18.1.18

About Last Year

Styczeń to czas podsumowań i choć zwykle takowe pojawiają się na samym początku miesiąca, mnie dopiero teraz udało się ukończyć ten wpis. Końcówka roku nie należała do najłatwiejszych- nawarstwiło się wiele różnych spraw, które odciągnęły mnie od regularnego blogowania, dlatego chciałam Was bardzo przeprosić za tak ogromne zaniedbanie tego miejsca. Bardzo chciałabym, aby 2018 dał mi wiele inspiracji, sił oraz chęci do tworzenia jak najfajniejszego materiału, zarówno dla Was, jak i dla siebie. Aby zamknąć zeszły rok i ruszyć z nową energią, przygotowałam krótkie podsumowanie mojej "blogowej działalności" w 2017. Oprócz krótkich statystyk, podzielę się z Wami informacjami o moich najbardziej trafionych zakupach oraz kosmetykach, które zasługują na wyróżnienie. Mam nadzieję, że spodoba Wam się ten wpis i tym samym wybaczycie mi tę dłuższą chwilę ciszy.
+ english

January is the perfect time for summaries. I usually publish them at the beginning of the year, but not this time because I have just finished it. End of 2017 was not easy - a lot of things happened that kept me away from regular blogging that's why I wanted to apologize here for such a huge negligence of my blog. I'd like 2018 to teem with many inspirations, strength and eagerness to create some cool stuff for you guys and for me. To close the previous year and start with lots of energy I summed up my 2017 blogging. Apart from statistics let me share with you my best purchases and cosmetics. I hope that you will like the post and forgive me for this longer break in blogging.





110 wpisów


Aż tyle postów pojawiło się na blogu w zeszłym roku, z czego sporą część stanowiły moje codzienne stylizacje. Im dłużej bloguję, tym bardziej stawiam na prostotę, dobre jakościowo ubrania, które można ze sobą łączyć i dowolnie kombinować, co sprawia, że szafa jest spójna i "bezproblemowa". Zestawy, które pojawiają się obok to moje ulubione TOP 5 zeszłego roku.

9 pięknych podróży 


Sezon podróży trwał od lutego do października, i to w tym czasie miałam przyjemność odwiedzić Marrakesz, Kopenhagę, Sycylię (dwukrotnie), Monachium, Neapol, Los Angeles, Paryż oraz Weronę. Z pewnością dla niektórych to wcale nie aż tak dużo, bo znam wiele osób, które żyją non stop na walizkach, jednak sama nie posiadam typowej duszy podróżnika i wbrew pozorom uwielbiam spędzać czas w domowym zaciszu, a nadmiar podróży wcale nie wpływa na mnie pozytywnie. W tym roku mamy w planach więcej wycieczek samochodowych po bliższych naszemu miejscu zamieszkania terenach (właśnie wróciliśmy z pięknej Austrii), o których trochę zapomnieliśmy w dobie niedrogich lotów lotniczych.

Paris with Chloé

Palm Springs, California

MOYE Kimono
Monki mom jeans
Levi's 721 skinny

TOP 5 / Shopping


Blog w dużej mierze opiera się na moich zakupowych propozycjach, więc po przeanalizowaniu zeszłorocznych zakupów, wybrałam swoje TOP 5, które uważam za najbardziej udane. Na pewno nie zaskoczę Was tutaj tymi dwoma parami jeansów, bo pojawiają się na moich zdjęciach non stop i są to zdecydowanie najfajniejsze jeansy w mojej kolekcji. Model Kimono marki Monki polubiłam tak bardzo, że kupiłam także czarne i jasnoniebieskie, to samo dotyczy zresztą Levi'sów 721, które mam teraz także w wersji ciemnoszarej. Wybór torebki Bonjour Belle też nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem, bo pojawiała się chyba w co drugiej stylizacji. To niezwykle wygodna, praktyczna i zarazem stylowa torebka, którą nosi się tak dobrze, że naprawdę zapomina się o pozostałych.  Poza tym postanowiłam wyróżnić wspaniały sygnet Rosa Chains, za sprawą którego na moich dłoniach zaczęły pojawiać się ponownie inne pierścionki niż obrączka i zaręczynowy. Wisieńką na torcie jest marka MOYE, która w tym roku zachwyciła mnie dosłownie całą kolekcją do tego stopnia, że miałam problem, którą z rzeczy wybrać do wyróżnienia.

