13.6.17

Morning skin routine | Poranna pielęgnacja skóry




Od kilku miesięcy obiecywałam Wam, że na blogu pojawi się wpis o mojej aktualnej pielęgnacji cery, jednak cały czas coś stawało na przeszkodzie- jak nie święta, to jakiś wyjazd, a gdy nadchodziła chwila wolnego, nagle okazywało się, że na głowie mam jakieś inne projekty. Dziś w końcu mam dla Was kompleksowy wpis oraz video, w którym przedstawiam, jak wygląda moja poranna pielęgnacja każdego dnia. Dzięki tej pielęgnacji moja cera wygląda lepiej niż kiedykolwiek! Nigdy nie byłam posiadaczką idealnej cery i nadal nie jestem, jednak poprawa jej stanu jest widoczna gołym okiem. W życie wcieliłam porady zaczerpnięte z książki Sekrety urody Koreanek, ale nie wszystko potraktowałam aż tak dosłownie- przede wszystkim znalazłam wiele dobrych alternatyw dla koreańskich kosmetyków, które są nieco bardziej dostępne u nas. W dzisiejszym wpisie przedstawiam część dotyczącą porannej pielęgnacji oraz produktów idealnych na dzień. Mam nadzieję, że wpis oraz video spodobają Wam się i będziecie mieli ochotę na drugą część dotyczącą pielęgnacji wieczornej - bogatej w maseczki w płachcie, peelingi i inne dobroci.
+ english

I’ve promised you to write something about my current skin care several months ago but every time something stood in the way: holidays, travels, other projects, etc. And now it’s high time for a complex post and a video presenting my daily morning skin care. And my skin has never looked so great! I don’t have a flawless skin; however, its improvement is seen with the naked eye. I followed advice taken from the book titled "The Little Book of Skin Care: Korean Beauty Secrets for Healthy, Glowing Skin". But not religiously. For example, I found many good alternatives for Korean cosmetics that are easier found in Poland. Today’s post is about morning care and perfect day products. I hope that you’ll enjoy it and will wait for the second part about night skin care, ample in sheet masks, peelings, and other goodies.


Piżamka w filmie MOYE

1. Olejki myjące


Do olejków myjących przekonałam się po przetestowaniu olejku Resibo, o którym pisałam w tym wpisie. Zdążyłam zużyć dwa opakowania, po czym w ręce trafiły mi dwa olejki koreańskie, które działają równie dobrze i są nieco wygodniejsze w użytkowaniu, bo nie trzeba przy nich korzystać ze specjalnego ręcznika, jaki jest konieczny w przypadku Resibo. Niemniej jednak wszystkie trzy są super!

2. Drugie oczyszczanie 


Staram się oczyszczać twarz delikatnymi żelami, a ostatnio świetną pianką Tołpa. Zwykle używam produktów polskich marek, a te trzy to jedne z moich ulubionych. Unikam kosmetyków z drobinkami peelingujacymi, ponieważ peelingi wykonuję zwykle osobno podczas wieczornej pielęgnacji.


1. Tołpa dermo face, strefa t
2. evrēe Magic Rose różany żel
3. Organique Basic Cleaner


3. Tonik


Tonizacja to bardzo ważny etap w pielęgnacji. Produkty myjące mają odczyn zasadowy, a nasza skóra lekko kwaśny, więc to właśnie tonik przywraca skórze odpowiedni poziom pH oraz przygotowuje cerę na dalsze działania. Tonik ma dodatkowo na celu łagodzić podrażnienia oraz usprawniać działanie naczyń krwionośnych. 
1. Resibo tonik-mgiełka nawilżająca
2.  evrēe Magic Rose tonik różany
3. Vianek tonik łagodzący

6. Esencja


O istnieniu czegoś takiego jak esencja dowiedziałam się właśnie z poradnika Sekrety urody Koreanek. Autorka książki wielokrotnie powtarzała, że esencja to wg niej najważniejszy etap w pielęgnacji i to dzięki temu produktowi zauważyła największe zmiany na plus w wyglądzie swojej cery. Byłam ogromnie ciekawa działania tego cuda, więc zamówiłam dokładnie tę esencję, którą najbardziej polecała Charlotte (autorka książki). Nie wiem, czy to faktycznie sprawka esencji, że moja cera stała się ładniejsza niż kiedyś, ale wierzę, że na pewno się do tego jakoś przyczyniła.  
Missha The First Treatment Essence Intensive 

