewnątrz i wywietrzyć kilka godzin. Jeśli pranie jest konieczne, to zawsze na lewej stronie, przy użyciu odpowiedniego produktu zachowującego kolor, w niewysokiej temperaturze.


.. i sposoby, by temu zaradzić


Jeśli suszymy jeansy na zewnątrz, najlepiej wywiesić je na lewej stronie, w miejscu, do którego nie dociera mocne słońce. Tak, to właśnie promienie słoneczne potrafią "wybielić" czarne (i nie tylko) ubrania.

Niestety czasami ukochane jeansy z biegiem czasu tracą swój głęboki kolor, pomimo dbania o ich dobry stan. W takim wypadku, jeśli absolutnie nie chcemy się ich pozbywać, a chcielibyśmy spróbować dać im drugie życie, można spróbować zafarbować je czarnym barwnikiem do tkanin. Sama nigdy się na to nie zdecydowałam, ale mam znajomą, która co jakiś czas odświeża w tej sposób swoje sprane spodnie i całkiem sobie to chwali. Pamiętam, że kiedyś można było o tym przeczytać u Kasi Tusk, niestety nie pamiętam, czy na Instagramie, czy blogu.

Levi's 721 High Rise Skinny
Semilac Deep Red

4 / Krój a sylwetka


Istnieje kilka zasad w doborze najlepszego fasonu do figury, aczkolwiek nigdy nie traktowałam tego w 100% poważnie, a to dlatego, że nie ma sensu zmuszać kobiety o figurze gruszki, by nosiła teoretycznie korzystne dla niej dzwony, gdy ta nie znosi tego kroju i czuje się w nim źle. Niemniej jednak poruszę ten temat, bo trochę teorii nie zaszkodzi. Niektórzy wymieniają aż 12 typów sylwetek, ja skupię się jednak na tych najbardziej popularnych.


  • Figura gruszka, czyli o wąskiej górze i z szerszym, bardziej zaokrąglonym dołem, tj. dość szerokimi biodrami i udami, dobrze wygląda w spodniach typu bootcoot (lekko rozszerzane od kolan do dołu), z prostymi nogawkami bądź w luźnych typu boyfriend. Nie zaleca się przy tej figurze nosić obcisłych skinny.

  • Figura klepsydra, czyli piękne kobiece kształty z wcięciem w talii, lubi rurki, spodnie typu boyfriend, modele z prostymi nogawkami, oraz takie z lekko obniżoną talią. Styliści nie zalecają spodni z wysokim stanem, choć osobiście uwielbiam tę figurę właśnie w spodniach z wyższym stanem. Jak widać, nie zawsze to co głosi teoria, sprawdza się w praktyce. 

  • Figura jabłko, czyli większy brzuch, brak zarysowanej talii, ale za to szczupłe nogi i ręce. Dla tej sylwetki w sam raz będą spodnie z wyższym stanem, także modne aktualnie mom jeans, które optycznie zwężają talię. Spodnie z prostymi, dopasowanymi nogawkami są tutaj jak najbardziej wskazane.

  • Figura petite, czyli sylwetka niskich, filigranowych kobiet o proporcjonalnej budowie ciała. Tutaj w zasadzie najważniejsza jest długość spodni- by ich nie podwijać, co skraca sylwetkę. Spodnie z wysokim stanem optycznie wydłużają. 

  • Figura chłopięca, czyli brak zarysowanej talii, drobne ramiona i wąskie biodra. Na tej figurze w zasadzie każdy model jeansów prezentuje się dobrze. Spodnie z wysokim stanem, także mom jeans sprawią, że talia optycznie zyska wcięcie, a nogi się wydłużą. 

  • Figura kielich, czyli mocne, szersze ramiona, wąskie biodra oraz brak wcięcia w talii. Fanki błyskotek, naszywek i wszelkiego rodzaju ozdób mogą pozwolić sobie na takie w okolicach bioder, co optycznie doda w tym miejscu kilka centymetrów. Najbardziej zaleca się spodnie z lekko rozszerzanymi nogawkami, boyfriendy oraz jeansy z klasycznymi, prostymi nogawkami.

