Po dość długiej przerwie w blogowaniu, spowodowanej brakiem czasu, a także sprzętu, przedstawiam dziś kolejny codzienny zwyklak, w którym punktem głowym jest koszula- męska krata, która idealnie spisuje się z ramoneską i resztą luźnego outfitu. Wprawdzie nic nowego czy też oryginalnego, jednak w takim stroju czuję się zdecydowanie najlepiej.
Jak możecie także zauważyć, zmieniłam aparat. W końcu jestem szczęśliwą posiadaczką wymarzonej lustrzanki:) Jak kiedyś pisałam w
miniwywiadzie dla Stylio, lustrzanka była moim prawdziwym marzeniem, teraz muszę zatem jeszcze wyczekiwać włosów do pasa, by czuć się spełnioną, a to już nie takie proste ;-)
Zdjęcia robione przez mojego brata, który i tak dobrze spisał się przy pierwszym użyciu bardziej skomplikowanego aparatu niż wszystkie dotychczas:)
ramoneska- H&M
spodnie- zara
koszula- sh
naszyjnik- sh
melonik- allegro
przypinka- I <3 cats