5. Serum


W wyborze serum trzeba szczególnie kierować potrzebami swojej cery. Moja cera ma skłonności do rozszerzonych porów oraz przetłuszczania się w strefie t, a do tego czasami pojawiają się drobne niedoskonałości. Serum It's Skin oraz Bobbi Brown Remedies przeznaczone są przede wszystkim do cery borykającej się z rozszerzonymi porami, więc te produkty wklepuję tylko w miejsca, gdzie występuje ten problem. Serum to produkt ultrawydajny- wystarczy jedna mała kropelka na cały dzień.



1. It's Skin Power 10 Formula PO Effector
2. Bobbi Brown Skin Clarifier - Pore & Oil Control
3. Resibo serum wygładzające 

6. Krem pod oczy


Do tego, że krem pod oczy odgrywa istotną rolę w pielęgnacji chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Skóra wokół oczu jest najbardziej delikatna, więc potrzebuje skoncentrowanej dawki pielęgnacji. Sama nie mam wielkich problemów z workami czy cieniami- czasami zdarza się, że oczy są lekko podkrążone.

1. Mokosh korygujący krem pod oczy
2. La Mer Iluminating Eye Gel
3. Mizon Snail Repair

7. Krem nawilżający


Krem na dzień musi być w moim przypadku bardzo lekki i niezbyt gęsty, by bez problemu móc później nałożyć na twarz krem BB. Jestem wielką fanką kremu La Mer, który okazał się najlepszym kremem na dzień, jaki do tej pory używałam. Jego cena na pewno do najniższych nie należy, ale wszystkie produkty La Mer, jakie miałam okazję testować, są wydajne jak żadne inne, więc ich koszt rozkłada się na długie miesiące. Z tańszych kremów jestem bardzo pozytywnie zaskoczona marką MIYA - kojące uczucie nawilżenia i cudowny zapach mango.

1. La Mer The Moisturizing Soft Cream
2. MIYA Hello Yello 
3. Resibo krem odżywczy

8. Ochrona przeciwsłoneczna/ BB


Ostatnim etapem jest ochrona przeciwsłoneczna. Obecnie jestem w posiadaniu dwóch takich kremów - It's Skin oraz Chanel UV Essentiel. Tak jak powiedziałam w video, czasami omijam ten etap na rzecz kremu BB z wysokim filtrem. Tradycyjne podkłady zostawiam na specjalne okazje, a na co dzień maluję się już prawie wyłącznie kremami BB. Jakiś czas temu robiłam wpis o kremach BB, ale wtedy nie znałam jeszcze tylu świetnych azjatyckich, przy których większość dotychczas mi znanych może się skryć.


1. Klairs illuminating supple blemish cream
2. BRTC Cover Cushion Gold Caviar
3. IT'S SKIN Cream Moisture Nawilżający krem BB

+ w ciągu dnia


- Piję dużo wody, 1,5- 2 litry dziennie
- Unikam śmieciowego jedzenia i staram się ograniczać słodycze
- Jem dużo warzyw i owoców, często w postaci świeżo wyciskanych soków lub smoothie
- Co kilka godzin spryskuję twarz nawilżającą mgiełką np. HyaluMist No 01 Mabelle
- Nie korzystam z solarium, a ewentualną opaleniznę łapię tylko mimochodem


Dajcie znać, jak to u Was wygląda- czy może korzystaliście już z jakichś produktów, które polecam? Jestem otwarta na Wasze sugestie i komentarze- w końcu przydatną wiedzę zdobywa się przez całe życie:)
← Newer Post Older Post →

83 comments

  1. Kasiu, czy to serum z its skin i to z resibo wpływa jakoś na koloryt cery, czy rozjaśnia skórę?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Po serum resibo twarz wygląda na zdrową, jakby właśnie rozjaśnioną. Niestety, należy z tymi produktami uważać, tzn. nie są one dla każdego. W moim przypadku, olejek do oczyszczania oraz serum zapchały mi cerę tak, że skończyło się na leczeniu u dermatologa. Podobno odpowiedzialny jest za to olej lniany, który znajduje się w produktach. Ale faktem jest, że na początku moja twarz wyglądała ładnie, była miękka oraz promienna.
      Kasiu, bardzo przydatny post. Czekam na wieczorną pielęgnację.