5 / Moje kryteria



Z podanych wyżej sylwetek najbliższa jest mi chłopięca. Jestem drobnej budowy, mam bardzo szczupłe ręce i nogi, wąskie biodra i ramiona, i niestety niespecjalnie wciętą talię. Najlepiej czuję się w spodniach typu mom jeans oraz w rurkach z wyższym stanem, aczkolwiek uważam, że w większości modeli wyglądam względnie ok. Krój to jednak nie wszystko. Choćby nie wiem, jak wspaniały krój miały jeansy i nie wiadomo, jak dobrze na mnie leżały, a miałyby nieciekawy odcień i jakieś zbędne ozdóbki, to na wstępie odpadają. 


  • Odcień jeansów jest niezwykle ważny. Lubię zarówno ciemne, jak i jasne, ale ważne, by kolorem i strukturą przypominały prawdziwy, vintage denim. 

  • Nie lubię ozdób typu hafty, cekiny, perełki itd. 

  • Nie przepadam za mocno potarganymi spodniami. Kiedyś bardzo lubiłam potargańce, ale w tej chwili podobają mi się co najwyżej rozcięcia na kolanach, drobne przetarcia, ewentualnie niewielkie poszarpania tu i ówdzie . Spodnie całe w dziurach póki co są u mnie out. 

Monki jeans
Heyton striped sweater

LEE Scarlett High Waist
Vintage shirt
Semilac Black Diamond

6 / Moje ulubione marki


Raczej nikogo nie zaskoczę stwierdzeniem, że moim ostatnim odkryciem jest marka Monki. Na model idealnych mom jeans Kimomo trafiłam zupełnie przypadkiem, a teraz jestem posiadaczką aż pięciu odcieni! Te spodnie uzależniają, bo naprawdę w tak dobrej cenie (raptem 40euro) trudno znaleźć gdzie indziej coś podobnego. Spodnie są z porządnego, grubego denimu, tak że można dać się nabrać, że to jakiś okaz vintage! Często otrzymuję pytania o rozmiar- posiadam je w rozmiarze 26 i rozmiar dobrałam wg tabeli podanej przy każdym modelu. Nie są ani zbyt obcisłe, ani zbyt luźne, po prostu idealne mom jeans. Niestety raz zdarzyło mi się zamówić i otrzymać rozmiar 26, który względem reszty był większy.

Kolejne marki, które lubię i cenię od dawna to LEE oraz Levi's. W LEE trafiłam na idealny model rurek z wysokiem stanem Scarlett High Waist. Żadne inne spodnie nie podkreślają kształtu pośladków jak te! W Levi'sie lubię model High Rise Skinny 721, szczególnie w odcieniu watermark, oraz klasyczne 501, a już najbardziej te w wersji vintage. Sama miałam szczęście i znalazłam aż dwie takie pary za kilka złotych w lumpeksie, więc i Wam polecam wyjście na łowy.


Oprócz marek typowo związanych z jeansami, całkiem fajne spodnie można upolować w Mango. To stamtąd mam swoje ulubione czarne skinny Olivia, które prezentowałam m.in. w tym wpisie

Inne świetnie dopasowane rurki znalazłam w KappAhl, dokładniej model Reagon. Niestety nie widzę ich teraz w ofercie, ale pamiętam, że ich cena nie przekraczała nawet 100zł.
Mniej popularnymi u nas markami, które lubię i polecam, są Weekday oraz Cheap Monday. W Weekdayu robię zakupy zazwyczaj podczas wizyty w Berlinie, choć jakiś czas temu marka ta wylądowała na Zalando, więc sporo modeli jest dostępnych online. Cheap Monday można z kolei często trafić w TK Maxx, ja właśnie tam znalazłam swoje pary.

7 / Wskazówki 


  • Jeśli traficie na fajne jeansy np. w lumpeksie, a nie do końca pasuje Wam ich krój, to wystarczy oddać je do krawcowej. Zwężenie nogawek z szerokich na bardziej slim nie powinno być większym wyzwaniem i nie powinno też kosztować majątku. To samo dotyczy skrócenia nogawek lub też zwężenia w talii. 

  • Niektóre marki ubraniowe posiadają specjalne linie dla osób niskich lub wysokich, które miewają problemy ze znalezieniem idealnych jeansów w zwykłych sieciówkach. Linie PetiteTall posiadają m.in. Topshop, ASOS, New Look.

  • Skrócone nogawki, sięgające przed kostkę są teraz bardzo na czasie. Jest to jednak krój, który wizualnie skraca nogi.

  • Jeśli wahacie się pomiędzy zakupem dwóch rozmiarów, zwykle lepiej wybrać ten mniejszy, bo jeansy mają tendencję do lekkiego rozchodzenia się. Oczywiście nie mam tu na myśli wciskania się na siłę w za mały rozmiar, bo to ani ładne, ani zdrowe. Mowa  o sytuacjach, gdy oba rozmiary pasują i wahacie się, który będzie lepszy.