Cieszę się, że w tym roku udało mi się po części zrealizować plany z wpisu urodzinowego, a mianowicie ponownie zaczęłam kupować więcej i częściej w second-handach, dzięki czemu wymarzony czerwony golf, piękna jedwabna bluzka Acne czy też najpiękniejsza biała koszula kosztowały mnie ułamek ceny podobnych nowych rzeczy.

348 zdjęć na Instagramie



Przyznaję bez bicia- w tym roku Instagram zdominował blog i trochę mi z tym źle, bo to niedobrze tak bardzo oddawać się kanałom społecznościowym, które w każdej chwili mogą zmienić algorytm do tego stopnia, że ograniczą widoczność wpisów do ułamka liczby obserwujących. Niemniej jednak na Instagramie działo się wiele dobrego, bo oprócz tradycyjnych relacji z podróży, dzieliłam się efektami wspaniałych kampanii, m.in. Gucci Bloom, która należy do jednych z bardziej prestiżowych w historii mojego bloga. 





Follow me on @jestem_kasia


3 video na YT


Wiem, wiem, to śmieszna ilość w porównaniu z youtuberami, którzy dodają codzienne vlogi, jednak dla mnie to duży krok do przodu w naszej działalności, która od początku opierała się jedynie na zdjęciach. Jeszcze w styczniu chcielibyśmy dodać materiał o katowickich second-handach, który czeka już jedynie na montaż, by w końcu wyjść na światło dzienne. 

TOP 5 / Beauty


Na koniec trochę o dobrociach kosmetycznych. Ten rok obfitował we wspaniałe odkrycia urodowe. Cieszę się, że blogowanie daje mi możliwość poznawania tylu wspaniałych produktów, których prawdopodobnie nie miałabym możliwości sprawić sobie od tak. W lipcu dodałam wpis o mojej porannej pielęgnacji, do którego miał dołączyć uzupełniający wpis o wieczornej rutynie, ale niestety było po drodze sporo komplikacji i dopiero w lutym podzielę się z Wami nowym video. Poniżej wyróżniłam moją ulubioną piątkę, jednak to co widać obok na zdjęciu również wlicza się do moich ostatnich niezbędników.

1. Missha The First Treatment Essence Intensive - genialna esencja, o której pisałam w tym wpisie.
2. Produkty La Mer- prawie każdy produkt tej marki staje się moim ulubieńcem, ale to kultowy krem Crème de la Mer jest moim hitem tego roku. Choć jego cena jest dość wysoka, to jest to produkt tak niezwykle wydajny, że po rozłożeniu na kilkanaście miesięcy wcale nie wychodzi aż tak sporo. 
3. Klairs illuminating supple blemish cream - najlepszy krem BB, jaki kiedykolwiek stosowałam.
4. The Ordinary- marka, którą poznałam stosunkowo niedawno, ale już zdążyła zachwycić mnie genialnym i zarazem niezwykle tanim serum Niacinamide 10% + Zinc 1%, które działa zbawiennie na wszelkie niedoskonałości czy rozszerzone pory.
5. Jedwabne poduszki i maska MOYE- to wprawdzie nie produkty kosmetyczne, ale zdecydowanie wliczają się do kategorii Beauty. Odkąd śpię na jedwabnych poduszkach + w jedwabnej masce wysypiam się lepiej, a do tego minimalizuję ryzyko nabawienia się niepotrzebnych, przedwczesnych zmarszczek.