      Delete
    2. Akurat nie zauważyłam w ich wypadku działania rozjaśniającego skórę.

      Delete
    3. @Ola : u siebie nazwałabym to raczej "rozpromienieniem" niż rozjaśnieniem, ale może co osoba, to różne działanie :)

      Delete
  2. Świetny post. Wiele cennych rad, które muszę przenieść do swojej codziennej pielęgnacji.
    Masz w 100% rację, że konieczne jest też nawilżenie organizmu od środka, picie wody i koktajli owocowych musi być pisane w codzienną dietę.
    Miłego dnia

    www.themomentsbyela.pl

    ReplyDelete
  3. Wow... świetna robota. Szczerze... jakby ktoś zobaczył, jak wygląda moja pielęgnacja twarzy, to by się przeżegnał. muszę zadbać o ten aspekt. Pozdrawiam. Jestem tutaj.

    ReplyDelete
  4. Gdybym miała taką buzię bez makijażu nigdy bym się nie malowała ;)

    ReplyDelete
  5. Kasiu, ale Ty masz śliczna buźkę!!! W ogóle nie musisz się malować, coś pięknego! Pierwszy raz słyszę Kasi głos :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo mi miło :) Kiedyś bardzo nie podobałam się sobie w takiej wersji, ale im jestem starsza, tym bardziej lubię siebie w delikatniejszym makijażu i coraz częściej akceptuję siebie bez niego :) Kilka lat temu takie video na pewno by się tutaj nie pojawiło.

      Delete
  6. Wydaje mi się, że wszyskie popełniałyśmy jakieś błędy co do pielęgnacji, ale ważne jest że teraz mamy większy dostęp do informacji i większy wybór kosmetyków.

    www.ladyagat.com

    ReplyDelete
  7. czy używanie olejków do mycia twarzy nie sprawia u Ciebie, że włosy tuż przy czole się nimi zawsze trochę wybrudzą? ja niestety mam ten problem:(

    btw chciałabym Cię prosić o namiar na domki w Bieszczadach, które pokazywałaś kiedyś na blogu:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Staram się działać ostrożnie :) Gdy mam już włosy do mycia i wiem, że je następnego ranka będę myć, to mi nie zależy, ale jak chcę uniknąć zabrudzenia to zakładam opaskę http://www.glov.co/product/pink-bunny-ears-headband/ :)


      A namiar na domki znajdziesz tutaj: http://www.jestemkasia.com/2016/10/a-moze-by-tak-rzucic-wszystko-i.html :)

      Delete
  8. Szczerze, to po przeczytaniu tej książki byłam troszkę przytłoczona ilością informacji i koniecznością wykonywania tylu kroków. Postanowiłam przemycić jedynie kilka elementów jednak fakt spędzania tyle czasu nad pielęgnacją twarzy mnie przeraża. Mam takie przeświadczenie z tyłu głowy, że trochę za dużo tych kosmetyków jest nakładanych na twarz i może ona w końcu zwariować. Ale tak jak mówisz - każdy musi znaleźc sam swój własny "złoty środek" dla swojej skóry, bo każda potrzebuje co innego i w innych dawkach no nie? :)
    Kasia z bloga www.mowmikasia.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wbrew pozorom to wcale nie taż dużo elementów, tym bardziej że krem i serum nakłada sie punktowo. Też stosuję ten rodzaj pielęgnacji i jestem bardzo zadowolona. Wcześniej na niedoczyszczoną, niestonizowaną twarz kładłam zbyt ciężki krem, więc nic dziwnego, że miałam problemy.

      Delete
    2. Zgadzam się z tym, że to wbrew pozorom wcale nie aż tak dużo etapów:)