Jeśli nie poruszyłam jakiejś ważnej kwestii, która Was interesuje bądź też macie jakiekolwiek dodatkowe pytania związane z tematem, koniecznie dajcie znać w komentarzach! Chętnie dowiem się też, czy macie jakieś ulubione marki, które nigdy Was nie zawodzą. Do usłyszenia!
← Newer Post Older Post →

53 comments

  1. Kasiu wielkie dzięki za ten wpis! :)

    ReplyDelete
  2. Mi najbardziej podchodzą Levisy i Wranglery bo jestem bardzo wysoka a to jedne z nielicznych marek gdzie można dobrać rozmiar również na długość. Mam jedną parę czarnych rurek i faktycznie kolor szybko blaknie dlatego naprawdę polecam farbowanie spodni co jakiś czas. Ja swoje farbowałam już 3 razy barwnikiem, który kupiłam na allegro za niecałe 2 złote i efekt jest rewelacyjny. Po każdym farbowaniu wyglądają jak nowe. Tylko z doświadczenia wiem, że przy farbowaniu ubrań skład materiału ma bardzo duże znaczenie. Ładnie ufarbują się tylko takie, które mają w składzie 97-100% bawełny, dlatego że sztuczne tkaniny nie przyjmują barwnika tak dobrze jak naturalne. Więc jeśli mamy dżinsy z dużą zawartością poliestru czy elastanu to raczej nie ma co liczyć, że uda się je zafarbować.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ooo, super! Dzięki za cenną radę :)

      Delete
  3. Kasiu, a jaki nosisz rozmiar Levisów 721? Z monki biorę 26, a tu właśnie się waham...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie jestem Kasią, ale skoro z Monki masz 26 to Levis'y 721 będą dobre w 25 :)

      Delete
    2. Potwierdzam, Levisy mam W25 :)

      Delete
    3. A jeszcze Kasiu spytam, Levisy masz w jakim składzie, bo widzę że 721 są w prawie czystej bawełnie, jak również ze sporym dodatkiem elastanu lub nawet poliestru, a dodatek rozciągaczy będzie rzutował na rozmiar...

      Delete
    4. Moje należą do tych pierwszych, mają tylko 1% elastanu, to dokładnie ten model: https://www.levi.com/US/en_US/clothing/women/jeans/721-vintage-high-rise-skinny-jeans/p/328320003

      Delete
    5. Kasiu, a czy zamawiasz Levis online z zagranicznej strony? Ten kolor vintage jest boski :)

      Delete
  4. Thank you for your tips,have a jean that fits you is infallible
    https://thepinkpineappleblog.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Kasiu, rewelacyjny wpis! Bardzo pomocny. Ja mam zawsze problem z kupnem dżinsów. Zazwyczaj albo są za długie albo odstają w kolanach. Dlatego cieszę się, że weszła moda na spodnie przed kostkę. Na mnie są takie idealne. :D Kiedyś udało mi się w sh dorwać Levis'y skinny, ale byłam tak miła, że odstąpiłam je mamie. ;)

    ReplyDelete
  6. Bardzo przydatny wpis! Ja niestety porzuciłam jeansy już kilka lat temu właśnie dlatego, że ciężko mi było dobrać fajny krój ;) I w związku z tym noszę głównie spodnie materiałowe i coś typu tregginsy ;)

    ReplyDelete
  7. Też kiedyś trafiłam na dziwnie duży rozmiar Monki kimomo - dwie pary niebieskich W28 były na mnie dobre, a czarne w tym samym rozmiarze okazały się bardzo szerokie. Jednak moje ulubione jeansy, które nie są rurkami to slim fity Z COS, najlepiej się układają na moim siedzeniu no i materiał też jest całkiem spoko - gruby i wygląda porządnie.
    A tak poza tym to bardzo lubię takie posty w twoim wykonaniu. <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję <3 A o COSie też słyszałam wiele dobrych słów, ale nie miałam jeszcze do tej pory żadnej pary jeansów tej marki.

      Delete
  8. Świetny wpis, niezłe kompendium wiedzy na temat, który dotyczy chyba każdej z nas. Dziękuję Pani Kasiu. Czasem zdarzyło mi się również farbowac dżinsy, dosyć dobrze to wychodziło, należy jednak postępować zgodnie z informacją na opakowaniu i przyłożyć się do tego solidnie, a efekt na pewno poprawi wygląd naszych ulubionych spodni.