Beauty Essentials

Na tym kończę podsumowanie. Jeśli macie jakiekolwiek pytania, piszcie śmiało w komentarzach! Będę również wdzięczna za wszelkie sugestie co do mojego bloga, które mogłabym wziąć pod uwagę podczas tworzenia nowych wpisów. Dziękuję Wam, że byliście ze mną ostatni rok! Do zobaczenia wkrótce:)
← Newer Post Older Post →

38 comments

  1. To my powinniśmy podziękować Tobie za bycie z nami przez ten rok! Obserwuję Cię od 2012 i niezmiennie jesteś moją inspiracją :) Podoba mi się kierunek, w którym poszedł Twój styl. W internecie zdajesz się pokazywać swoje prawdziwe oblicze, nie próbujesz tworzyć sensacji wokół swojej osoby, a obserwatorów zdobywasz rzetelnym prowadzeniem bloga. Akurat co do liczby postów na Instagramie jestem zadowolona, bo gdy chcę przejrzeć Twoje zdjęcia, prędzej zajrzę tam niż na bloga - łatwiej dotrzeć nawet do tych sprzed kilku lat. Życzę powodzenia na najbliższy rok!
    Wierna czytelniczka

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ogromnie dziękuję za tak miły komentarz! <3

      Delete
  2. Kasiu, czy te spodnie po lewej (denim) były również widoczne w tym poście: http://www.jestemkasia.com/2017/06/street-style-classic-houndstooth-blazer.html ?
    Przeglądam kolejny raz stronę Monki i zupełnie nie mogę zorientować się, które na stronie przypominają Twój model. Czy mogłabyś podać link do takich, które Twoim zdaniem najlepiej je odwzorowują?

    Pozdrawiam serdecznie,
    Twoja wieloletnia czytelniczka <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, to te z tego wpisu :) A dokładnie to ten model: https://www.monki.com/en_eur/clothing/jeans/product.kimomo-mid-blue-still-waters.0265338001.html

      <3

      Delete
  3. Świetne podsumowanie Kasiu! :)

    ReplyDelete
  4. Wspaniały rok, mnóstwo inspiracji, porad, fantastycznych wyjazdów. Życzę nam wszystkim żeby w 2018 roku mieliśmy jeszcze więcej ciekawych pomysłów, radości z działania, poznania cudownych miejsc i zawsze dobrego światła :).

    ReplyDelete
  5. Skąd czarne spodnie?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Stradivarius, mam je już od bardzo dawna:)

      Delete
  6. KAsia jaki masz rozmiar levisow :)?

    ReplyDelete
  7. Hey Kasia, to video z LA jest rewelacyjne! Jestes moja ulubiona polska blogerka, simple beauty :)

    ReplyDelete
  8. Nienawidzę wpisów z podsumowaniami, ale po Twojej wersji chyba zaczynam je kochać. Jak Ty to zawsze ładnie "oprawić" umiesz ;-) no pięknie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. <3
      zapomniałam dodać, że to dzięki Tobie zmotywowałam się do kupna Levisów i spontanicznie zamiast prezentów-pierdołek wybrałam na święta jeansy! zdecydowałam się na 711 skinny w kolorze szaro-niebieskim.

      Delete
    2. Mam nadzieję, że kochasz je tak ja ja swoje :D

      Delete
    3. wiadomo że tak! już innych spodni nie noszę :D jeszcze chciałabym czarne, najlepiej ten sam model ale nie było. Kupiłam model Jamie z topshopu, ale nie mają takich długich nogawek więc będą tylko na cieplejsze dni. No cóż, może idealne czarne jeszcze znajdę.

      Delete
    4. Moje najlepsze czarne to póki co Mango model Olivia :) Zerknij kiedys przy okazji, może też Ci przypadną do gustu:)

      Delete
  9. A co to za serum? Brzmi super i może pomoże uporać się z moją cerą :) Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. http://theordinary.com/product/rdn-niacinamide-10pct-zinc-1pct-30ml?redir=1 :)

      Delete
  10. Nie wiem dlaczego dopiero teraz oglądnęłam Twój filmik z LA, jest bardzo czarujący i szkoda tylko, że taki krótki! :D
    Podsumowanie przepięknie napisane!
    Życzę Ci kolejnych sukcesów w tym roku! ;)

    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lepiej późno niż wcale, haha :D! Pięknie Ci dziękuję i mam nadzieję, że w tym roku powstanie więcej video:)

      Delete
  11. Kasiu nie ma za co przepraszać. Trzeba żyć :) Dla mnie Twój cały blog to konkretna i cudowna inspiracja, za co bardzo Ci dziękuję ❤️

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dobrze napisane- trzeba żyć, nie tylko w internecie. Dziękuję!