      Delete
  9. Najpierw przeczytałam tekst, a potem z ciekawości obejrzałam filmik. Kasiu, nagrywaj je częściej! Bardzo mi się spodobał, a najbardziej to, że przekazujesz w nim dużo wskazówek i konkretnej wiedzy. Fajnie że sama wspominasz, że Twoje kosmetyki niekoniecznie muszą sprawdzić się u każdej dziewczyny. Już z niecierpliwością czekam na filmik o wieczornej pielęgnacji.
    Sama też ostatnio wprowadzam koreański rytuał w swojej pielęgnacji, póki co brakuje mi jeszcze esencji, bo tak jak wspomniałaś ciężko ją zdobyć. Od siebie polecam olejek do demakijażu Marion - kosztuje grosze, a świetnie zmywa makijaż i tak jak olejek z filmiku zamienia się w emulsję. Mój poprzedni olejek również świetnie rozpuszczał makijaż, niestety, nawet po umyciu twarzy żelem moja cera pozostawała tłusta, co pogorszyło jej stan. Również używam olejku It's skin, ale zielonego - redukuje wydzielanie sebum. Zaopatrzyłam się też w koreańskie maseczki w płachcie, ale póki co jestem rozczarowana, nie widzę ich pozytywnego wpływu na moją cerę, a nie były najtańsze. Największy problem jednak mam z kremami z filtrem. Mam tłustą cerę i gdy używałam filtru SPF50, to mimo że produkt miał być matujący i przeznaczony właśnie do cery tłustej, powodował mocne świecenie i zmniejszał trwałość makijażu. Reasumując - koreańska pielęgnacja nie jest prosta :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za miły komentarz! Mamy w planach nieco rozhulać YT, ale kto wie, jak to wyjdzie :)
      To prawda, koreańska pielegnacja do prostych nie należy, ale jak już się trafi na ulubieńców, to jest super!

      Delete
  10. Kasia, ja z innej beczki. Czy to łóżko ikea hemnes?? Czaję się na nie od kilku tygodni, ale nie wiem jak z jakością. Możesz polecić? Jak długo je masz? Skrzypi? Ty widzę że masz białą sypialnię, a ja mam szarą z jedną ścianą (właśnie tą za łóżkiem) antracytową i zastanawiam się, czy łóżko nie będzie zbyt "odstawać" :D tak czy siak powiedz mi co nieco o tym łóżku. będę wdzięczna :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, to Hemnes :) W sierpniu miną 3 lata od jego zakupu- kupiliśmy do tego dobry materac, więc śpi się dobrze. Zdarza się, że lekko skrzypi, ale nie jest to jakieś bardzo uciążliwe. Generalnie chyba nie nie mam żadnych dodatkowych uwag na jego temat :)

      Delete
  11. już dawno słyszałam i czytałam o kreańskim rytuale pielęgnacji twarzy.. i wszystko fajnie, tylko normalny człowiek przeważnie nie ma czasu rano spędzać tyle czasu w łazience. Przynajmniej ja nie wyobrażam sobie wstawać przed piątą rano żeby zrobić to wszystko i pędzić o 6 na 7 na dyżur do szpitala ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Filmik trwa 5 minut i niewiele dłużej trwa cała poranna pielęgnacja-nie sądzę, by to było aż tak długo :)

      Delete
  12. Fajnie, że w końcu pojawił się post pielęgnacyjny. Moim zdaniem tych kroków jest trochę zbyt wiele. Wydaje mi się, że to może być wręcz niezdrowe używać tyle różnych produktów, które mają prawdopodobnie mnóstwo różnych składników. No ale mogę się oczywiście mylić:)

    Co do kremów BB z filtrem, to moim zbawieniem na urlopie był krem tolpa upiększający CC. Polecam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też tak na początku myślałam, ale okazało się, że jest na odwrót :) Ponadto te produkty wzajemnie się uzupełniają. Wiadomo jednak, że nie u każdego się wszystko sprawdza.

      Delete
  13. Kasiu, mam to szczęście że jako stewardessa często bywam w Korei i mogę tam sobie kupić te wszystkie kosmetyki o których wspominasz, na dodatek b.tanio. Częsc nawet już mam, polecaja je bowiem półki tam mieszkające na różnych blogach o kosmetykach koreańskich. Wiidzę że pokrywa się to z twoimi wyborami. Teraz pozostaje mi juz tylko regularnie je stosować, Przekonalas mnie do do olejkow, tak więc sproboję. Mogę też ewentualnie zakupić książkę o której ostatnio jest b.głośno. Myślę że wymiennie z koreanskimi można stosować do wielofazowej pielęgnacji takze japońskie kosmetyki shisheido czy hada labo, z linii przeznaczonych na azjatycki rynek, które to są dostępne w Polsce na japanstore.pl, choć te koreańskie uważam za lepsze. Dziękuję za inspirację.