    ReplyDelete
  9. Cześć,
    Mam pytanie do dziewczyn noszących jeansy high waist, może to troche dziwnie zabrzmi, ale....czy nie boli Was brzuch jak zapniecie spodnie na wysokości pasa/talii/pępka? Mniej więcej od czasów licealnym zauwazyłam, ze musze miec spodnie zapiete na podbrzuszu, nie jakies mega biodrówki, ale stan musi być niższy, bo inaczej czasem boli mnie caly zoladek....I tak sie zastanawiam czy tylko ja tak mam?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja niestety mogę potwierdzić, ze po paru godzinach siedzenia w niektórych spodniach z wysokim stanem tez odczuwam dyskomfort w okolicach brzucha. I nie ma to nic wspólnego ze złe dobranym rozmiarem. Uwielbiam takie grubsze dżinsy z wysokim stanem, ale zakładam je po prostu na okazje gdy będę się przemieszczać albo spędzać czas nie tylko w pozycji siedzącej i wtedy nie mam problemu.

      Delete
    2. U mnie akurat nie pojawiają się takie dolegliwości :)

      Delete
    3. Mnie brzuch bolał często na przełomie gimnazjum/liceum, kiedy były modne ciasne jeansy o bardzo niskim stanie, więc odwrotnie niż u Ciebie ;)

      Delete
  10. super post :) moje ulubione poki co to topshop jamie w wersji z nogawka 30, mam biale czarne i mid denim i czarne 28 (do tenisowek) :) kazdy o nie pyta, są super

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie też dżinsy z Topshopu sprawdzają się idealnie :)

      Delete
    2. Też lubię model Jamie, bardzo zgrabnie wyglądają. :]

      Delete
    3. Miałam jedną parę, ale aż tak mi nie podeszła. Muszę chyba zrobić nowe podejście :)

      Delete
    4. naprawde? dla mnie mega wygodne dobre w pasie i przy okazji na szerokość nogawki... a z każdymi innymi miałam problem :)

      Delete
    5. Na początku bardzo je lubiłam, ale miałam model z wieloma przetarciami, co z czasem przestało mi się podobać, a do tego były mega przylegające na całej długości, co również w tej chwili nie jest u mnie aż tak ważne. Lubię rurki, ale właśnie takie jak w przypadku nogawki w Levisach 721. Może z czasem znów mi się coś pozmienia :)

      Delete
    6. A probowalyscie jeansów z firmy crossjeans? Są super. Zależało mi właśnie na wysokim stanie A tam można jeszcze wybierać spośród bogatej gamy kolorystycznej i rodzajów nogawek. Ja wybrałam te zwężane ku dołowi. To jest chyba model NICOLA. Po wielu godzinach siedzenia przed komputerem nie czujesz dyskomfortu. Polecam

      Delete
  11. Kasiu, czy Levis'y 721, które masz na sobie na zdjęciu przy balkonie to odcień watermark? Na zalando wydana się być dużo jaśniejsze :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na Zalando mają zdjęcia studyjne i w takich warunkach zwykle ubrania wyglądają na jaśniejsze. Możliwe, że modele odrobinę różnią się od siebie jasnością/odcieniem, ale te moje wyglądają dokładnie tak jak na moich zdjęciach :)

      Delete
    2. Dziękuję za odpowiedź! 😙 i za przydatny wpis

      Delete
    3. Natrafilam na Zalando wlasniw na model 721 w kolorze Watermark ale skład to 99% poliester i 1% elastan. Czy to aby na pewno te? Sadzilam ze to głównie bawełna..

      Delete
    4. Na stronie Zalando jest błąd, powinno być 99% bawełna :)
      Na stronie Levi's jest poprawna informacja : https://www.levi.com/US/en_US/clothing/women/jeans/721-vintage-high-rise-skinny-jeans/p/328320003

      Delete
  12. Kasiu,
    Planujesz może jakiś wpis z przeglądem letnich sukienek ? Lato nie odpuszcza, miło by było zainspirowac się od Ciebie :)