      Delete
  12. Kasiaa , jesteś mega inspiracją! Dzięki Tobie zaczęłam zauważać, że mniej znaczy więcej. Twoja prostota w ubiorze jest idealna,nie trzeba dokładać tam nic więcej. A zdjęcie na Instagramie twoich włosów, pokazuje wszystkim koleżankom, kiedy rozmawiamy o włosach idelanych ! <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aaa, ten komplement o włosach to zdecydowanie przesadzony :D Ale pięknie dziękuję za tak miłe słowa!

      Delete
  13. Rewelacyjny wpis! Bardzo podoba mi się tego typu podsumowanie. Świetnie, że oprócz samych zestawów, pojawiła się również tematyka podróżnicza, kosmetyczna czy też zakupowa. Uwielbiam Twoją rzetelność oraz jakość postów czy też samych zdjęć oraz materiałów wideo. Z całego serca życzę Ci, aby rok 2018 przyniósł jeszcze więcej wspaniałości, zwłaszcza tych, o których marzysz. :)

    ReplyDelete
  14. Kasiu,

    skąd jest lampa na ostatnim zdjęciu?

    ReplyDelete
  15. Zaglądam tu do Ciebie od czasu do czasu i podoba mi się to co robisz ,prezentujesz w tak prosty a ujmujący sposób ;)

    ReplyDelete
  16. Wideo z L.A odtwarzałąm setki razy;-) Najlepsza reklama LA w sieci!! Tak bardzo mi się podoba styl, w jakim tworzysz, wyczucie smaku.

    Kasiu, czy plecak Korsa, który posiadasz to ten model:https://www.zalando.pl/michael-michael-kors-rhea-plecak-black-mk151h046-q11.html

    Pozdrawiam,

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :))

      A co do plecaka, to posiadam ten model, ale rozmiar mniejszy. O ile się nie mylę to ten jest największy, mój pośredni i chyba jest jeszcze taki całkiem malutki z serii Rhea.

      Delete
    2. Kasiu, bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. Jestem o krok od zakupu. Czy swój kupiłaś przez Zalando czy oryginalnie w salonee Korsa? I mam jeszcze jedną, wielką prośbę? Czy yen Twoj, czyli pośredni mieści A4? Jest pojemny? czy jest jakiś post, w którym pokazujesz go w pełnej okazałości? odtwarzam jak szalona po raz n-ty video z Waszej wizyty w US żeby ocenić jaka jest jego wielkość, jak wygląda na plecach ale nie mogę bo plecak jest zawsze ucięty hehe ;-) Będę wdzięczna za pomoc!

      Delete
    3. Lepiej widać go np. tutaj :
      http://www.jestemkasia.com/2016/02/prague.html
      http://www.jestemkasia.com/2016/01/faux-fur.html
      http://www.jestemkasia.com/2015/12/grey-everyday.html


      Kupiłam go w salonie w Berlinie. Niestety nie mieści rozmiaru A4, ale jest bardzo pojemny i w sam raz na wycieczki- zgrabny, wygodny i do tego ładny :) Jeśl potrzebujesz coś mieszącego A4 to ten największy chyba da radę ;)

      Delete
    4. Jesteś wielka!

      Dziękuję bardzo mocno ;-) teraz mam lepsze spojrzenie. Ja akurat chcę nosić go zamiast torebki - chociaż pewnie po jakimś czasie do niej wróce.

      Pozdrawiam ciepło

      Delete
    5. Nie ma sprawy! :) Jako zastępstwo torebki sprawdzi się bez dwóch zdań:)

      Delete
  17. Piękne podróże i cudowne stylizacje! Zachwyciły mnie te Levi's 721, które masz ubrane na zdjęciu, jaki to kolor? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! To kolor Watermark :)

      Delete