    ReplyDelete
  14. Bardzo fajnie zrealizowany filmik, Kasia!
    Podziwiam kobiety, którym się chce, bo moja pielęgnacja twarzy, to mycie jej żelem/pianką do twarzy, potem nakładanie kremu i na tym się to wszystko kończy ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ula, na początku też mi się nie chciało, ale po jakimś czasie weszłam w taki rytm, że jest to codziennością :) Porównuję to trochę do ćwiczeń- najbardziej mi się nie chciało ćwiczyć, jak nie było efektów, a jak efekty zaczynały być widoczne, to od razu chętniej się je wykonywało. Jak zaczęłam zauważać, że skóra staje się fajniejsza, to się się po prostu chce spędzić przy niej te 3 minuty dłużej :D Dziękuję za miłe słowa :)

      Delete
  15. Nareszcie doczekałam się postu dotyczącego pielęgnacji mojej ulubionej blogerki! No i oczywiście mnóstwo się dowiedziałam, co zacznę również praktykować, np dwuetapowe mycie buzi rano. Filmik rewelacyjny, w każdym calu. Odradzam Ci stosowanie toniku Evree,ponieważ zawiera on DMDM Hydantoin. Co do spryskiwania twarzy w ciągu dnia polecam Ci gorąco wodę winogronową Caudalie, używam bez przerwy od dwóch lat, produkt idealny, naturalny, do tego piękna historia marki, no cudo! Teraz nic tylko oczekiwać na post z wieczorną pielęgnacją, już nie mogę się doczekać! Pozdrawiam! <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Możesz rozwinąć myśl na temat tej złej substancji w evree? Tez stosuje od dawna i byłam zadowolona ...

      Delete
    2. DMDM Hydantoin jest pochodną formaldehydu i może na skórze uwalniać przyspieszający starzenie formaldehyd, składnik ten podejrzewa się również o przyczynę nowotworów.

      Delete
    3. Więcej szkody narobi zjedzona paczka czipsów albo zimowy smog.

      Delete
    4. Skoro ma się już tego świadomość, to zawsze o jedną szkodę mniej. ;) mimo wszystko, zwłaszcza, ze jest to składnik, który przyśpiesza starzenie się skóry, zresztą odsyłam do google. :)

      Delete
  16. Hej! Bardzo fajny post, a film dodatkowo dopełnia to co chciałaś przekazać o pielęgnacji. Moja pielęgnacja poranna jest bardzo prosta, w porównaniu do tej wieczornej. "Myję' twarz tonikiem, nakładam serum i na to jeszcze krem z filtrem.

    Zatem czekam na część o wieczornej pielęgnacji :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wiem, jakiego toniku używasz, ale generalnie tonik sam w sobie nie służy do mycia twarzy - chyba, że masz jakiś nieznany mi produkt:)

      Delete
    2. Aktualnie mam: Kosmetyki DLA płyn do mycia twarzy bez użycia wody. To akurat ciekawostka, pierwszy raz się spotykam z produktem, który jest typowo do tego dedykowany. Wcześniej używałam różnego rodzaju hydrolaty albo toniki bez alkoholu. Mocniej nasączam wacik i lekko przecieram twarz by uniknąć podrażnień.

      Poszłam za radą kosmetyczki, żeby nadmiernie nie narażać skóry na działanie różnych 'detergentów', przez co skóra była trochę przesuszona i podrażniona, co wzmagało dodatkowo trądzik. Więc lepszą opcją było łagodniejsze traktowanie skóry i pominięcie porannego mycia twarzy pianką czy żelem. Ale to wiadomo, każdy musi swój system wypracować, który mu służy :)

      Delete
  17. Kasiu, podesłałabyś link do tego eyelinera zoeva, Jak go oceniasz jeśli chodzi o trwałość?

    ReplyDelete
    Replies
    1. https://mintishop.pl/product-pol-14513-ZOEVA-Calli-Graphic-Liquid-Eyeliner-Eyeliner-w-plynie-Black.html :) Znam trwalsze od niego, ale źle nie jest.