    Pozdrawiam,
    Ola

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olu, raczej już nie będę zabierać się za ten temat. Mozliwe, że pojawią się jeszcze jakieś propozycje w którymś the perfect look, ale jako tako nie planowałam już tematu sukienkowego. Wciąż aktualny jest moim zdaniem ten wpis: https://www.jestemkasia.com/2018/05/przeglad-sukienek-na-wesele.html Skupiałam się tu wprawdzie na weselach, ale te sukienki nie należą do typowo eleganckich i na jeden raz, więc może wpadnie Ci coś w oko :)

      Delete
  13. Twoje jeansy zawsze są magiczne! :)

    ReplyDelete
  14. Hej!
    Ja bez farbowania czarnych dżinsów nie wyobrażam sobie życia, np. kiedy kupiłam strasznie sprane spodnie z Topshopu (model Jamie) wiedziałam że farbowanie na czarno im pomoże, ba! Dało im drugie życie. Zabieg jest prosty jak budowa cepa. Ze swojej strony jedynie dodam, że istotne jest jaki barwnik wybierzemy- na początku mojej przygody z farbowaniem nie wiedziałam, że jest rozróżnienie (do dżinsu, z gotowaniem, bez gotowania itd.) i spodnie chwyciły pięknie kolor, ale oddawały go po każdym włożeniu, farbując bieliznę oraz koszulki. Przestrzegam przed tym błędem :)
    Pozdrawiam,
    Julia

    ReplyDelete
  15. Idealny post! I ten jego piękny wygląd <3

    ReplyDelete
  16. Kasiu, powiedz czy będzie możliwy jeszcze zakup biżuterii z oferty kolonii 12?

    ReplyDelete
  17. Dziękuję bardzo za ten post! Przymierzam się w końcu do zakupu porządnych jeansów a informacje, którymi się podzielilaś z pewnością mi pomogą :) A czy któraś z was zamawiała, bądź wie coś o firmie Fabryka Jeansów?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja niestety nigdy nie zamawiałam w tym miejscu, więc nie pomogę.

      Delete
  18. Kasiu, podpowiedz proszę jaki kolor mają spodnie LEE z ostatniego zdjęcia. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo! No trudno, muszę kupić. Lubię spodnie LEE, kupowałam do tej pory Scarlett Low, ale i te prezentowane przez Ciebie bardzo mi się podobają, a biorąc pod uwagę moją filigranową budowę wydaje mi się, że będą dobrze leżeć i podkreślać to co trzeba. ;) Bloga podglądam od dawna, komentuję po raz pierwszy. Gratuluję stylu i wyczucia. Prostota, klasyka i minimalizm - to lubię. Pozdrawiam! :)

      Delete
    2. Pięknie dziękuję, bardzo mi miło <3

      Delete
  19. Jak zwykle super wpis:) Po jego przeczytaniu zupełnie przypadkiem natknęłam się w outlecie Levis'a w Factory na dżinsy tej marki bez żadnego numeru typu "501", "721", za to z oznaczeniem "Slimming Slim". Słyszałaś może o takim typie? Z uwagi na mega korzystną cenę (89 zł) skusiłam się na nie, bo akurat były w moim rozmiarze i fajnym odcieniu. To taki typ skinny jeans, ale nogawka tak bardzo w nich nie przylega- coś jak w 721. Zobaczę, jak się będą sprawdzać:) Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie spotkałam się wcześniej z takim modelem, ale widzę go na stronie Levi'sa :)

      https://www.levi.com/GB/en_GB/clothing/women/jeans/slimming-slim-jeans/p/299830002

      "It’s not an illusion. Levi’s® Slimming Jeans help shape, slim, and smooth exactly where you want it. Features super stretch fabric with great recovery and back pockets that visually lift your seat. It’s the ultimate figure-enhancing fit" :))

      Delete
  20. Droga Kasiu, mam do Ciebie pytanie odnośnie Monki. Chciałam zamówić na ich stronie kilka rzeczy i zapłacić kartą debetową, z którą wcześniej nie miałam żadnych problemów (płaciłam nią m.in. w ASOS), ale niestety nie mogę wykonać płatności. Mogłabyś mi proszę napisać czy Ty miałaś w związku z tym jakieś problemy? Zamawiałaś coś może z ich strony?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, zamawiałam bezpośrednio ze strony Monki, również za pomocą karty debetowej i nie miałam ani razu problemu..

      Delete
  21. I love that jeans
    https://thepinkpineappleblog.blogspot.com

    ReplyDelete
  22. Bardzo przydatny wpis, myślę, że wielu osobom (w tym mi;) rozjaśniłaś nim w głowach :)

    ReplyDelete