... czyli zabawa pod tytułem "Kreativ Blogger", a zaproszona zostałam do niej przez szafiarkę
Magdalene x. Tak też życzę Wam przyjemnego czytania, gdyż mi samej sprawiło to wiele radości :)
1. Ten, kto mnie zna, wie, że nie ma drugiego takiego śpiocha. W weekendy, gdy nie mam rannego przymusu wstawania, rzadko kiedy wychodzę z łóżka przed 13, a zdarza się nawet, że moja mama wracając z pracy o 14 zastanie mnie jeszcze w piżamie. Pod tym względem (i nie tylko!) czuję w sobie prawdziwą naturę kota- leniwego śpiocha, który zbiera poprzez długi sen energię na późniejsze buszowanie i psoty:)
2. Punkt nieco wiążący się z powyższym, mianowicie kocham koty:) Małe i wredne stworzenia, najważniejsze by to IM było dobrze, tak naprawdę nas ludzi mają gdzieś- no chyba, że brakuje pieszczot, ulubionego żarełka i ciepłego spokojnego kącika do spania... To uwielbiam w nich jednak najbardziej, ten zadziorny charakterek. Mój Goguś trafił więc do dobrego domu, gdzie nigdy mu niczego nie zabraknie!
3. Lumpexoholiczka. Gdy omija mnie dostawa w ulubionym second-handzie, ubolewam cały dzień nad tym, ile cudów musiało trafić w inne ręce.
4. Jestem studentką germanistyki i języka szwedzkiego. Reakcja każdego na wiadomość o drugim języku - "Kasia, powiedz coś po szwedzku!" Zawsze wtedy uśmiecham się do siebie z myślą, że nie podjęłam oklepanego już kierunku studiów :)
5. Przełom III Gimnazjum/ I LO uznaję za najdurniejszy okres w moim życiu. Nadmierne solarium, zbyt częste farbowanie włosów i męczenie ich prostownica brrrr. Dobrze, że kobieta zmienną jest i te idiotyzmy szybko poszły w niepamięć a dziś cieszę się za to zdecydowanie bardziej naturalnym lookiem:)
6. Uwielbiam Z Archiwum x, wraz z moim chłopakiem oglądałam z pasją wszystkie 9 serii i jestem pewna, że niedługo znów to powtórzymy. Kultowy serial, teraz takich już nie robią, a szkoda.
7. Jestem strasznie roztrzepana i zapominalska, przez co niejednokrotnie narobiłam sobie kłopotów. Pewnego razu zrobiłam bratu głupi żart- skryłam jego portfel ( ze sporą suma), totalnie o tym zapominając! Gdy się zorientował o jego braku, sama pomagałam szukać, pisałam do znajomych czy gdzies przypadkiem nie znaleźli, brat z latarką w nocy szukał wokół domu swojej zguby, bo przecież mógł gdzieś wypaść... No i gdy nadzieje na odnalezienie legły w gruzach, po 3 dniach przypomniało mi się, że portfel spokojnie leży u mnie w pokoju za książkami:)
Pół żartem pół serio 7 prawd o Kasi :)
Pałeczkę w grze chciałabym z przyjemnością przekazać:
-
PanniePorannej, znanej mi od dłuższego czasu ze Stylio, która jest mega ciekawą osobą, więc sądze, że i prawdy o niej będą równie ciekawe:)
-
Suzie, którą miałam przyjemność osobiście poznać i stwierdzam, że naprawdę świetna z niej babka! (fot. me&suzaa)