      Delete
  18. Zdecydowanie to jest post na który czekałam!

    http://sosnowskaphoto.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. Ja od siebie polecam mydełko Dudu Osun - nigeryjski skarb, dostępny w Rossmanach (niestety nie trafiłam na nie w innych drogeriach) za niespełna 2 dyszki, ale przy tym wydajne i mające cudowną moc. Idealnie oczyszcza, matuje, nawilża, szybko walczy z wypryskami i jest naturalnym produktem. Po stosunkowo drogich żelach do buzi ciągle miałam problemy z cerą, do tego oczyszczanie nimi to kwestia bardzo sporna - nie używam zbyt wielu kosmetyków w ciągu dnia, a po umyciu buzi żelem, a następnie przetarciu jej tonikiem etc pozostawał na waciku podkład :(. Po Dudu cera jest idealnie oczyszczona, można zrezygnować z toników, mleczek i innych niepotrzebnych chemicznych elementów.
    Do tego częste pilingi od ziaji, zrezygnowanie z zatykania kremami porów w nocy (ewentualnie na wymagające tego miejsca nakładam odrobinę oleju kokosowego), dużo snu i proste maseczki. Mi przyniosło to ukojenie i ładną, promienną cerę, której nigdy nie miałam i odkąd pamiętam borykałam się z trądzikami i innymi paskudztwami.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki za komentarz! Muszę zainteresować się tym mydełkiem. Metodą prób i błędów zdobywa się cenne doświadczenie :)

      Delete
  20. Super przydatny filmik! Patrząc na Twoją cerę stwierdziłam, że muszę zdecydowanie bardziej zacząć dbać o swoją twarz :)
    I mam pytanie odnośnie tych płatków, którymi przecierałaś twarz - gdzie mogę je znaleźć? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, znalazłam je w lokalnej drogerii, ale kupowałam już kiedyś w Rossmannie. Postaram się wieczorem podrzucić nazwę firmy, bo teraz nie pamiętam.

      Delete
    2. Płatki są z firmy Cleanic :)

      Delete
    3. Dzięki wielkie :)

      Delete
  21. Dawno nie widziałam, tak kreatywnej publikacji :) BRAWO

    ReplyDelete
  22. Nikt nie lubi dzielić się niekorzystnymi zdjęciami, ale czy może masz jakąś fotę na której widać gorszy stan cery ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam jedno zdjęcie blogowe sprzed kilku lat, na którym widać, że cera była znacznie gorsza niż teraz. Jak je znajdę to dodam do wpisu (w linku) :)

      Delete
  23. Kasiu masz piękną cerę, czy zawsze taką miałaś? czy zmieniło się to odkąd bardziej zaczęłaś dbać o swoją urodę?

    Ja jestem z siebie bardzo dumna, bo mam kilka produktów, które Ty używasz (m.in. tonik i olejek evree, dodatkowo z tej serii mam jeszcze krem pod oczy):) Ja używam jeszcze olejku (ale ma chyba podobne działanie co esencja z Twojego filmiku) tylko niestety czasami zapominam o kremie z filtrem (aktualnie nie mam kremu BB tylko zwykły podkład, a on nie ma żadnego filtra UV). No i to moje zapominanie sprawiło, że po ostatnim słonecznym dniu, moja twarz nabrała świnskawego koloru (ale na szczęście doszła już do siebie:D)

    Super filmik, bardzo dziękuję Kasiu, będę miała ściągawkę w kwestii porannej pielęgnacji i już czekam na filmik o pielęgnacji wieczornej!:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Od kilku lat małymi kroczkami szła w dobrą stronę, jednak ostatni rok widać największą zmianę na plus:) Może uda mi się doszukać na kompie zdjęcia sprzed kilku lat, na którym widać stan cery po niewłaściwej pielęgnacji - po oczyszczaniu jedynie żelem, bez tonizacji i używaniu w nadmiarze kremu matującego cerę zamiast porządnego nawilżającego :)

      Delete
  24. Kasiu, w jakim wieku należy rozpocząć taką pielęgnację? Boję się, że zaczynając zbyt wcześnie z biegiem czasu skóra mojej twarzy będzie potrzebowała coraz silniejszych preparatów, gdyż przyzwyczai się już do tych słabszych. Mam tu na myśli stosowanie esencji, serum i kremu pod oczy

    ReplyDelete
    Replies
    1. Koreanki od małego tak stosują i należą to narodów, które maja najładniejsza cerę i najdłużej młoda na świecie.

