1.7.12

Dots, again



Gdybym tylko miała więcej czasu i możliwości, odwiedzanie second-handów byłoby numerem 1. na mojej codziennej liście. Niestety ostatnio nie mam ani czasu, ani możliwości a myśl, że tyle fajnych rzeczy mogło mi uciec sprzed nosa działa na mnie jak płachta na byka. Zakupy w sieciówkach nie wywołują we mnie większych emocji, nie szaleję na wyprzedażach, tak w ogóle to zawsze przypadkowo na nie trafiam, a posiadanie największych sieciówkowych 'must have'ów" też mnie rajcuje. Ale za to wyprawy do second-handów to zawsze przygoda, zawsze jakieś emocje. Za każdym razem idę z cichą nadzieję, że znajdę coś "z najwyżej półki". Cieszy mnie fakt, że ostatnio powstaje coraz więcej internetowych lumpeksów- jednym z nich jest własnie Lots of Clothes, skąd pochodzi moja sukienka i w ktorym też podobnie jak w tradycyjnych second-handach codziennie jest dostawa nowych ciuchów. Jeśli macie jakieś swoje ulubione internetowe second-handy, podzielcie się ze mną linkami!:)



If I only had more time, I'd love to go to vintage shops everyday. Every time I hope I find something really unique. Unfortunately, I have neither time nor opportunity to visit second-hand stores lately. As I said some time ago, online shopping is a good alternative for shopping in second-hand stores, which takes much time. The dress form this post is just from the Lots of Clothes vintage store, where you can buy cool things online.


Lots of clothes dress | Brylove sunglasses | Converse sneakers | Morgan watch
bloglovin
← Newer Post Older Post →

Comments are closed. Sorry. Please check my other posts.