30.6.17

Pick of the Day : The Odder Side


Open Back Top

Jestem fanką ubrań odkrywających plecy, a to właśnie w takich specjalizuje się polska marka The Odder Side, która już od dwóch lat gości w mojej szafie. Jeśli brakuje Wam prostych ubrań, takich nawiązujących do basiców, ale w bardziej wypasionej formie, to lepiej nie traficie! Czarna bluza z głębokim dekoltem na plecach to kolejna rzecz od The Odder Side, która trafia na listę moich ulubieńców.
+ english

I’m a big fan of open back clothing, and The Odder Side, the Polish brand, being with me for 2 years, specializes in such cuts. If you don’t have enough of simple garments, more basic ones in a fancier form, you won’t find a better place! A black blouse with a plunging back cleavage is another of my favorites by The Odder Side.


Castle apartment via Airbnb
Monki jeans

Semilac 137 Cinnamon Coffee
← Newer Post Older Post →

33 comments

  1. O tak, ta marka jest genialna ♥

    ReplyDelete
  2. Kurcze, a ja mam podobną i chciałam na sprzedaż wystawić bo choć piękna to coś mi na mnie "nie gra". Ale może spróbuję ją ubrać i dać jeszcze szansę :)

    ReplyDelete
  3. Jaki stanik do tego?

    ReplyDelete
    Replies
    1. hahah, a jeśli z, to jaki? bo też mam ten problem :) ania

      Delete
    2. Te dekolty na plecach są bardzo głębokie - każdy pasek od stanika to zepsuje :( Można też pod spód ubrać top z koronką, ale chyba nie taki zamysł tych t-shirtów :)

      Delete
    3. silikonowa wklejka, tylko na przód ciała ;)

      Delete
    4. Też noszę bez :) Mam w domu jeden silikonowy na przód ciała, który daje radę w takich przypadkach, ale najwygodniej bez:)

      Delete
    5. ja jakoś nie mogę się przemoc żeby chodzić bez stanika :(

      Delete
    6. No to może właśnie samonośny się sprawdzi? :) Wiem, że nie każda czuje się dobrze bez stanika + rozmiar biustu też odgrywa tutaj kluczową rolę.

      Delete
  4. idealny look na takie dni jak teraz za oknem! <3

    http://sosnowskaphoto.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Kasiu, co myślisz o tym sweterku?
    http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0525379001.html#R%C3%B3%C5%BCowy

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z wyglądu ładny, ale nie kupiłabym ze względu na skład.

      Delete
  6. Piękne zdjęcia. Szczególnie podoba mi się to z lustrem.

    ReplyDelete
  7. Świetna figura, Kasiu ���� Ćwiczysz coś?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! :) Mam ostatnio wenę i jestem dość aktywna fizycznie - zumba, joga, jogging, ćwiczenia w domu głównie z Natalią Gacką, a ostatnio nawet i lekka siłownia. Nie lubię monotonii, dlatego każdego dnia wybieram sobie coś innego, ale ogólnie nie jestem sfixowana na punkcie bycia fit, a moim życiowym celem też nie jest posiadanie idealnej sylwetki :)

      Delete
  8. A czy mogłabyś polecić jeszcze jakieś marki, które również robią ubrania z odkrytymi plecami? Jestem ich fanką, ale dość trudno mi je znaleźć.. :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. W sieciówkach też można czasami trafić na takie (dość często w & Other Stories), a tak poza tym to np. MUUV Apparel, bynamesakke czy Cat Cat Studio też robią ubrania z odkrytymi plecami. Jakby ktoś miał jeszcze jakieś propozycje, to piszcie, bo teraz nic innego nie przychodzi mi do głowy :)

      Delete
    2. Ja polecam polska marke Tyszert (tak, to właściwa pisownia:) Robią cudowne basiki, z organicznej bawełny i innych naturalnych tkanin. Mam jeden top z Odder Side i jakość tego drugiego dużo gorsza, szybko się zmechacił. A Tyszert nie dość, że prowadzony przez sympatyczne kobiety to i jakość be zarzutu.

      Delete
  9. Głęboko wycięty tył jest chyba nawet bardziej seksowny od dużego dekoltu z przodu, szkoda, że ja nie mogę sobie na to pozwolić, mam za dużo przebarwień na plecach i źle się czuję w takich ubraniach.

    ReplyDelete
  10. Zdjęcia rewelacja, klimat miejsca potęguje prostote bluzeczki i jej oryginlność ♥

    ReplyDelete
  11. Świetne ujęcia, idealnie pokazują piękno bluzki.

    ReplyDelete
  12. wow, your style is always perfect. Loving your blog for some inspiration !

    xx

    ReplyDelete
  13. Przepiękna bluzka. Świetnie wygląda w połączeniu z tymi dżinsami. Poza tym, ładne, bardzo klimatyczne zdjęcia. :)

    ReplyDelete
  14. Wyglądasz cudownie w tej koszulce. Zachęcona wieloma zdjęciami krążącymi w internecie zamówiłam w końcu tshirt. I jakież było moje zdziwienie, gdy odpakowałam paczkę i okazało się, że koszulka jest ogromna! Nie umiem za bardzo jej nosić, spada mi z ramion, wszędzie jej za dużo... A szkoda, bo krój i idea są fantastyczne.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Generalnie to jeśli masz możliwość, zapytaj czy jest opcja wymiany na mniejszy... Sama po sobie wiem, że nie każdy one size jest u nich taki sam- raz miałam taki przypadek, że ten sam model bluzy, tylko inny wzór, totalnie różniły się wielkością. Nie wiem, od czego to zależy.

      Delete
    2. Miałam to samo z the Odder side, dałam w końcu do krawcowej, bo przecież się nie dało nosić, w dodatku szybko się zmechacił, ale że bylo to już po przeróbkach kraweickich to już nie reklamowałam (bo znowu trzeb aby było przerabiac, nawet jeśliby wymienili) Teraz wszystskim polecam podobny w stylu a znakomite jakościowo ubrania z Tyszert, polska mała firma, super materiały i kolory. No i rózne rozmiary zamiast onesize;).Pozdrawiam

      Delete
    3. Przy niewysokim wzroście bluzki z the odder side nie wyglądają tak atrakcyjnie jak na modelkach ze zdjęć, moje dwa zamówione t-shirty wyglądały na mnie jakbym ubrała rozmiar 46! albo jak z chłopa zdjęte. W końcu krawcowa zwęziła boki zachowując fason i teraz bluzka jest OK. Ale przecież nie o to chodzi, by przerabiać nowe, stosunkowo drogie t-shirty. "Przerzuciłam się" t-shirty z Tyszert i to jest to!

      Delete
  15. Kasiu nie meczy cie to jak wiele osob próbuje kopiować twoj styl? Mam na mysli ze szuka takich samych ubrań jak nosisz, wzoruje sie twoim tatuażem czy próbuje nawet podobnie przerabiać zdjecia? Mysle ze każdy powinien szukać swojego stylu

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie podchodzę do tego w ten sposób, a raczej cieszę się, że jestem dla kogoś inspiracją :) Sama też podziwiam styl innych osób. Ponadto nie zauważyłam, by to zjawisko "nadmiernego inspirowania" było aż tak nagminne - chyba, że coś przeoczyłam i nie jestem na bieżąco.. :)

      Delete