      Delete
    2. Generalnie ta poranna pielęgnacja oprócz tego, że jest w niej dwufazowe oczyszczanie i esencja, nie różni się specjalnie od tego, jak pielęgnuje się cerę poza Koreą. Esencja sprawia, że reszta składników wchłania się jeszcze lepiej, zaś serum najczęściej wklepuje się miejscowo w problematyczne miejsca. Krem pod oczy to wg mnie podstawa tak czy owak, bo skóra wokół oczu jest znacznie delikatniejsza niż na reszcie twarzy, więc potrzebuje dodatkowej ochrony. Najwięcej krzywdy naszej skórze robi słońce, używki, złe jedzenie oraz za mała ilość wypijanej wody ;)

      Delete
  25. Kocham koreanską pielęgnację i książkę " sekrety urody koreanek "! Ta książka całkowicie zmieniła moje podejście do pielęgnacji ( zawsze przykładalam do niej sporo uwagi) ale dopiero po przeczytaniu tej książki potrafię to robić dobrze i przynosi to spektakularne efekty! Dla wszystkich, którzy nie wierzą... TO NAPRAWDĘ NIE ZAJMUJE DUŻO CZASU! trzeba tylko mieć rzetelną wiedzę ( i tu fakt potrzeba czasu i chęci żeby ją zdobyć) , odpowiednie kosmetyki dobrane do SWOICH potrzeb i SWOJEGO stanu i rodzaju cery a później to już błyskawica ;-) a żeby było widać efekty trzeba to robić regularnie ( ale to raczej ze wszystkim tak jest) :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgadzam się ze wszystkim! A argument, że ta pielęgnacja zajmuje za dużo czasu, jest już zupełnie nietrafiony :)

      Delete
  26. Ze swojej strony bardzo polecam...
    1. Tonik różany evree ( ten, który używa Kasia, jest CUDOWNY!!!)
    2. Żel aloesowy firmy holika holika
    3. Peeling vita Lemon firmy Mizon
    4. Maskę do twarzy calonocna wine therapy firmy holika holika ( na bazie wina, trochę nim też pachnie ;-)
    5. Maseczkę do twarzy- witaminowa fitoaktywna, multinawilzenie firmy Bania Agafi

    Może się to komuś przyda bo wszystkie te kosmetyki uważam za wspaniałości :-)
    Kasiu a do Ciebie mam pytanie... Jak byś miała powiedzieć coś więcej o tej esencji z firmy missha? Bo zastanawiam się nad nią :-) jakie jest jej działanie i czy uważasz, że naprawdę warto ją kupić
    Ps. Uwielbiam Twoje filmy!!!!!!! :-*:-* proszę o więcej! Teraz wieczorna pielęgnacja i może jeszcze makijaż? Plis

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za super komentarz i rekomendacje <3 Postaramy się nagrywać więcej :*


      Tej esencji nie stosuję od początku przygody z koreańską pielęgnacją, ale od momentu jej stosowania zauważyłam m.in. spłycenie zmarszczek mimicznych :) Wydaje mi się, że to właśnie dzięki niej :)

      Delete
  27. Kasiu, na YT brakuje takich twórców jak Ty. Na YouTube rządzą małolaty,marne filmy typu challange, a brakuje filmów z klasą i dobrą estetyką. Kibicuję Ci najmocniej!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! Wiem, że tego typu filmy raczej nie mają wielkiego wzięcia, ale cieszę się, że także na YT znajdzie się grupa odbiorców moich video :)

      Delete
  28. Który z tych 3 bb polecasz najbardziej bo zastanawiam sie nad kupnem.. świetny filmik i czekam na wieczorny rytuał !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ten w kompakcie jest super w podróży, ale na co dzień chętniej korzystam z Klairs :)

      Delete
  29. Z niecierpliwością czekam na wieczorną pielegnację :) Kasiu, myślisz ze lepiej stopniowo wprowadzać kolejne kosmetyki czy od razu zastosować kompleksową pielegnację? Do tej pory używałam jedynie żelu do twarzy i kremu nawilżającego. Pozdrawiam, Karolina.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie jestem ekspertem, bo jedynie eksperymentowałam na sobie samej, więc nie chcę być tutaj wyrocznią ;) Wydaje mi się, że nie powinno nic złego się stać. Ewentualnie nie musisz od razu uzbrajać się w esencję czy serum. Na początku warto wprowadzić dwufazową formę oczyszczania, tonik i krem pod oczy, a jeśli będziesz zadowolona to możesz dokupić resztę.

      Delete
  30. Rano przemywam twarz płynem micelarnym, wklepuję krem pod oczy, krem na dzień i nakładam podkład. Z racji tego, że podkład ma już filtry (10), to na co dzień kiedy siedzę głównie w pracy za biurkiem nie stosuje już kremu z filtrem. Ale kiedy planuję w weekend dłuższy pobyt na słońcu to jak najbardziej (50+)..
    Rano nie mam tyle czasu na dłuższe rytuały (bo jem śniadanie, w przeciwieństwie do wielu znanych mi osób), i tak przygotowanie do wyjścia do pracy zajmuje mi 1,5h. Nie chcę poświęcać na to więcej czasu, bo potem trudno wygospodarować go na "życie" po pracy ;)
    W moim przypadku mycie olejami zupełnie się nie sprawdziło, moja cera nie toleruje spłukiwania wodą (przesusza się, przez co produkuje jeszcze więcej sebum) a próba usunięcia suchym wacikiem to byla jakaś katastrofa. Za to planuję przetestować serum resibo na noc (i może inne rzeczy - dlatego czekam na Twoją wieczorną pielęgnację, może coś dla siebie uszczknę). Pozdrawiam! Karolina

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wbrew pozorom ta poranna pielęgnacja nie trwa tak długo, jak się wydaje :) Mam nadzieję, że materiał o wieczornej pielęgnacji pojawi się za kilka tygodni :)

      Delete
  31. Co sądzisz o olejku z Lamer? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dopiero zaczęłam go stosować, dam po kilku tygodniach:)

      Delete
    2. Czekam! :D

      Delete
  32. Wpis rewelacja! :) Z powyższych używam produktów Evree z tej serii.

    ReplyDelete
  33. Trochę tych kroków jest... u mnie to zdecydowanie jest uproszczone. Evree też u mnie jest na półce, a resibo ostatnio zamówiłam z http://showroom.pl Nie miałam jeszcze okazji z niego korzystać. Serum od bielendy też mam. Zawsze na wieczór używam. :)

    ReplyDelete
  34. Drogie te kosmetyki. Moj facet by sie zdziwił.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niektóre drogie, niektóre tanie i dostępne w najzwyklejszych drogeriach typu Rossmann ;)

      Delete
  35. Proszę publikuj więcej o urodzie i proszę o więcej filmików! Bardzo trafiasz neo mnie z rekomendacjami urodowymi jak resibo serum, IT,s skin czy mydła yope. Podziel się też , jakie blogu urodowe czy strony o pielęgnacji twarzy czy włosów polecasz?

    ReplyDelete
  36. Kasiu, chcę wypróbować kremy BB na mojej skórze. Zawsze się bałam, ponieważ mam kompleks cery i lubię ją zakrywać, ale ostatnio jest trochę lepiej, a wiem że taka zmiana równiez polepszy stan mojej skóry. Nie chcę jednak rzucać się na głęboką wodę i przepłacać za krem BB jeżeli nie wiem, czy będzie mi pasował. Dlatego patrzę na ten polecony przez Ciebie It's Skin Babyface, cena jest zaskakująco niska. Nie ma on jednak różnych odcieni więc zakładam, że jest bardzo jasny? Jetem teraz troszkę opalona i nie chcę wyglądać jak duch.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, jest jasny, więc na pewno nie nadaje się do opalonej buzi. Z tego co kojarzę, to IT'S SKIN Prestige Creme d'Escargot BB był ciemniejszy, a np. na Beautikon można zamówić próbki, by sprawdzić, czy się nada. Ogólnie jest tam dużo próbek różnych BB, więc warto zerknąć i w razie czego zamówić przed kupnem większego opakowania:)

      Delete
  37. A czy po zastosowaniu tych wszystkich rytuałów widzisz poprawę w zmniejszeniu produkcji sebum? Bo to jest coś z czym walczę jak z wiatrakami :(

    ReplyDelete
  38. o, no to będę próbować :) Na razie od początku miesiąca przeszłam na mycie 2-fazowe i tonizację, teraz dołączę serum It's Skin a potem esencję z Bentona :) A po jakim czasie mniej więcej zauważyłaś różnicę w "świeceniu się"?

    ReplyDelete